Nadal przybywa chętnych na kredyty hipoteczne

We wrześniu banki przesłały do Biura Informacji Kredytowej zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 16 proc. niż rok wcześniej. Nadal pracują oba „silniki” popytu – wzrosła zarówno kwota wnioskowanego finansowania, jak i liczba osób starających się o kredyt.

Rynek kredytów hipotecznych nadal znajduje się w fazie wzrostu. Potwierdza to ostatni odczyt BIK Indeks – Popytu na Kredyty Mieszkaniowe. We wrześniu 2019 r. wskaźnik ten wyniósł +16 proc., co oznacza, że w przeliczeniu na dzień roboczy banki przesłały do biura zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 16 proc. niż we wrześniu 2018 r.

(fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / Bankier.pl)

Biuro Informacji Kredytowej monitoruje dane o zapytaniach spływających z banków i na tej podstawie przygotowuje indeks. Klienci wnioskujący o finansowanie hipoteczne sprawdzani są przez banki w BIK-u, a biuro otrzymuje m.in. dane dotyczące wysokości potencjalnego zobowiązania. Do obliczenia indeksu brane są kredyty o kwotach poniżej 1 mln zł i z wyłączeniem wielu zapytań o tego samego klienta w ciągu kolejnych 90 dni (co pozwala wykluczyć efekt wynikający z częstej praktyki starania się o finansowanie w kilku bankach jednocześnie).

Wzrost odnotowany we wrześniu wynikał z dwóch czynników. Po pierwsze, wzrosła liczba wnioskujących o kredyt hipoteczny. W ostatnim zakończonym miesiącu było ich 35,8 tys., 12 proc. więcej niż rok wcześniej.

- W dziewięciu miesiącach 2019 r. łącznie 346,26 tys. osób wnioskowało o kredyt mieszkaniowy. W porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku jest to więcej o 18,8 tys., czyli o 5,7 proc. – wskazuje prof. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK.

Po drugie, wzrosła średnia wartość wnioskowanego kredytu, osiągając kwotę 278,3 tys. zł. To odczyt wyższy o 9 proc. w porównaniu z wrześniem 2018 r.

MK

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 13 plehjk665

Skoro sprzedaż od kilku kwartałów regularnie spada, a liczba kredytów rośnie, to na moje oznacza to, że ludzie z gotówką wycofują się z rynku.

! Odpowiedz
4 2 jasiek2017

Raczej czekaja na okazje. Poza tym nizsza sprzedaz nie przeklada sie na nizsze ceny.

! Odpowiedz
1 3 plehjk665 odpowiada jasiek2017

I nie będzie się przekładać dopóki rosnąca oferta to głównie obietnice wybudowania mieszkania, a gotowych mieszkań dostępnych od ręki praktycznie nie ma.

! Odpowiedz
6 2 jasiek2017 odpowiada plehjk665

Zgadza sie. Czy cena wynosi w duzym miescie 8 czy 15 tys/m2 to i tak jest juz sprzedane. Oczywiscie zawsze trafiaja sie ostatnie lokale czekajace dluzej na klienta ale mala promocja i po temacie.

! Odpowiedz
2 9 plehjk665 odpowiada jasiek2017

Tutaj już mam wątpliwości, o ile mieszkania oddawane obecnie, bądź w ciągu najbliższych paru miesięcy zostały wykupione w okresie największego popytu, o tyle te szykowane na koniec 2020/początek 2021 nie sprzedają się już tak dobrze. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie patrząc na kilka inwestycji, które obserwuję.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 0 jasiek2017 odpowiada plehjk665

Tak jak pisalem wyzej. Niektore lokale sa gorzej polozone, z widokiem na smietnik, nad wjazdem do garazu itp wiec musza dluzej czekac na kupca. ALe bez problemu mozna dostac rabat od dewelopera np w postaci miejsca w hali itp a to juz oszczednosc ok 30 tys pln. Zreszta jezeli ktos odklada np 10 tys/mies i ma juz na koncie np 600 tys to co ma robic z pieniedzmi? Moze trzymac w domu lub na lokacie 1,5% brutto albo zainwestowac w nieruchomosc (niekoniecznie mieszkanie) i miec z tego zysk 4-6% rocznie + wzrost wartosci nieruchomosci w dluzszym czasie.
Generalnie wybor jest banalnie prosty.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 18 myslcie_samodzielnie

Najmniejszą bezwładność w postrzeganiu koniunktury ma przemysł samochodowy i banki (obecnie zwalniają dziesiątki tysięcy pracowników), największą zwykły człowiek. Jeśli USA dogadają się z Chinami, EU i Iranem to gospodarka może ruszyć, ale póki co sytuacja tylko się pogarsza. Kredyt zabierający ponad 40-50% pensji nie brzmi najlepiej.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 19 kzabor

Dogadanie się nic już nie zmieni. Mamy zjawiska recesyjne i tłumaczenie ich wojną handlową jest błędne. Banki centralne przedłużyły sztucznie cykl i teraz nawet -5% stopy nie zadziałają, bo poniżej 0 przestają stopy działać. Po prostu co pewien czas cykl wzrostu się kończy i musi przyjść odwyk.

! Odpowiedz
6 16 jsunday

Jasiu, a jak Twoje kredyty się spłacają? hahahahhaah

! Odpowiedz
8 19 piano350

Droga do upadku pychą jest wybrukowana. Jeszcze góra 4 miesiące tego wariactwa. Jak stopa bezrobocia w USA zacznie spadać zacznie się armagedon. Niektórzy szybciej zobaczą komornika niż "swoje" mieszkanie.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIBOR 6M 0,0000 1,7900%
2019-10-10
WIBOR 3M 0,0000 1,7200%
2019-10-10
LIBOR 3M CHF -0,0036 -0,7866%
2019-10-07
EURIBOR 3M 0,0000 -0,4180%
2019-10-11