W piątek prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę ze zmianami do Prawa energetycznego, która - według rządu - miała usunąć problemy interpretacyjne wynikające z marcowej nowelizacji Prawa energetycznego, dot. m.in. przyłączeń OZE. Rzecznik rządu poinformował, że ME i MKIŚ będą szukać innych sposobów na to, żeby ten fragment rynku energetycznego rozwijał się mimo weta.


Jak poinformował Nawrocki w nagraniu umieszczonym na stronie Kancelarii Prezydenta, w marcu podpisał ustawę zmieniającą Prawo energetyczne, a po kilku miesiącach na jego biurko trafiły nowe przepisy, które - jego zdaniem - częściowo odwracają tamte zmiany. Dodał, że wady pierwotnej nowelizacji były znane już wcześniej, a mimo wszystko przepisy uchwalono.
"Tak nie powinno się tworzyć prawa. Przedsiębiorcy, inwestorzy i obywatele muszą wiedzieć, jakie zasady obowiązują. Nie mogą żyć w przekonaniu, że przepisy uchwalone dzisiaj za kilka miesięcy zostaną ponownie zmienione" – powiedział prezydent. Dodał, że nie zgadza się na zasadę "uchwalmy teraz, a później będziemy poprawiać", bo prawo musi być przejrzyste.
Do prezydenckiego weta na konferencji po budżetowym posiedzeniu rządu odniósł się rzecznik rządu Adam Szłapka.
Jeżeli chodzi o weto dotyczące Prawa energetycznego, to tutaj chodziło o kwestię uproszczenia przyłączeń nowych inwestycji, w tym inwestycji OZE. To jest kolejne weto, które pokazuje, że prezydent z uporem godnym lepszej sprawy chce sabotować wzrost bezpieczeństwa energetycznego Polski i tańszą energię - powiedział Szłapka.
Uzasadnił, że inwestycje w OZE rozbudowują polski potencjał energetyczny i ich ułatwienie skutkowałoby tańszą energią.

"Ministerstwo Energii i Ministerstwo Klimatu i Środowiska będzie szukało innych sposobów na to, żeby ten fragment naszego rynku energetycznego rozwijał się mimo weta prezydenta" - dodał.
Jak podano w uzasadnieniu do ustawy z 31 lipca 2026 r. zmieniającej nowelizację ustawy Prawo energetyczne (druk sejmowy nr 2750), efektem sześciomiesięcznego vacatio legis nowych przepisów Prawa energetycznego stało się powstanie luki w okresie obowiązywania przepisów przejściowych w odniesieniu do inwestorów na najbardziej zaawansowanym etapie procesu przyłączenia do sieci elektroenergetycznej. Wobec nich w okresie 30 kwietnia - 15 października 2026 r. nie znajdują zastosowania przepisy ustawy zmieniającej dotyczące zaliczek, zabezpieczeń oraz terminów inwestycyjnych tzw. kamieni milowych.
By usunąć wątpliwości interpretacyjne, w nowelizacji wskazano konkretne daty dotyczące uzyskania warunków przyłączenia oraz terminu zawarcia umowy o przyłączenie, jak również dla obliczenia terminu realizacji obowiązków w zakresie dostarczenia ostatecznych pozwoleń na budowę. (PAP Biznes)
jz/ ana/































































