Sesje giełdowe wbite w długie weekendy rzadko bywają ciekawe. Dzisiejsza wypadła jednak pod tym względem lepiej, niż można było tego oczekiwać.
Przede wszystkim chodzi tu o obroty, które sięgnęły 642 mln zł. Jak na taki dzień wynik całkiem przyzwoity. Nie przełożyło się to jednak na wzrosty. WIG stracił dziś 0,13%. To głównie "zasługa" indeksu WIG20 (-0,54%), ponieważ mWIG i sWIG zakończyły dzień na plusie. Blue chipy przerwały tym samym serię czterech wzrostowych sesji z rzędu.
Wśród największych spółek ponad 3-procentowe straty zanotowały papiery KGHM-u i BZ WBK. Najsłabszym ogniwem indeksu była jednak Enea, która dzień zakończyła aż 6,1% pod kreską. W środę wieczorem Enea i Bogdanka podały, że ich zarządy nie będą rekomendować wypłaty dywidendy za 2015 rok. Zarząd Enei wskazuje m. in. na coraz bardziej wymagającą sytuację rynkową i zmiany regulacyjne. Z kolei zarząd Bogdanki dostrzega ryzyko dalszego spadku cen węgla i ograniczonych możliwości jego uplasowania na rynku. Bogdanka straciła dziś 4,1%.
Po drugiej stronie rynku znalazły się m.in. umacniające się o ponad 2% akcje Orange i Eurocashu. Na szerokim rynku wyróżniały się mocno przecenione w ostatnich miesiącach pocztowe spółki Rafała Brzoski. InPost zyskał 6,3%, a Integer 5%. CUW ogłosiło, że ponownie pochyli się nad przetargiem, który InPost przegrał.
Alarm bombowy i rozbiór OFE
Wiele niestety działo się poza samym parkietem. Seria alarmów bombowych nie ominęła budynku przy Książęcej i z siedziby giełdy ewakuowano dziś 50 pracowników. Nie zatrzymało to jednak handlu. Zatrzymać rozwój GPW może jednak rząd. Dzisiejsza "Rzeczpospolita", powołując się na anonimowe źródło, opisała plany wielkiej nacjonalizacji OFE. Jeżeli doszłaby ona do skutku, w państwowym portfelu znalazłyby się warte miliardy papiery prywatnych spółek.
Na innych europejskich rynkach przeważały dziś wzrosty, jednak były one dosyć skromne. Za oceanem dzień rozpoczął się podobnie. Amerykanie poznali dzisiaj rewizję PKB. Gospodarka Stanów Zjednoczonych okazała się silniejsza, niż wcześniej sądzono. Najważniejsze dla rynków mogą być jednak wnioski płynące z wieczornego wystąpienia Janet Yellen. Być może szefowa Fedu zasugeruje dziś, jak prawdopodobna jest podwyżka stóp już w czerwcu. Obecnie, według FedWatch Tool, szanse na to wynoszą 24,4%.





























































