REKLAMA

Mieszkanie po włosku to dobry pomysł? Może dla portfela, dla gospodarki niekoniecznie

2021-03-06 06:00
publikacja
2021-03-06 06:00
fot. Michal Ludwiczak / Shutterstock

Włosi pod względem mieszkaniowym są mniej zadłużeni np. od Polaków. Wyjaśniamy przyczyny tej zaskakującej sytuacji. Niektóre wróżą bardzo źle włoskiej gospodarce.

Podczas przeglądania statystyk na temat mieszkaniowego zadłużenia różnych społeczeństw łatwo można dostrzec ciekawą sytuację dotyczącą Włoch. Mianowicie mieszkańcy tego śródziemnomorskiego kraju w relacji do dochodów okazują się najmniej zadłużoną mieszkaniowo nacją z całej unijnej piętnastki. Co więcej, Włosi pod względem zadłużenia mieszkaniowego są mniej obciążeni niż obywatele kilku nowych krajów członkowskich UE (m.in. Polski). Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili krótko wyjaśnić przyczyny tego interesującego zjawiska. Samo niskie zadłużenie mieszkaniowe Włochów oczywiście nie stanowi problemu. Kilka jego przyczyn zwiastuje jednak poważne problemy dla całej włoskiej gospodarki.

Włosi są mniej zadłużeni mieszkaniowo niż Czesi i Słowacy

Skoro we wstępie artykułu znalazło się odniesienie do danych na temat zadłużenia mieszkaniowego, to z pewnością warto je zaprezentować. Poniższa tabela bazująca na informacjach Europejskiej Federacji Hipotecznej (EMF) informuje, jak w 2019 r. wyglądało mieszkaniowe zadłużenie gospodarstw domowych względem ich rocznego dochodu dyspozycyjnego. Rezultaty obliczeń EMF wskazują, że wynik Włoch (32%) był mniejszy nie tylko od wartości dotyczącej Polski (35%). Bardziej zadłużeni mieszkaniowo od Włochów (w relacji do rocznych dochodów) okazali się również Czesi (42%), Estończycy (54%) oraz Słowacy (55%). Szczególnie ciekawie wygląda porównanie wyniku z Włoch oraz sąsiedniej Szwajcarii. Rekordowo wysokie zadłużenie mieszkaniowe Helwetów w 2019 r. wynosiło bowiem aż 251% ich rocznego dochodu dyspozycyjnego.

Różnice zadłużenia mieszkaniowego gospodarstw domowych w wybranych krajach Europy

Nazwa kraju

Zadłużenie mieszkaniowe gospodarstw domowych w relacji do ich dochodu dyspozycyjnego (2019 rok)

Rumunia

13 proc.

Węgry

17 proc.

Bułgaria

20 proc.

Łotwa

22 proc.

Słowenia

23 proc.

Litwa

29 proc.

Włochy

32 proc.

Polska

35 proc.

Czechy

42 proc.

Grecja

43 proc.

Estonia

54 proc.

Słowacja

55 proc.

Austria

59 proc.

Hiszpania

63 proc.

Portugalia

64 proc.

Irlandia

70 proc.

Francja

71 proc.

Niemcy

71 proc.

Finlandia

73 proc.

Belgia

96 proc.

Wielka Brytania

101 proc.

Norwegia

167 proc.

Dania

173 proc.

Szwecja

178 proc.

Holandia

183 proc.

Szwajcaria

251 proc.

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych EMF/RynekPierwotny.pl

Przeciętny Włoch przekroczył wiek mieszkaniowych zakupów

Wyjaśnienie niskiego poziomu mieszkaniowego zadłużenia Włochów na pewno nie może pomijać kwestii demograficznych, są oni bowiem jedną z najstarszych wiekowo nacji na całym świecie. Obecne szacunki wskazują, że połowa mieszkańców tego kraju przekroczyła już 47 lat. Wyższe wyniki są notowane tylko w przypadku Niemiec (48 lat) oraz Japonii (49 lat). Dla porównania, medianowy wiek Polaków według "CIA The World Factbook" aktualnie zbliża się do 42 lat.

