REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Minister: Jeśli dojdzie do dużej suszy, pojawi się problem ograniczania mocy w największych elektrowniach

2020-04-27 06:51
publikacja
2020-04-27 06:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeśli dojdzie do dużej suszy, to na pewno spotkamy się z problemem ograniczania mocy w największych elektrowniach - mówi minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk w wywiadzie dla "DGP".

fot. Brett Sayles / / Pexels

Minister Marek Gróbarczyk zaznaczył, że susza w Polsce postępuje. Jak podkreślił, jeszcze miesiąc temu o obniżonym – poniżej 40 proc. – poziomie wilgotności gleby, było ok. jednej dziesiątej kraju. 15 kwietnia było to już 90 proc. kraju. "Mamy więc na obszarze praktycznie całego kraju do czynienia z suszą hydrologiczną, a więc tą związaną z wegetacją roślin" - zaznaczył.

Jednocześnie zapewnił, że Polska przygotowała się do tej sytuacji. "Już na początku roku informowaliśmy, że ze względu na w zasadzie brak śniegu i wód roztopowych w czasie najcieplejszej od 150 lat zimy nastawiamy się na trudną sytuację hydrologiczną" - podkreślił Gróbarczyk. "Opracowaliśmy trzy procesy inwestycyjne: krótkoterminowy, średnioterminowy i długoterminowy" - poinformował.

Dodał, że proces krótkoterminowy jest procesem, który "właśnie został uruchomiony". "Chodzi o retencję korytową – przebudowę na obszarze ok. 30 tys. ha wszelkich jazów, zastawek wodnych, urządzeń do przepływu wody przede wszystkim na obszarach rolniczych. To dostarczy wodę ok. 300 tys. ha terenów" - powiedział.

Wakacje na giełdzie

Jak zaznaczył, pierwsze postępowania przetargowe w tej kwestii już ruszają. "Takie działania będą miały dodatni wpływ, chociaż oczywiście nie zlikwidują problemu, ale na pewno ograniczą problem braku wody" - dodał.

Poinformował, że łącznie na ten rok zostały zabezpieczone środki w wysokości prawie 400 mln zł na realizację w sumie ponad 4 tys. zadań utrzymaniowych na ciekach wodnych.

"Chcemy odwrócić rolę rowów melioracyjnych. Do tej pory to wszystko było przygotowywane na okoliczność odwodnienia, dzisiaj tam właśnie gromadzimy wodę. W wyniku tego podniesiemy o 1 proc. retencję w Polsce. Oczywiście, to są działania szybkie. Chcemy je zakończyć w tym roku, by ulżyć sytuacji w rolnictwie" - zaznaczył.

Podkreślił, że specustawa, którą obecnie jest finalizowana, doprecyzuje również przyjęty już przez Radę Ministrów program rozwoju retencji. "Proces inwestycyjny jest związany z najbliższym okresem budżetowym UE – do 2027 r. Podwoi on retencję w Polsce do 15 proc. Chodzi o 94 duże inwestycje na kwotę ponad 10 mld zł" - zaznaczył.

Jak wskazał, specustawa ma przyspieszyć procesy inwestycyjne, m.in. wydawanie pozwoleń. Nowością jest zobligowanie samorządów do uzgadniania inwestycji z działaniami centralnymi.

Z kolei długoterminowy proces inwestycyjny to - jak zaznaczył - program Stop Suszy do 2050 r. Ma on za zadanie podnieść retencjonowanie wody do 30 proc. "To oznacza, że 30 proc. wody przepływającej przez Polskę będzie zatrzymywane na jej terenie" - ocenił.

Podkreślił również, że spadający poziom wody w rzekach, z której korzystają elektrownie węglowe jest dużym zagrożeniem dla energetyki. "Większość energetyki jest oparta na zasobach wody z rzek. Po doświadczeniach z poprzednich lat zrealizowano pewne inwestycje, które poprawiają sytuację, ale jeśli dojdzie do dużej suszy, to na pewno spotkamy się z problemem ograniczania mocy w największych elektrowniach w wyniku niedoboru wody" - ocenił.(PAP)

