![Miasta się przeludniają. Czeka nas życie w mieszkaniach bez okien? [wideo]](https://galeria.bankier.pl/p/1/a/1ffb2d696ea980-640-384-54-43-670-402.jpg)
![Miasta się przeludniają. Czeka nas życie w mieszkaniach bez okien? [wideo]](https://galeria.bankier.pl/p/1/a/1ffb2d696ea980-640-384-54-43-670-402.jpg)
Przeludnione bloki, a w nich małe klitki bez okien. Tak za niedługo może wyglądać rynek nieruchomości w najbardziej zatłoczonych miastach świata. Gdy do tego dojdzie, do mieszkań wkroczy tzw. mixed reality.

Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłosiła, że światowa populacja do 2050 roku zwiększy się z 7,2 mld do 9,6 mld. Dla wielu miast Dalekiego Wschodu, już dziś z najwyższymi na świecie wskaźnikami zaludnienia, oznacza to poważne problemy. Gdzie będą mieszkać dzieci osób, które już teraz w dwa pokolenia tłoczą się na powierzchni nawet kilku metrów (patrz: Witajcie w świecie 4-metrowych mieszkań)?
Zgodnie z oczekiwanym trendem demograficznym, student jednej z amerykańskich przygotował wizualizację mieszkań przyszłości, w których kluczową rolę miałaby odgrywać tzw. rozszerzona rzeczywistość (ang. augmented reality). W ramach jego wizji mieszkania można by tworzyć w lokalach pozbawionych okien, ale nie pozbawionych… pięknych widoków z okna. Znakiem przyszłości mają być bowiem wizualizacje tętniących życiem ulic (dowolnego) miasta i relaksujące widoki „jak z okna” wyświetlane na ścianach.

Zaprezentowana przez młodego artystę wizja najwyraźniej wydała się dość prawdopodobna, bo szybko obiegła amerykańskie media.
Bernando Schorr przygotował materiał wideo, w którym prezentuje wnętrze apartamentu przyszłości w oparciu o założenie, że wkrótce niektórzy z nas być może będą zmuszeni do życia w lokalach pozbawionych okien.
Prócz wirtualnych, realistycznych (niczym film lub nagranie z kamery) wizualizacji ramy okna i „żyjącego” widoku, jaki się z niego rozpościera”, projektant zwraca uwagę na pożądaną wielofunkcyjność mebli. Jeśli będą projektowane tak, że da się je zestawiać ze sobą lub składać (rozkładać) w nowe konfiguracje, pozwolą zaadaptować tę samą niewielką przestrzeń dla różnych funkcji. Co więcej, zdaniem Schorra inteligentne mieszkania przyszłości powinny same na bieżąco dostosowywać się do aktywności, jaka akurat ma w nich miejsce.
Stąd na filmie widzimy, że w tych samych czterech białych, pustych ścianach czytający książkę zobaczy niespiesznie toczące się za oknem życie, a jedzący kolację domownicy będą mogli poczuć się jak w wystylizowanej restauracji ze starodawnymi (wirtualnymi) zegarami na ścianach itp. W efekcie to samo pomieszczenie stanie się sypialnią, biblioteką, kawiarnią, biurem czy kinem. Lekko przerażające.
Projekt Amerykanina to nie pierwsza i nie ostatnia próba przygotowania nas na zmieniającą się rzeczywistość rynku nieruchomości. Wśród pomysłów pojawiają się m.in. propozycje budowania mikrodomów.
Malwina Wrotniak-Chałada, Bankier.pl































