Analiza piramidy wieku i płci włoskiego społeczeństwa potwierdza, że poziom obciążenia demograficznego nadal będzie rósł. Najbardziej liczna grupa wiekowa Włochów (45-54 lata) zdążyła już kupić swoje lokum w bardziej sprzyjających czasach. Trendy demograficzne to jedna z przyczyn, które tłumaczą, dlaczego w latach mieszkaniowej hossy na europejskich rynkach (2015-19 r.) ceny włoskich lokali i domów były bardzo stabilne, a nawet notowały nominalne spadki.

Aktywność zawodowa młodych Włochów jest bardzo niska

Jeżeli chodzi o młodszych Włochów, to w Polsce są oni często postrzegani przez pryzmat długoletniego zamieszkiwania z rodzicami. Dane Eurostatu potwierdzają, że udział mieszkańców Włoch, którzy żyją razem z rodzicami, jest bardzo wysoki. Według informacji z 2019 roku aż 53,1% Włochów liczących sobie 25-34 lata nie wyprowadziło się jeszcze z rodzinnego domu. Znacząco niższy był nawet wynik dotyczący Polski (43,9% w 2019 r.). Co ciekawe, dziesięć lat temu porównywalne wskaźniki samodzielności mieszkaniowej młodych Polaków i Włochów kształtowały się na podobnym poziomie.  

Niska aktywność zawodowa młodszych Włochów na pewno ma związek z ich kiepską samodzielnością mieszkaniową i stagnacją na rynku hipotecznym oraz mieszkaniowym. Poniższy wykres opierający się na danych Eurostatu potwierdza, że w 2010 r. udział niepracujących i nieuczących się młodych mieszkańców Włoch (20-34 lata) o niemal połowę przekraczał unijną średnią. Później sytuacja była jeszcze gorsza.

Przykładowo w 2019 r. odsetek młodych ludzi z Włoch niepodejmujących pracy i edukacji (tzw. NEET) wynosił około 28%. Analogiczne wyniki obliczone dla Polski oraz całej Unii Europejskiej oscylowały na poziomie 16%. Nie znamy jeszcze ubiegłorocznych statystyk z Włoch, ale na podstawie skali zapaści gospodarczej w Italii można przypuszczać, że dane dotyczące nieaktywności młodych osób pogorszyły się bardziej niż na terenie większości krajów wspólnoty.  

/ RynekPierwotny.pl

Andrzej Prajsnar

Źródło:
Tematy
Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Advertisement

Komentarze (36)

