Rząd byłego premiera Węgier Viktora Orbana obiecał chińskiej firmie BYD produkującej samochody wsparcie finansowe oraz wyraził zgodę na sprowadzenie do kraju ok. 10 tys. pracowników zagranicznych – poinformował w poniedziałek w nagraniu opublikowanym na Facebooku sekretarz stanu w węgierskim MSZ, Gyorgy Laszlo Velkey.


Velkey oświadczył, powołując się na dokumenty resortu dyplomacji, że państwo węgierskie zobowiązało się do przekazania ponad 70 mld forintów (ok. 195 mln euro) na wsparcie infrastrukturalne obszaru, na którym BYD ma rozpocząć działalność. Ponadto rząd zaoferował firmie znaczną bezpośrednią pomoc finansową, choć dokładna kwota pozostaje tajemnicą handlową.
Dodał, że BYD otrzymała też zgodę na sprowadzenie ok. 10 tys. pracowników zagranicznych, co stanowi liczbę niemal równą liczbie miejsc pracy, jakie firma ma stworzyć w ramach rozwijanej na południu Węgier inwestycji.
- Wygląda na to, że Peter Szijjarto, były minister spraw zagranicznych i handlu, oraz partia Fidesz nie reprezentowali interesów mieszkańców regionu podczas negocjacji – stwierdził Peter Stumpf, poseł reprezentujący okręg, w którym budowana jest fabryka BYD.
15 lipca Szijjarto ogłosił na Facebooku, że zrzeka się mandatu poselskiego, by objąć stanowisko kierownicze w BYD. Polityk przez blisko 12 lat kierował węgierską dyplomacją, a w parlamencie zasiadał od 2002 roku. W 2023 roku ogłosił, że BYD otworzy na Węgrzech swoją pierwszą europejską fabrykę. Projekt określił mianem „jednej z największych inwestycji w historii węgierskiej gospodarki”.
Firma zapowiedziała w czerwcu, że montaż samochodów w zakładach w Segedynie na południu Węgier rozpocznie się w czwartym kwartale br.

Velkey podkreślił w nagraniu, że rząd Petera Magyara będzie prowadził negocjacje z chińską firmą , a także ze wszystkimi partnerami zagranicznymi, kierując się wyłącznie interesem mieszkańców Segedynu i całego społeczeństwa węgierskiego.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/wr/






























































