REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mieszkanie w wieżowcu - luksus, który dużo kosztuje

2012-09-05 07:40
publikacja
2012-09-05 07:40
Dodaj Bankier.pl w Google
Apartament na szczycie wieżowca ze wspaniałym widokiem na barwną mozaikę dachów, siatkę tętniących życiem ulic, zapierającą dech w piersiach panoramę i piękne zachody słońca – to marzenie niejednego Polaka. Jednak taki luksus słono kosztuje – za komfortowy „apartament z widokiem” trzeba zapłacić nie dwa, nie trzy ale aż pięć razy więcej niż za podobnej wielkości mieszkanie w zwykłym bloku.


Image licensed by Ingram Image

Podaż ofert sprzedaży mieszkań wg pięter

piętro

udział (%)

parter

18,7

od 1 do 4

66,1

od 5 do 10

13,8

pow. 10

1,4


Jak wynika z analizy portalu domy.pl blisko 1/5 mieszkań wystawionych obecnie do sprzedaży, to lokale znajdujące się na parterze. Te charakteryzujące się niezbyt atrakcyjnym widokiem z okna, ograniczonym dopływem naturalnego światła oraz zwiększonym ryzykiem włamań, należą do najmniej pożądanych przez klientów. I niewiele zmienia fakt, że ceny takich mieszkań są średnio o 10-15% niższe od tych położonych wyżej - zakupem mieszkania na parterze zainteresowany jest zaledwie co setny klient.

Aż 2/3 oferowanych do sprzedaży mieszkań położonych jest na pierwszym, drugim, trzecim lub czwartym piętrze. Ten wynik jednak nie zaskakuje; z obliczeń portalu domy.pl wynika, że blisko 70% budynków mieszkalnych w Polsce, w których znajdują się oferowane do sprzedaży lokale, liczy maksymalnie 4 piętra wysokości.

Mieszkania na piętrach od 1. do 4. należą do najbardziej typowych w Polsce. Ich ceny są najbliższe średniej obliczanej dla poszczególnych miast. Zauważalne odstępstwo stanowią jedynie mieszkania położone na 4 piętrze w budynkach bez windy; te, ze względu na to, że wymagają od mieszkańców częstego pokonywania wielu stopni schodów, są, podobnie jak mieszkania na parterze, o kilka do kilkunastu procent tańsze od mieszkań położonych na piętrach 1-3.

Blisko 14% mieszkań, które czekają na nabywców, to lokale znajdujące się na piętrach od 5. do 10. Ich ceny są średnio o ok. 3-10% niższe od tych, za które oferowane są mieszkania na piętrach 1-3. Jednak powodem tej różnicy jest nie tyle wysokość, ile fakt, że większość budynków liczących pow. 5 pięter to bloki zbudowane z wielkiej płyty lub w technologii „rama H”, a mieszkania w nich są wyceniane niżej od tych w niewielkich blokach zbudowanych metodą tradycyjną – z cegły.

Tylko 3 na każde 200 mieszkań w ofercie portalu domy.pl to lokale położone powyżej 10. piętra. Zdecydowana większość z nich to oferty ze średnich i dużych miast. W małych miejscowościach tak wysokie budynki występują bardzo sporadycznie. Ich wznoszenie w takich lokalizacjach nie miało i nadal nie ma uzasadnienia ekonomicznego.

Najzamożniejsi klienci mogą zrealizować swoje marzenia o zamieszkaniu w chmurach, kupując lokum w jednej z najnowszych wysokościowych inwestycji mieszkaniowych w Polsce. Najbardziej znane z nich to gdyński Sea Towers, Sky Tower we Wrocławiu, a w Warszawie szybko pnący się w górę Cosmopolitan i „żagiel” przy ul. Złotej 44. Jednak, jak łatwo zauważyć, w miarę zbliżania się do nieba, ceny mieszkań – a w wymienionych obiektach  apartamentów radykalnie rosną. Najtańsze mieszkanie w inwestycji Sea Towers to wydatek ok. 500 000 zł, czyli ok. 13 000 zł/m2. To cena ofertowa za lokal nieco gorzej wykończony (jak na tak wysokie standardy), położony na niższych kondygnacjach i z oknami skierowanymi przeważnie w stronę lądu. Luksusowe, 236-metrowe penthouse’y ulokowane na najwyższym, 32. piętrze, z których można podziwiać panoramę Zatoki Gdańskiej, kosztują już znacznie więcej, bo aż 6 000 000 zł. Stawka za m2 wynosząca ponad 25 000 zł jest aż 5-krotnie wyższa od średniej ceny gdyńskiego mieszkania w 4-piętrowym bloku.

Najtańsze lokale w Sea Towers można nabyć już za ok. 8 000 zł za m2. Jednak i ta stawka, obowiązująca jedynie przy zakupie lokali dużych, minimum 3-pokojowych i położonych w mniej atrakcyjnych częściach budynku, jest o ponad 30% wyższa od średniej ceny m2 mieszkania w Gdyni (5938 zł/m2).