dodaj komentarz
demeryt_69
Kogo tym razem lansuje ten Prajsner? Szalom!
jpelerj
IMHO chodziło głównie o pokazanie, że w Polsce nie ma wysokiego zadłużenia hipotecznego i "jest jeszcze z czego i kogo brać". Bo jak do świadomości społecznej przebije się informacja o wysyceniu rynku mieszkaniowego i malejących perspektywach demograficznych, to każdy się dwa razy zastanowi nad "inwestycją" IMHO chodziło głównie o pokazanie, że w Polsce nie ma wysokiego zadłużenia hipotecznego i "jest jeszcze z czego i kogo brać". Bo jak do świadomości społecznej przebije się informacja o wysyceniu rynku mieszkaniowego i malejących perspektywach demograficznych, to każdy się dwa razy zastanowi nad "inwestycją" w nieruchomość inną niż ziemia.
and00
Mieszkanie nawet na kredyt opłaca się kupić choć by dlatego że koszt najmu najczęściej jest zbliżony do kosztu rat
Czyli jeżeli to mieszkanie dla siebie to by i tak trzeba było płacić zbliżone pieniądze za najem
Jak na inwestycje to mieszkanie się "samo spłaca" i w końcu sie spłaci i zostaje
demeryt_69
Koszt najmu najczęściej jest zbliżony do kosztu rat? Skąd te dane? Pewnie od pana Politologa :)
and00 odpowiada demeryt_69
w Polsce za każde pożyczone 100k zł rata to trochę ponad 400zł, czyli np 3 pokojowe za 300k, płacisz 1300/mc z wynajmu możesz mieć nawet więcej
Generalnie rentowność inwestycji w nieruchomości nie licząc wzrostu wartości a tylko przychody z najmu ok ~5% rocznie, i podobnie wynosi suma rocznych rat w większości państw
jpelerj
A masz teraz najemcę? Na pewno? Bo na rynek trafiła spora grupa mieszkań z najmu krótkoterminowego, najemców mocno wymiotło i jeszcze w przyszłym roku, jak czytamy, ich nie będzie (nauka i praca zdalna), a ceny najmu poszły w dół. Tak piszesz żeby coś napisać? Na tym forum naganiacze na zakupy wykazują się dużą A masz teraz najemcę? Na pewno? Bo na rynek trafiła spora grupa mieszkań z najmu krótkoterminowego, najemców mocno wymiotło i jeszcze w przyszłym roku, jak czytamy, ich nie będzie (nauka i praca zdalna), a ceny najmu poszły w dół. Tak piszesz żeby coś napisać? Na tym forum naganiacze na zakupy wykazują się dużą pomysłowością, radzę ich poczytać :-))).
jpelerj
W punkt: (demeryt_69 odpowiada jpeterj 2021-03-06 13:49)
Przy minimalnym wkładzie i przy kredycie spłacanym np. przez 30 lat de facto płaci się za nieruchy potrójnie. W pewnych miejscach (Nowy Jork, Tokio, Londyn) i w pewnych okresach mocne wzrosty mogą zmienić ten obraz, ale generalnie ubrani w kredyty płacą za nieruchy
W punkt: (demeryt_69 odpowiada jpeterj 2021-03-06 13:49)
Przy minimalnym wkładzie i przy kredycie spłacanym np. przez 30 lat de facto płaci się za nieruchy potrójnie. W pewnych miejscach (Nowy Jork, Tokio, Londyn) i w pewnych okresach mocne wzrosty mogą zmienić ten obraz, ale generalnie ubrani w kredyty płacą za nieruchy jak za zboże utrzymując przy tym pośredników, handlarzy i lichwiarzy.
harrytracz
Bardzo mnie niepokoi fakt, że autor sugeruje że wzięcie kredytu na mieszkanie jest dobre dla gospodarki.
Bardzo mnie niepokoi to, że RPP nawet kosztem inflacji zapewnia że oprocentowanie będzie zerowe.
Bardzo mnie niepokoi to, że rządzący odżegnują się od podatku katastralnego. (to że go nie ma to okej, ale że
Bardzo mnie niepokoi fakt, że autor sugeruje że wzięcie kredytu na mieszkanie jest dobre dla gospodarki.
Bardzo mnie niepokoi to, że RPP nawet kosztem inflacji zapewnia że oprocentowanie będzie zerowe.
Bardzo mnie niepokoi to, że rządzący odżegnują się od podatku katastralnego. (to że go nie ma to okej, ale że rządzący specjalnie mówią że go nie ma to budzi niepokój).
Jest bardzo dużo informacji i sugestii że hipoteka jest spoko, a nawet skazana. Może jestem tylko czarnowidzem ale wygląda mi to na ubieranie ludzi w kredyty. Kredyty złotowe, wiborowe, nie frankowe.
demeryt_69
Wprowadzenie podatku katastralnego czy sprowadzenie do pionu próżniaków w czarnych kieckach wciąż oznacza w Polsce klęskę wyborczą.

PS. Mnie bardziej niepokoi stan polskiej służby zdrowia.
and00
To krótko gdzie wolał byś mieszkać i pracować?
tu
Rumunia 13 proc.
Węgry 17 proc.
Bułgaria 20 proc.
Łotwa 22 proc

czy tu?
Dania 173 proc.
Szwecja 178 proc.
Holandia 183 proc.
Szwajcaria 251 proc.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki