30.09. Warszawa (PAP) - Leszek Miller (SLD) uważa, że Platforma Obywatelska ciężko przeżywa podpisanie przez SLD paktu z BCC. PO miało być partią, którą mieli kochać przedsiębiorcy, a tego nie robią - podkreślił.
Leszek Miller (SLD) mówił też, że za rządów PO-PSL nie zamknięto żadnej kopalni, bo zrobiono to w czasach rządów Jerzego Buzka.
Minister finansów Jacek Rostowski odparł, że w pakcie, który SLD podpisało z Business Centre Club jest propozycja wprowadzenia europejskiego podatku klimatycznego. "On będzie dramatycznym ciosem, bardzo mocnym ciosem w nasze kopalnie na Śląsku. Dziwię się, że pan premier Miller chce sprawę kopalni poruszać w takiej sytuacji" - powiedział Rostowski.
Miller odpowiedział, że porozumienie między SLD a BCC to nie jest program sojuszu. "Tam są elementy, które mogą być realizowane, są też takie, które nie mogą być. Rozumiem irytację pana Rostowskiego (...), bo SLD jest jedyną partią polityczną, z którą poważny związek przedsiębiorców zechciał dyskutować nad wspólnymi przedsięwzięciami. (...) PO ciężko to przeżywa, że jest tą partią, która przedsiębiorcy mieli kochać, ale nie kochają" - powiedział Miller.

Minister gospodarki Waldemar Pawlak, włączając się do dyskusji o pakcie SLD-BCC, stwierdził, że lewica źle wybrała partnera. "Panie premierze przyzna pan, że trochę niefartownie wybraliście. Business Centre Club to nie jest taka naprawdę lewicująca reprezentacja pracodawców. To są raczej takie drapieżniki i to takie bardziej ostre" - powiedział Pawlak.(PAP)
rbk/ jbr/






























































