Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w piątek na Telegramie, że administracja USA przekazała stronie ukraińskiej informacje na temat spotkań, które odbyły się niedawno w Moskwie. We wtorek wizytę w stolicy Rosji złożył szef CIA John Ratcliffe.


„Dzisiaj otrzymaliśmy informacje od strony amerykańskiej na temat spotkań w Moskwie, które odbyły się w ostatnich dniach. Odbyło się tam kilka spotkań” – napisał Zełenski na Telegramie, nie precyzując, czego dokładnie dotyczyły rozmowy. Podziękował przy tym za „odpowiedni ton” rozmów z Rosją.
Doceniamy zgodność działań oraz to, że Ameryka forsuje całkowicie realistyczną wizję tego, co trzeba robić i co trzeba zrobić. Rosja musi zakończyć swoją wojnę. Należy stworzyć wszelkie warunki, aby do tego doszło - dodał ukraiński przywódca.
Według amerykańskiego dziennika „New York Times” spotkania szefa CIA z przedstawicielami rosyjskich służb specjalnych miały na celu skłonienie Kremla do zakończenia wojny z Ukrainą. Ratcliffe miał przekonywać Rosjan do podpisania porozumienia z Kijowem, zanim sytuacja militarna i gospodarcza Moskwy ulegnie pogorszeniu.
Jak podkreślił „NYT”, w ocenie strony ukraińskiej Ratcliffe jest potencjalnie bardziej neutralnym mediatorem niż wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner, negocjujący dotychczas zawieszenie broni z Ukrainą. Mają być oni uznawani przez władze w Kijowie za osoby „zbyt bliskie” Rosjanom.
Nowojorski dziennik poinformował, że amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) utrzymuje kanały komunikacji z przedstawicielami rosyjskich służb specjalnych, w tym z szefem Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), Aleksandrem Bortnikowem. Kontakty te mają być utrzymywane równolegle do rozmów, które prowadzą wysłannicy Trumpa.

Gazeta przyznała, że analitycy CIA od dawna wątpili w to, czy doradcy Władimira Putina przedstawiali rosyjskiemu przywódcy prawdziwy obraz wojny z Ukrainą i jej skutków. Niektórzy z nich mieli - według doniesień „NYT” - liczyć na to, że taka wiadomość przekazana bezpośrednio od szefa amerykańskiej służby wywiadowczej będzie dla Putina, byłego funkcjonariusza służb specjalnych, bardziej wiarygodna.
„NYT” przedstawił wizytę Ratcliffe'a jako element starań administracji prezydenta Trumpa, by wznowić negocjacje dotyczące zakończenia wojny, które znalazły się w impasie. Doniesienia dziennika stoją jednak w sprzeczności z wcześniejszymi informacjami „Wall Street Journal” i Politico, według których wizyta Ratcliffe'a służyła przekazaniu władzom Rosji ostrzeżenia przed próbą ewentualnych ataków na państwa bałtyckie. (PAP)
mad/ rtt/




























































