Roszczenia USA wobec Grenlandii spowodowały pęknięcie w NATO; część krajów europejskich opowiada się w tym sporze po stronie Danii, inne, w tym Polska, okazują zrozumienie USA - pisze w środę „Die Welt”, dodając, że m.in. z tego powodu organizacja ćwiczeń Sojuszu na Grenlandii pozostaje wyzwaniem.


Zgodnie z ustaleniami niemieckiego dziennika w Sojuszu Północnoatlantyckim rozważana jest organizacja ćwiczeń wojskowych na Grenlandii w 2027 roku. Wcześniejszy termin uważa się za logistycznie niemożliwy, a to i tak przyspieszony harmonogram, bo zwykle NATO planuje swoje ćwiczenia z nawet trzyletnim wyprzedzeniem.
W obliczu dynamicznie rozwijającego się konfliktu wokół Grenlandii wysłany przez manewry w 2027 roku „sygnał polityczny nadszedłby za późno” - podkreśla „Die Welt”.
Jednym z wyzwań przy organizacji ćwiczeń są jednak podziały w NATO.
„Wysocy rangą wojskowi zwłaszcza z Kanady, krajów północnej Europy, Niemiec, Holandii oraz kilku innych państw Europy Zachodniej, opowiadają się raczej po stronie Danii i ostro krytykują zachowanie USA. Z kolei Włochy oraz kilka krajów Europy Wschodniej, takich jak Polska, wykazuje zrozumienie dla stanowiska Stanów Zjednoczonych” - pisze gazeta. „Przez NATO przebiega pęknięcie” – powiedział jej anonimowo jeden z wojskowych.

Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie zapowiadał przejęcie Grenlandii przez Stany Zjednoczone, nie wykluczając przy tym użycia sił zbrojnych. Największa wyspa świata i narastający wokół niej spór między USA a Europą jest jednym z głównych tematów trwającego w Davos Światowego Forum Ekonomicznego.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ akl/





















