REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

NSA zajmie się decyzją premiera Mateusza Morawieckiego ws. wyborów korespondencyjnych

2024-06-27 18:57
publikacja
2024-06-27 18:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Naczelny Sąd Administracyjny w piątek około południa ma zająć się sprawą decyzji ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego z 2020 r., zobowiązującej Pocztę Polską do przygotowania wyborów korespondencyjnych. Ponad trzy lata temu WSA orzekł, że ta decyzja rażąco naruszyła prawo.

NSA zajmie się decyzją premiera Mateusza Morawieckiego ws. wyborów korespondencyjnych
NSA zajmie się decyzją premiera Mateusza Morawieckiego ws. wyborów korespondencyjnych
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Sprawę przed sądami administracyjnymi zainicjował ówczesny Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Jeszcze w końcu kwietnia 2020 r. zaskarżył do sądu administracyjnego decyzję premiera Morawieckiego z 16 kwietnia 2020 r., polecającą Poczcie Polskiej "realizację działań w zakresie przeciwdziałania Covid-19 polegających na podjęciu i realizacji czynności niezbędnych do przygotowania i przeprowadzenia wyborów powszechnych na Prezydenta RP w 2020 r. w trybie korespondencyjnym".

RPO wskazywał wtedy, że na tej podstawie Poczta wystąpiła do władz samorządowych o przekazanie jej spisów wyborców. Jednak - według Bodnara - zaskarżona decyzja rażąco naruszała prawo i negatywnie wpływała na prawa obywatelskie.

Z taką argumentacją zgodził się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który 15 września 2020 r. orzekł, że zaskarżona decyzja jest nieważna. "Przepis przewiduje dwie podstawy stwierdzenia nieważności: gdy rażąco narusza prawo i została wydana bezpodstawnie. W ocenie sądu obie te podstawy w tej sprawie zaistniały" - uznał WSA.

Sąd wskazał wtedy, że decyzja premiera Morawieckiego naruszyła m.in. konstytucję, Kodeks wyborczy, ustawę o Radzie Ministrów i Kodeks postępowania administracyjnego. "Ani przepisy konstytucji, ani ustawy o Radzie Ministrów nie przyznają Prezesowi Rady Ministrów żadnych uprawnień w zakresie zmierzającym do organizacji czy przygotowania jakichkolwiek wyborów powszechnych" - mówił wówczas sędzia WSA Grzegorz Rudnicki.

Wakacje na giełdzie

Jak m.in. uznał WSA, przepisy ustawy o przeciwdziałaniu Covid-19 przywołane jako podstawa prawna decyzji premiera "w żadnym wypadku" nie upoważniały go do powierzenia Poczcie Polskiej realizacji działań zmierzających do przygotowania wyborów - "i to do tego w trybie korespondencyjnym", pozwalały jedynie na decyzje "tylko i wyłącznie" związane z przeciwdziałaniem pandemii.

Wyrok był nieprawomocny, przysługiwała od niego skarga kasacyjna do NSA. Takie skargi - jak podawały media - wnieśli wówczas premier i Poczta Polska.

Jednak w kolejnych latach o sprawie nie informowano, nie trafiła na wokandę NSA. "Długi czas oczekiwania na wyznaczenie rozprawy spowodowany jest dużą ilością spraw wpływających do Naczelnego Sądu Administracyjnego" - przekazał w końcu zeszłego roku NSA, odpowiadając dziennikowi "Rzeczpospolita" na pytanie o tę sprawę.

Sprawa na elektronicznej wokandzie NSA pojawiła się na przełomie marca i kwietnia tego roku. Jak wynikało z podanej informacji, termin rozpoznania sprawy wyznaczony został na 28 czerwca w składzie trojga sędziów z Izby Ogólnoadministracyjnej - Wojciecha Jakimowicza, Ewy Kwiecińskiej i Macieja Kobaka.

Kilkanaście tygodni temu - w połowie marca br. - NSA zakończył inną ze spraw związanych z planowanymi wyborami korespondencyjnymi, oddalając skargę kasacyjną od wyroku WSA uznającego bezskuteczność czynności przekazania w kwietniu 2020 r. przez ministra cyfryzacji rejestru PESEL Poczcie Polskiej. Tamtą sprawę także zainicjował przed sądami administracyjnymi poprzedni RPO Adam Bodnar.

W lutym 2021 r. WSA orzekł, że w dacie dokonania zaskarżonej czynności Poczcie "nie przysługiwały żadne własne kompetencje w zakresie organizacji wyborów Prezydenta RP, do wykonania których potrzebne były udostępnione przez ministra dane". Jak uznał WSA, czynność organu, polegająca na udostępnieniu danych Poczcie, "była zatem wadliwa".

W marcu br. prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski, który w latach 2007–2024 pracował w Biurze RPO i był tam m.in. dyrektorem Zespołu Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego, poinformował PAP, że w tej sprawie "NSA oddalił skargę kasacyjną Poczty Polskiej, a skarga kasacyjna złożona przez Ministerstwo Cyfryzacji została już wcześniej wycofana".

Tymczasem w drugiej połowie maja tego roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zastosowanie przepisów "antycovidowych" do przygotowania wyborów korespondencyjnych w stanie epidemii było zgodne z konstytucją. Sprawę w TK zainicjował wniosek grupy posłów PiS złożony na początku grudnia 2023 r.

"Należy podkreślić, że wybór prezydenta w konstytucyjnym terminie stanowił zadanie najwyższej wagi, zapewniając ciągłość władzy RP, a obowiązkiem wszystkich władz w państwie (...) było doprowadzenia do sprawnego przebiegu wyborów" - mówiła wtedy sędzia TK Krystyna Pawłowicz.

W początkach marca br. Sejm przyjął jednak uchwałę w sprawie usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego lat 2015-2023 w kontekście działalności TK. "Sejm RP stoi na stanowisku, że uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy" - głosi ta uchwała.

Jeszcze w grudniu ub.r. Sejm podjął zaś uchwałę ws. powołania komisji śledczej do zbadania legalności wyborów Prezydenta RP w 2020 roku w formie głosowania korespondencyjnego; jej powstanie posłowie poparli jednogłośnie. W styczniu br. komisja rozpoczęła przesłuchiwania świadków, które zostały już zakończone. Trwają prace nad raportem końcowym, który zapowiadany jest na początek lipca. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ sdd/ wus/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane: Wybory kopertowe 2020

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki