REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Możliwość negocjacji cen mieszkań rekordowo wysoka. Sprzedający rewidują stawki

Marcin Kaźmierczak2020-09-03 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-09-03 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Nawet o 5 proc. mogli zbić cenę decydujący się na zakup mieszkania w II kw. 2020 r. – wynika z raportu Barometr przygotowanego przez Metrohouse i Gold Finance dla największych polskich miast. W pogoni za szybką finalizacją transakcji sprzedający rewidowali również pierwotne stawki, za jakie oferowali mieszkania.

Możliwość negocjacji cen mieszkań rekordowo wysoka. Sprzedający rewidują stawki
Możliwość negocjacji cen mieszkań rekordowo wysoka. Sprzedający rewidują stawki
fot. Z.Tarlacz /

Największe pole do negocjacji mieli kupujący w Łodzi. W II kw. 2020 r. można tam było wynegocjować średnio 5 proc. Przy średnim wydatku na mieszkanie rzędu 274 tys. zł, można było zaoszczędzić ok. 13,5 tys. zł.

Na korzyść osób rozglądających się za własnym „M” w Łodzi działała także skłonność sprzedających do obniżania stawek w ogłoszeniach. Średnia różnica pomiędzy pierwszą a ostateczną ceną ofertową wyniosła 4,8 p.p.

Średnia cena mieszkania, metraż i możliwości negocjacyjne w II kw. 2020 r.

Miasto

Średnia cena mieszkania

[w zł]

Średni metraż

[w mkw.]

Możliwości negocjacyjne

[w proc.]

Różnica pomiędzy pierwszą a ostateczną ceną ofertową [w proc.]

Warszawa

484 000

50

2,6

2,9

Kraków

468 500

53

0,5

4,4

Łódź

274 000

56

5,0

4,8

Wrocław

450 000

61

4,9

0,7

Poznań

262 000

39

2,0

3,9

Gdańsk

342 000

42

4,8

2,8

Źródło: Raport Barometr Metrohouse i Gold Finance; opracowanie: Bankier.pl

Spore możliwości negocjacyjne w II kw. 2020 r. mieli także kupujący mieszkania we Wrocławiu (średnio 4,9 proc.), co przy średnim wydatku na mieszkanie rzędu 450 tys. zł pozwalało zaoszczędzić ok. 22 tys. zł. Na negocjacje na podobnym poziomie mogli pozwolić sobie także kupujący mieszkania w Gdańsku. Sprzedający mieszkania w stolicy woj. pomorskiego byli skłonni zejść z ceny średnio o 4,8 proc.

Zarówno jednak we Wrocławiu jak i Gdańsku różnica między pierwszą a ostateczną ceną ofertową była najniższa i wyniosła odpowiednio 0,7 proc. i 2,8 proc.

Wakacje na giełdzie

W Warszawie można było zbić cenę średnio o 2,6 proc., a w Poznaniu o 2 proc. Na tym tle wyróżnił się Kraków, gdzie sprzedający schodzili z ceny średnio o 0,5 proc. Średnia różnica między pierwszą a ostateczną ceną widniejącą w ogłoszeniu wynosiła jednak 4,4 proc.

Koronawirus skrócił czas sprzedaży

Niespełna trzy miesiące (82 dni) potrzebowali w II kw. 2020 r. na sfinalizowanie transakcji sprzedający mieszkania w Warszawie. To o 6 dni mniej niż w II kw. 2019 r. Czas upływający od pierwszej publikacji ogłoszenia do sprzedaży skrócił się także w przypadku pięciu największych polskich miast (Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań, Gdańsk). W II kw. 2020 r. sprzedaż zajmowała średnio 83 dni (w II kw. 2019 r. 93 dni). Taki sam wynik odnotowano w przypadku pozostałych miejscowości.

Jednym z czynników przyspieszających transakcje, w opinii ekspertów Metrohouse i Gold Finance, była większa skłonność właścicieli mieszkań do negocjacji stawek.

– Jak widać, przy racjonalnym podejściu do ustalenia ceny sprzedaży, nawet w obecnych warunkach możliwa była dość szybka transakcja – czytamy w raporcie.

Coraz mniejszy metraż

Podczas pierwszego pełnego kwartału z pandemią koronawirusa w tle, na większości największych polskich rynków obniżyła się średnia wielkość nabywanego mieszkania. Proces był najbardziej widoczny w Gdańsku, gdzie przedmiotem transakcji w II kw. 2020 r. było mieszkanie o średniej powierzchni 42 mkw. Jego powierzchnia względem I kw. 2020 r. zmniejszyła się średnio o 9 mkw. W II kw. 2020 r. było to średnio 342 tys. zł (-14,5 proc. k/k).

Na kupno mniejszych mieszkań niż trzy miesiące wcześniej decydowano się także w Warszawie. Średnia wielkość sprzedawanego mieszkania w stolicy w II kw. 2020 r. wyniosła 50 mkw. (-5 mkw. k/k). W relacji do I kw. 2020 r. obniżeniu uległa także średnia cena za jaką sprzedawano mieszkanie w Gdańsku.

Najmniejsze lokale sprzedawano z kolei w Poznaniu. Miały one średnio 39 mkw. (-3 mkw. k/k).

Na tym tle wyróżnił się Wrocław. Przedmiotem transakcji w stolicy Dolnego Śląska było mieszkanie mierzące średnio 61 mkw. (+8 mkw. k/k).

Na zbliżonym poziomie pozostała średnia wielkość mieszkania sprzedawanego w Łodzi (średnio 56 mkw. w II kw. 2020 r. wobec 57 mkw. w I kw. 2020 r.). Choć jednak średnia powierzchnia w ciągu trzech miesięcy zmniejszyła się, średnia kwota jaką płacono za mieszkanie w Łodzi wzrosła o 2 proc. – do 274 tys. zł.

Obrzeża stolicy w cenie

W Warszawie w II kw. 2020 r. najpopularniejszymi dzielnicami, w których szukano mieszkań były tradycyjnie: Mokotów (13,3 proc.), Białołęka (10,7 proc.) i Wola (9 proc.). Do czołówki przebił się także położony na południowym - wschodzie miasta Wawer (9,5 proc.). Wpływ na to mogło mieć spowodowane pandemią rosnące zainteresowanie potencjalnych kupców nieruchomościami oddalonymi od centrum.

– Wawer poza typowymi mieszkaniami oferuje szeroki wybór lokali w segmentach, które posiadają własny ogródek i stanowią namiastkę domu – czytamy w raporcie.

Wśród dzielnic najczęściej wybieranych w transakcjach znalazło się: Bemowo (18 proc.), Mokotów (14 proc.) oraz Bielany (12 proc.). Jak tłumaczą eksperci Metrohouse i Gold Finance, w każdej z tych dzielnic duże znaczenie przy wyborze mieszkania ma bliskość stacji metra. Dodatkowo, w przypadku Bemowa i Bielan mamy w ostatnich latach do czynienia z ekspansją deweloperów.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
NATO wskazuje priorytety technologiczne do 2035 r. Polskie firmy wiedzą, w co inwestować
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (51)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
exio
Tutaj na forum co niektórzy próbują ludziom wmówić, że jak rząd dodrukuje pieniądze czyli zwiększy podaż to jego wartość spadnie. I to rozumieją. Ale jak jest więcej mieszkań na rynku czyli jest większa podaż to ceny dalej będą tylko rosły. To jest logika niektórych osób.
passenger
Bo jest, kwestia tylko w którym momencie cyklu zainwestujesz. Kupowałem nieruchomości w 2003 i 2006r., zabezpieczyłem w ten sposób swoje oszczędności na emeryturę.
marynapilecka
Podaż nadal w górę:

- wynajem (główny motor inwersorów) ilość ofert:

2019 09 - 32 445
2020 09 - 54 091

No to rentowność najmu będzie rosnąć? Czy to ma zachęcać do inwestycji w najem?

Czy niepewność jutra spowoduje masowe pozbywanie się pieniędzy przez firmy i ludzi?

Wzrastająca inflacja jest
Podaż nadal w górę:

- wynajem (główny motor inwersorów) ilość ofert:

2019 09 - 32 445
2020 09 - 54 091

No to rentowność najmu będzie rosnąć? Czy to ma zachęcać do inwestycji w najem?

Czy niepewność jutra spowoduje masowe pozbywanie się pieniędzy przez firmy i ludzi?

Wzrastająca inflacja jest słabo widoczna, może za kilka lat jak kropo rzucą kasę z dotacji PIS...nie teraz.
exio
Też to właśnie obserwowałem i dodam, że 2tyg temu było 49tys na wynajem a teraz 54tys. Podaż wzrosła jak nie trudno obliczyć aż o 10% w trochę ponad 2 tygodnie.
mknowak
Te dane są nic nie warte bo nie uwzględniają studentów którzy teraz nie wiedzą co będzie i nie szukają lokali. Realne dane będą za miesiąc a tak naprawdę jak ruszą uczelnie które na teraz nastawiają się na naukę hybrydową która jest fikcją. trzeba czekać i nie ma się czym podniecać, jak siądzie najem to siądzie budowlanka, gastronomia Te dane są nic nie warte bo nie uwzględniają studentów którzy teraz nie wiedzą co będzie i nie szukają lokali. Realne dane będą za miesiąc a tak naprawdę jak ruszą uczelnie które na teraz nastawiają się na naukę hybrydową która jest fikcją. trzeba czekać i nie ma się czym podniecać, jak siądzie najem to siądzie budowlanka, gastronomia itd. wszyscy dostaną po D....
ajsa
Ludzie, niedomagalczykowa ma rację. Oddajcie swoje mieszkania za pół ceny, bo to i tak jest drogo, a będzie już tylko taniej. Chętnych proszę o namiary. Pomogę.
anna_domagalczyk
A najlepsze, że ta tytułowa "obniżka" dotyczy cen ofertowych, czyli sprzedający obniżają z braku chętnych na zakup. A jaka jest (o ile doszło do sprzedaży) cena transakcyjna, to nie wiadomo. Weszliśmy zdecydowanie na wyższy poziom abstrakcji: analizę spadków cen ofertowych :-)))
wpftdh
I tak nigdy cię nie będzie stać frustratko.
set79
Czyli ceny transakcyjne mogły pójść nawet w górę. Dobrze rozumiem Pani Anno.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki