Brazylijski system płatności bezgotówkowych PIX, umożliwiający płacenie za pomocą smartfona, znalazł się na celowniku Waszyngtonu, który uznał go za konkurencję dla amerykańskich kart kredytowych. Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer zagroził Brazylii odwetowymi cłami - podaje we wtorek AFP.


Według banku centralnego Brazylii PIX stał się dla Brazylijczyków dominującym sposobem płacenia, odpowiedzialnym za 54 proc. transakcji. Korzysta z niego 80 proc. liczącej 212 mln populacji kraju.
Korzystanie z nowego systemu płatności bezgotówkowych nie pociąga za sobą dodatkowych kosztów bankowych ani opłat rocznych.
PIX zmienił życie milionów Brazylijczyków, „którzy wcześniej byli wykluczeni z tradycyjnego systemu bankowego” - napisał szef brazylijskiej dyplomacji Mauro Vieira w liście do przedstawiciela USA ds. handlu.
Administracja Donalda Trumpa uznaje jednak PIX za element „nielojalnej konkurencji” wobec amerykańskich kart kredytowych, toteż w najbliższych dniach oczekiwana jest decyzja USA w sprawie ewentualnego nałożenia na część brazylijskiego eksportu 25-procentowych ceł, jakimi zagroził wcześniej Waszyngton - wyjaśnia AFP.
Według źródła w brazylijskim rządzie niezadowolenie USA spowodował fakt, że udział amerykańskich firm wydających karty kredytowe w przeprowadzanych w Brazylii transakcjach spadł z 23 proc. w roku 2020 do 15 proc. obecnie.

Brazylijski rząd ocenia również, że Waszyngton postrzega PIX i podobne systemy, działające np. w Kenii, Nigerii, Indiach czy Kolumbii, jako potencjalne zagrożenie dla międzynarodowej dominacji dolara - zauważa AFP. (PAP)
fit/ kj/



























