W warszawskim, 44-piętrowym wieżowcu Cosmopolitan najtańszą ofertę stanowi 52-metrowy apartament na 8. piętrze wyceniony na ok. 1 171 000 zł. Na luksusowe, blisko 200-metrowe apartamenty położone na 41. kondygnacji trzeba wydać już o wiele więcej - 5 980 000 zł, czyli blisko 30 000 zł/m2. I tu, podobnie jak w nadmorskich Sea Towers, za cenę jednego metra kwadratowego „apartamentu z widokiem” moglibyśmy kupić aż 5 m2 mieszkania w zwykłym, kilkupiętrowym budynku oddalonym nieco od centrum.

Sporo trzeba wydać także, chcąc mieć widok na Warszawę z nieco innej perspektywy – cena 100-metrowego apartamentu w wieżowcu przy Złotej 44 to blisko 3 000 000 zł. Za tę kwotę nabędziemy znakomicie wykończone lokum ze wspaniałym widokiem na panoramę stolicy w środkowej części budynku, czyli np. na 25 -30 piętrze. Dla porównania – 2-pokojowe M ulokowane na 5. kondygnacji w jednym ze starszych bloków na warszawskim Ursynowie będzie nas kosztować ok. 350 000 zł, czyli ponad 8 razy mniej. Ceny za m2 najtańszych apartamentów przy Złotej 44 zaczynają się od 18 000 zł, czyli dwukrotności warszawskiej średniej i sięgają 50 000 zł – czyli nawet ośmiokrotności ceny m2 stołecznego mieszkania usytuowanego na parterze.

Trwają również prace nad wykończeniem części mieszkalnej wieżowca Sky Tower w centrum Wrocławia. Choć najbardziej luksusowy apartament w tej inwestycji, którego cena wynosiła ponad 4 600 000 zł, został już sprzedany, to na amatorów niezwykłych widoków z okna wciąż czekają inne lokale. Za 1 600 000 zł oferowane jest 80-metrowe mieszkanie w środkowej części wieżowca, na 35. piętrze. Na podobnej wielkości M we Wrocławiu, ale już 30 pięter niżej i pod nie tak prestiżowym adresem, wystarczy zaledwie 1/4 część tej kwoty.

/ Domy.pl
Źródło:Informacja prasowa
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~xxiw
Najgorsze włamania do mieszkań były chyba w latach 80 tych i na początku 90 tych. To był koszmar. Lata komunizmu doprowadziły wtedy kraj do nędzy. Policja w tych latach nie jednokrotnie po prostu rozkładała ręce jak ktoś zgłaszał, że miał włamanie i nawet nie chwytali złodziei! A kradziono wówczas sprzęt, nawet niedziałający, kradli Najgorsze włamania do mieszkań były chyba w latach 80 tych i na początku 90 tych. To był koszmar. Lata komunizmu doprowadziły wtedy kraj do nędzy. Policja w tych latach nie jednokrotnie po prostu rozkładała ręce jak ktoś zgłaszał, że miał włamanie i nawet nie chwytali złodziei! A kradziono wówczas sprzęt, nawet niedziałający, kradli ludziom kasety wideo a zostawiali w szafach siano... Na szczęście dziś czasy są zupełnie inne i oby było coraz lepiej.
~magnum
ludzie, nie dajcie sobie wciskac kitu.
2-sypialniowy apartament to ma 100mkw, a nie 50. 50 to ma kawalerka o podwyzszonym standardzie. wiezowce to sa slumsy i tyle w tym temacie.
~kajetan
Takie mieszkania kupują ludzie, którzy chcą dobrze ulokować swój kapitał. Choć raczej przychylałbym się do mieszkań równie luksusowych ale w bardziej pożądanych lokalizacjach, jak Rezydencja Foksal w okolicach Nowego Światu. Ulica najbardziej znana w całej Warszawie, do której blisko ale nie na tyle żeby męczyli nas spacerujący turyści.Takie mieszkania kupują ludzie, którzy chcą dobrze ulokować swój kapitał. Choć raczej przychylałbym się do mieszkań równie luksusowych ale w bardziej pożądanych lokalizacjach, jak Rezydencja Foksal w okolicach Nowego Światu. Ulica najbardziej znana w całej Warszawie, do której blisko ale nie na tyle żeby męczyli nas spacerujący turyści. Takie mieszkanie za parę ładnych lat, będzie na pewno sporo warte…
~gość
Zapomniałeś dodać coś o luksusowym romantycznym smogu i spalinach. Oraz o wydatkach na klimę latem i grzanie zimą (strumień ciepła z góry latem i zimą do góry jest przez dach dużo większy). Mimo tych niedostatków brawo, brawo, znakomity artykuł. Dzięki niemu mogłem uzupełnić brakującą wodę.
~j23
i kto to teraz kupi???? ..... tylko michaś i kon-donek tuskowie, komoruski, marcinek plichta, zbychu, rychu, miras, wołowina, pershing, rostkowki, niesioł, palnt-kot, kwachu, jaruzel, milerowskij, strażak pawlak, bolek wałęsiak, michnik, urban, i kilku innych gangsterów także bez matury ale w kolesiostwie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i kto to teraz kupi???? ..... tylko michaś i kon-donek tuskowie, komoruski, marcinek plichta, zbychu, rychu, miras, wołowina, pershing, rostkowki, niesioł, palnt-kot, kwachu, jaruzel, milerowskij, strażak pawlak, bolek wałęsiak, michnik, urban, i kilku innych gangsterów także bez matury ale w kolesiostwie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki