Nieoczekiwana wizyta dyrektora CIA Johna Ratcliffe'a w Moskwie mogła mieć na celu ostrzeżenie Rosji przed planami prowokacji przeciwko NATO lub mobilizacją - napisał we wtorek „Wall Street Journal”. Ratcliffe miał spędzić w Rosji cztery godziny.


Jak zaznaczył nowojorski dziennik, choć wciąż nie ma szczegółów dotyczących celu podróży, do niecodziennej wizyty szefa służby wywiadowczej doszło na tle doniesień o przygotowaniach do rosyjskiej mobilizacji oraz planach prowokacji lub przetestowania NATO.
Według cytowanej przez gazetę Beth Sanner, byłej wysokiej rangą urzędniczki w wywiadzie USA, wizyta mogła służyć ostrzeżeniu Rosji przed tymi krokami.
Tu mogło chodzić o to, by powiedzieć: „wiemy, o czym myślicie i lepiej tego nie róbcie” - powiedziała.
Dodała jednak, że tematem mogła być też wojna w Iranie. W poniedziałek administracja USA ostrzegła państwa wspierające Iran - a takim jest Rosja - o narażeniu na sankcje USA.
Z podobną misją ostrzeżenia Władimira Putina do Moskwy w 2021 r. przyleciał ostatni szef CIA, który odwiedził Rosję, Bill Burns. Burns relacjonował później, że przekazał Putinowi, że USA znają plany rosyjskiej inwazji na Ukrainę i ostrzegał go przed potencjalnymi konsekwencjami.

Telewizja CBS, która pierwsza podała informacje o wizycie szefa CIA, również podkreśla, że ostatnie oceny amerykańskiego wywiadu wskazują, że kalkulacje Putina mogą ulegać zmianie i może on być bardziej skłonny do prowokacji przeciwko NATO, w tym działań pod progiem otwartych działań zbrojnych. Miałoby to na celu przetestowanie reakcji Sojuszu i administracji Donalda Trumpa.
W ostatnich miesiącach o możliwych rosyjskich prowokacjach otwarcie mówił szereg polityków, w tym przedstawiciele polskiego rządu i państw bałtyckich.
Ratcliffe miał we wtorek przylecieć do Moskwy na pokładzie wojskowego samolotu transportowego C-17 Globemaster, lądując wcześniej w Rydze. Według danych dostępnych z otwartych źródeł, jego samolot odleciał z Moskwy po około czterech godzinach. Ani władze USA, ani Rosji nie potwierdziły jednak oficjalnie wizyty urzędnika.
Rzecznik Kremla dla „WP”: rozmowa z szefem CIA dotyczyła kontaktów między służbami bezpieczeństwa
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył w rozmowie z dziennikiem „Washington Post” („WP”), że wtorkowe spotkanie z dyrektorem amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) Johnem Ratcliffe'em dotyczyło kontaktów między służbami bezpieczeństwa. Strona rosyjska nie ujawniła dalszych szczegółów rozmów.
Przed informacją o wizycie amerykańskiego przedstawiciela USA w Rosji Kreml zapewnił, że nie posiada informacji na temat amerykańskiego samolotu wojskowego, który miał wylądować na moskiewskim lotnisku Wnukowo. Dodał wówczas, że strona rosyjska nie planuje w tym tygodniu spotkań z przedstawicielami administracji USA - przypomniał „WP”.
Amerykański samolot wylądował na moskiewskim lotnisku Wnukowo około godz. 7 czasu GMT (godz. 9 w Polsce), a po około ośmiu i pół godziny odleciał w kierunku Rygi, stolicy Łotwy – przekazał dziennik.
We wtorek w sieciach społecznościowych pojawiło się także nagranie, którego lokalizację zweryfikował „Washington Post”. Widać na nim kolumnę samochodów, z których część miała czerwone tablice dyplomatyczne. Kolumnę można było zauważyć w centrum Moskwy, w pobliżu budynku rosyjskiego resortu obrony.
Jak podkreślił „WP”, była to pierwsza od pięciu lat wizyta dyrektora CIA w Moskwie. Poprzednia, do której doszło w listopadzie 2021 r., miała na celu zapobieżenie inwazji Kremla na Ukrainę. Szef CIA William J. Burns, który kierował agencją za prezydentury Joe Bidena, udał się wówczas do Moskwy, aby ostrzec rosyjskie władze przed atakiem na sąsiedni kraj i przedstawić konsekwencje takiego kroku. Rosja rozpoczęła pełnoskalową wojnę z Ukrainą 24 lutego 2022 r.
Jak zauważył portal Euronews, przedstawiciele Waszyngtonu - Steve Witkoff i Jared Kushner nie odwiedzili Kijowa od czasu objęcia kluczowych ról dyplomatycznych w administracji prezydenta USA Donalda Trumpa. W tym samym okresie wielokrotnie spotykali się natomiast z przedstawicielami rosyjskich władz. Sam Witkoff odwiedził Moskwę już osiem razy.
Ratcliffe utrzymuje z kolei kontakty ze swoimi odpowiednikami w rosyjskich służbach wywiadowczych i już wcześniej uczestniczył w rozmowach z przedstawicielami Moskwy. W kwietniu 2025 r. był bezpośrednio zaangażowany w negocjacje z wysokiej rangi przedstawicielem rosyjskiego wywiadu, które doprowadziły do uwolnienia Ksenii Kareliny, posiadającej obywatelstwo USA i Rosji – zauważył Euronews.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/



























































