REKLAMA
FORUM FINANSÓW

SZPierwsza fabryka pocisków do Patriotów powstaje w Niemczech

2026-08-27 09:52
publikacja
2026-08-27 09:52
Dodaj Bankier.pl w Google

W Bawarii powstaje pierwsza na terenie Europy fabryka pocisków do amerykańskiego systemu obrony przeciwlotniczej Patriot. Pierwsze dostawy rakiet z zakładów w Schrobenhausen zaplanowano na 2027 r. – informuje w czwartek niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”.

Pierwsza fabryka pocisków do Patriotów powstaje w Niemczech
Pierwsza fabryka pocisków do Patriotów powstaje w Niemczech
/ MON

Prace nad uruchomieniem produkcji trwają od 2024 r. Fabryka powstaje w kooperacji między amerykańskim producentem Raytheon a niemieckim koncernem zbrojeniowym MBDA – podaje „SZ”.

Autorzy zaznaczają, że w bawarskich zakładach będzie produkowany starszy model pocisku – PAC-2 GEM-T. W przeciwieństwie do najnowszego wariantu rakiety PAC-3, starszy model nie trafia bezpośrednio w cel lecz eksploduje w jego pobliżu. Doświadczenia z wojny w Ukrainie pokazują, że do strącenia wrogiej rakiety potrzeba wtedy więcej niż tylko jednego pocisku.

Inny niemiecki koncern zbrojeniowy – Rheinmetall zabiega o współpracę z amerykańską firmą Lockheed Martin w celu rozpoczęcia produkcji w Niemczech najnowszego modelu pocisku – PAC-3, znacznie bardziej precyzyjnego, nadającego się szczególnie do zwalczania rakiet balistycznych. „Plany te jak dotychczas nie uległy jednak konkretyzacji” – podkreśla „SZ”.

Gazeta przypomina, że USA, Polska, Niemcy, Holandia i Szwecja na szczycie NATO w Ankarze podpisały porozumienie o utworzeniu ośrodka konserwacji rakiet PAC-3.

Scammingout

Powstająca fabryka w Bawarii ma już zamówienia na 1000 pocisków. Dostawami zainteresowana jest nie tylko niemiecka Bundeswehra, ale także Hiszpania, Holandia, Rumunia i Szwecja. Z zakładów w Schrobenhausen będzie zapewne także pochodzić 600 pocisków obiecanych przez Niemcy Ukrainie.

„SZ” zwraca uwagę na trudną sytuację Ukrainy. Prezydent Wołodymyr Zełenski szacuje potrzeby swojego kraju na co najmniej 300 rakiet PAC-3 podczas najbliższej zimy, co odpowiada połowie całej światowej produkcji. Zdaniem autorów dodatkowa pomoc ze strony Niemiec jest wątpliwa ze względu na własne braki. Gazeta cytuje niemieckiego generała Juergena Schroedla, że Niemcy „dotarły do ściany” i muszą myśleć także o własnym bezpieczeństwie.

Z doniesień „Financial Times” wynika, że prezydent Donald Trump podczas spotkania z Zełenskim pod koniec lipca odrzucił prośbę o kilkaset rakiet przechwytujących, uzasadniając odmowę potrzebami wynikającymi z wojny z Iranem.

Wyjściem byłoby przekazanie Ukrainie pocisków przez kraje, które dotychczas nie angażowały się w pomoc. „SZ” wymienia w tym kontekście Hiszpanię i Grecję, jednak w przypadku obu krajów „brak jest sygnałów” świadczących o gotowości do pomocy.

Nadzieją jest - zdaniem „SZ” - francusko-włoski projekt SAMP/T uważany za europejską alternatywę wobec Patriotów. Ukraina posiada już kilka takich wyrzutni, a w przyszłym roku dostanie najnowszą generację tego systemu. Skala produkcji pocisków do tych wyrzutni jest jednak jeszcze mniejsza niż rakiet do Patriotów. W tym roku powstanie zaledwie 230-270 pocisków Aster-30 przeznaczonych do zwalczania rakiet balistycznych.

Francja zaproponowała Niemcom włączenie się w produkcję pocisków do systemu SAMP/T. Niemiecki minister obrony Boris Pistorius uważa, że posiadanie dwóch różnych systemów obrony przeciwlotniczej „nie jest proste”. Pomimo to, Niemcy powinny jego zdaniem zbadać „bardzo poważnie” ofertę Francji.(PAP)

lep/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
nierzad
Jak mowil Churchil,ze niemcy trzeba bombardowac zapobiegawczo co 10 lat
darius19
widze mnostwo farmerow Putlera. Sie ucieszyli. Poczytajcie. W niezle szambo ich wpedzil Putler
jerrysss
Jak to? Pani Wiceminister mówiła, że w Polsce!!!
Żałosne, że media podchwyciły bzdurę którą opowiadała!!!
darius19
klamiesz. Ze TEZ w Polsce. Ta w Niemczech sie juz dawno buduje
samsza
Prace nad uruchomieniem produkcji trwają od 2024 r.