mchom/ dki/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Jak zwykle w tym kraju, jak już jest jakaś katastrofa, to nagle zrywają się socjalistyczni politycy i sypią pomysłami z rękawa. Wcześniej zajmowali sie głupotami w rodzaju "produkcji miliona elektryków", kupowania linii wycieczkowych czy budowaniem "milionów mieszkań", z których wynikło tyle samo co będzie i z Jak zwykle w tym kraju, jak już jest jakaś katastrofa, to nagle zrywają się socjalistyczni politycy i sypią pomysłami z rękawa. Wcześniej zajmowali sie głupotami w rodzaju "produkcji miliona elektryków", kupowania linii wycieczkowych czy budowaniem "milionów mieszkań", z których wynikło tyle samo co będzie i z tego. Trochę ciepłych posadek za nicnierobienie. Data w haśle tego "programu" jest wręcz bombastyczna. Nie wiadomo czy przetrwają tę kadencję, a szykują sie na 2050 rok LOL
marcin321
Ale Was trole czerwonymi łapami pojechali :)
marcin321
Ok, tyle to każdy może sobie wydedukować i o tym opowiadać. Pytanie czemu od dziesięcioleci nikt nie podjął kroków aby temu zapobiec, a pieniądze idą szerokim strumieniem?
peluquero
do 2050 tu będzie pustkowie, rowy melioracyjne rolnicy pokasowali za PSL-u przy władzy
gregzacha
Problem jest o wiele większy niż tylko susza. Nie ma od roku kasy na remonty sieci, infrastruktura się sypie. Tausron, zarządzany przez dobra zmianę, szoruje po dnie i nie płaci podwkonawcą od miesięcy. Ten cały system się zawali do kilku lat.
gronostaj
Ale przecież wg PiS energia odnawialna to było samo zło. Zakazali wiatraków. Wg KK ekologia to grzech.

Wychodzą lata pompowania pieniędzy w stare nie-ekologiczne węglowe kopalnie. Nagle okazuje się, że oprócz węgla potrzebują jeszcze olbrzymie ilości wody.
1984
P... jak potłuczony! Znajleźli jednego ministra który wykonał co big energy kazało i zlikwidował wiatraki. Ale rozciagasz to na wszystkich z KK włacznie Bzdura do kwadratu - pokaż jakikolwiek cytat.

Prawda jest taka, że latem jedyną OZE jaka sie sprawdza jest fotowoltaika. Działania Tchórzewskiego były tu inne niż w przypadku
P... jak potłuczony! Znajleźli jednego ministra który wykonał co big energy kazało i zlikwidował wiatraki. Ale rozciagasz to na wszystkich z KK włacznie Bzdura do kwadratu - pokaż jakikolwiek cytat.

Prawda jest taka, że latem jedyną OZE jaka sie sprawdza jest fotowoltaika. Działania Tchórzewskiego były tu inne niż w przypadku wiatraków, pod koniec urzędowania zaczął ją wspierać. Program "twój prąd" przyczynił się do tego, że mamy ok. 2 GW mocy w PV. Większość u tzw. prosumentów czyli na prywatnych domach. W słoneczne dni (a wtedy konsumuje sie najwięcej prądu!) mogą dać tyle energii co 2 nowoczesne bloki węglowe.

Nie znasz sie na energetyce wiec zamilcz bo robisz z siebie...

"Nagle okazuje się, że oprócz węgla potrzebują jeszcze olbrzymie ilości wody."

Nagle, dobre sobie. Już w XVIIIw Carnot przedstawił równanie z którego wynikało, że maszyny cieplne potrzebują chłodzenia. Elektrownie weglowe należą do nich, a ze względu na gigantyczne moce nie da sie ich chłodzić powietrzem. Zawsze buduje sie je tam gdzie jest dostep do dużych ilości wody lecz z próżnego nawet Salomon nie naleje. Tyle na ten temat!
ajwaj
Niech PISa Gróbarczyk powie gdzie nie narobili bagna?
Bedzie krótko
"Rzady" dyletantów Misiewiczów maja masakre wszedzie
1984
O, kolejny ekspert od energetyki. Skoro jesteś tak obeznany w temacie powiedz kiedy ostatnio mieliśmy 20-ty stopień zasilania? Kto wtedy był premierem? Jaka partia rządziła od 8-miu lat i nic z tym nie robiła? Mała podpowiedź, nazwa partii zaczynała sie na P...

W tej chwili sytuacja jest diametralnie inna. Od czasów gdy ogłaszano
O, kolejny ekspert od energetyki. Skoro jesteś tak obeznany w temacie powiedz kiedy ostatnio mieliśmy 20-ty stopień zasilania? Kto wtedy był premierem? Jaka partia rządziła od 8-miu lat i nic z tym nie robiła? Mała podpowiedź, nazwa partii zaczynała sie na P...

W tej chwili sytuacja jest diametralnie inna. Od czasów gdy ogłaszano 20-ty stopień zasilania zmieniono ustawę o OZE. W taki sposób, że na dachach można stawiać niemal nieograniczoną ilość PV. W tej chwili mamy ok 2 GW co w znaczący sposób poprawia bilans mocy. POprzednia ustawa premiowała zaledwie kilkaset MW PV co osiągnęliśmy na początku 2019. Obecna ma jedynie ograniczenie czasowe (wsparcie do 2035r) co pozwoli na postawienie nawet 10 GW PV! I to wszystko zrobiła "nienawidząca OZE" partia.

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki