W Grecji odbywają się nadzwyczajne ćwiczenia wojskowe. Zarządził je nad ranem grecki minister obrony narodowej Panos Kamenos w związku z tureckimi działaniami na Morzu Egejskim. W manewrach w okolicy wysp Dodekanezu biorą udział jednostki wszystkich rodzajów sił zbrojnych.
Według greckich mediów wojsko ćwiczy odzyskiwanie skalistych wysepek. To do takich miejsc we wschodniej części Morza Egejskiego wielokrotnie i ze zwiększoną intensywnością w ostatnim czasie zgłaszała roszczenia Ankara. Niedawno doszło też do epizodu w okolicy wysepek Imia, gdzie okręt tureckiej straży przybrzeżnej staranował grecką łódź patrolową.
Nadzwyczajne ćwiczenia odbywają się niecałe dwie doby po tym jak w bułgarskim mieście Warna nie doszło do kompromisu między Unią Europejską a Turcją. Na szczycie unijni liderzy wyrazili niepokój m.in. tureckimi prowokacjami na Morzu Egejskim i u wybrzeży Cypru, odnieśli się też do sprawy dwóch greckich wojskowych, którzy od miesiąca są przetrzymywani w tureckim więzieniu. Ateny tłumaczyły, że funkcjonariusze przypadkiem przekroczyli granicę z Turcją podczas patrolu w okolicy Ewros, gdzie często zdarzają się tego typu przypadki. Mimo nalegań na uwolnienie żołnierzy ze strony unijnych liderów i greckiego rządu wczoraj turecki prokurator odrzucił kolejny wniosek Aten w tej sprawie.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Beata Kukiel-Vraila, Ateny/mcm/kano




























