po co się spieszyć ?
brututs
Polacy płacą za stacjonowanie wojsk amerykańskich w Polsce Niemcy już nie.
Widzicie pisowcy jak was traktuje sojusznik
meridol
ale skąd te dane? każdy wie że w NATO jak jakieś wojsko stacjonuje w innym kraju NATO to gospodarz dostarcza infrastrukture, miejsce bazy, zaopatrzenie itp. a strona goszczona płaci swoim żołnieżom i dostarcza im sprzęt.
brututs odpowiada meridol
Bzdury piszesz.
W relacjach USA z sojusznikami (takimi jak Japonia czy Korea Południowa) istnieją umowy o podziale kosztów (tzw. Host Nation Support), gdzie państwo goszczące dopłaca do utrzymania wojsk USA. W przypadku Turcji taka zasada nie obowiązuje – Ankara nie przekazuje środków finansowych na funkcjonowanie wojsk amerykańskich.
Bzdury piszesz.
W relacjach USA z sojusznikami (takimi jak Japonia czy Korea Południowa) istnieją umowy o podziale kosztów (tzw. Host Nation Support), gdzie państwo goszczące dopłaca do utrzymania wojsk USA. W przypadku Turcji taka zasada nie obowiązuje – Ankara nie przekazuje środków finansowych na funkcjonowanie wojsk amerykańskich.

Polska płaci za wszystko łącznie za budowę bazy antyrakietowej czy innych baz i za każdego żołnierza.

bazy USA również mają tam status eksterytorialny, a żołnierze amerykańscy też są wyłączeni spod tureckiej jurysdykcji. Różnica polega jednak na tym, że pobyt wojsk amerykańskich na terenie Turcji jest finansowany z budżetu Stanów Zjednoczonych.

Mam dużo szacunku dla Polski. Wiem, że Polacy mnie lubią, a ja lubię ich. Wkrótce wybieram się do Polski. Oni budują dla USA instalację wojskową, za którą zapłacą w 100 proc. – stwierdził Trump.
f_kruggeri odpowiada brututs
Bazy USA NIE mają statusu eksterytorialnego (ambasady mają). Zarówno w Turcji, jak i w Polsce, teren baz formalnie należy do państwa goszczącego. Amerykanie posiadają tam jednak „wyłączne prawo kontroli dostępu” i użytkowania.
Zgodnie z umowami NATO SOFA, jeśli amerykański żołnierz popełni przestępstwo na służbie (lub w bazie),
Bazy USA NIE mają statusu eksterytorialnego (ambasady mają). Zarówno w Turcji, jak i w Polsce, teren baz formalnie należy do państwa goszczącego. Amerykanie posiadają tam jednak „wyłączne prawo kontroli dostępu” i użytkowania.
Zgodnie z umowami NATO SOFA, jeśli amerykański żołnierz popełni przestępstwo na służbie (lub w bazie), sądzi go armia USA. Jeśli jednak popełni ciężkie przestępstwo (np. zabójstwo, gwałt, jazda po pijaku) poza służbą, pierwszeństwo do jego sądzenia ma państwo goszczące.
Turcja, Japonia i Korea Południowa wynegocjowały znacznie lepsze warunki finansowe i prawne niż Polska, ze względu na swoje położenie geograficzne i unikalny moment historyczny, w którym zawierano te umowy. Te kraje były ZWYCZAJNIE Amerykanom niezbędne do realizacji ich globalnych interesów strategicznych w czasie Zimnej Wojny, a Polska występowała z pozycji „petenta”, który desperacko szukał ochrony przed Rosją i musiał za tę ochronę zapłacić rynkową cenę. Ot, co!
Addendum dot. Turcji - w czasie Zimnej Wojny USA potrzebowały Turcji bardziej niż Turcja USA. Amerykanie ulokowali tam bazy nuklearne i radary wczesnego ostrzegania, bez których Pentagon był ślepy. Dodatkowo Turcja posiada drugą co do wielkości armię w NATO. Ankara od początku twardo stawiała sprawę: "Dajemy wam unikalną przestrzeń operacyjną, więc wy płacicie za swoje zabawki i szanujecie naszą suwerenność". Jeśli USA naciskały za mocno, Turcja groziła zamknięciem baz (co zresztą zrobiła m.in. w 1975 roku).
pozhoga odpowiada brututs
Po prostu każdy płaci tym więcej, im bardziej mu zależy. Nam widać zależy bardziej niż Turcji, która ma silną armię i prowadzi możliwie niezależną politykę w każdej dziedzinie.

Powiązane: Wydatki na zbrojenia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki