Minister finansów USA Scott Bessent oznajmił, że jego resort podjął działania, by odciąć emiracki oddział jednego z największych banków Egiptu od dostępu do globalnego systemu finansowego. To element ogłoszonej operacji „Economic Outcast” („Gospodarczy Wyrzutek”) przeciwko Iranowi.


Bessent powiadomił, że ministerstwo finansów USA zgłosiło regulacje, które odetną Banque Misr UAE od dostępu do amerykańskich instytucji finansowych.
Ministerstwo Skarbu obiecało odciąć Teheran od wszelkich linii wsparcia gospodarczego i ostatecznie położyć kres zagrożeniu ze strony reżimu irańskiego. Ostrzegaliśmy również, że podmioty wspierające Iran nie mogą nadal korzystać z dostępu do dolara amerykańskiego i globalnego systemu finansowego - napisał Bessent na platformie X.
„Bank Misr UAE postanowił przekonać się o tym na własnej skórze i dziś podejmujemy pierwszy krok w kierunku pociągnięcia go do odpowiedzialności za ciągłe, rażące wspieranie reżimu irańskiego” - dodał.
Minister nie przedstawił szczegółów dotyczących zarzutów wobec tego banku. Dodatkowo sankcjami objęto kierownika dubajskiego oddziału irańskiego banku państwowego Bank Melli oraz firmę zarejestrowaną w Hongkongu, zaangażowaną w pranie brudnych pieniędzy na rzecz Iranu.
Ogłoszone działania są częścią rozpoczętej w tym tygodniu operacji „Economic Outcast” („Gospodarczy wyrzutek”), mającej na celu odizolować i „gospodarczo udusić” irański reżim. Bessent zapowiadał wcześniej, że do końca tygodnia sankcjami objęta zostanie ważna instytucja finansowa.

Banque Misr to drugi największy bank w Egipcie, lecz restrykcje miałyby dotyczyć wyłącznie jego emirackiego oddziału. Jak dotąd zgłoszono propozycję tylko takich regulacji. Wbrew oczekiwaniom niektórych komentatorów, sankcjami nie objęto dotychczas żadnych banków z Chin, które uważa się za ważny element obchodzenia sankcji przez Iran.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ rtt/





























































