REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Marzec czy wrzesień - do kiedy odbierzemy zaległe urlopy?

2011-12-06 11:40
publikacja
2011-12-06 11:40
Dodaj Bankier.pl w Google
Ciężko jest się zgodzić ze stanowiskiem PIP w sprawie wykorzystania zaległych urlopów do końca marca. Brak przepisów przejściowych nie może pozbawiać pracownika dodatkowego czasu na wykorzystanie urlopu w okresie między kwietniem a wrześniem.

Zgodnie ze stanowiskiem PIP, skoro określone zasady ustalania i przyznawania urlopu istniały w dniu 1 stycznia 2011, to z tym dniem pracownik nabył określony wymiar urlopu za dany rok i do tak ustalonego urlopu zastosowanie znajdą wyłącznie przepisy obowiązujące w chwili, w której pracownik uzyskał ten urlop. Na 1 stycznia 2011 r. przepisy faktycznie stanowiły, że o prawie wykorzystania zaległego urlopu do końca kwietnia.

Po pierwsze nowe regulacje nie wprowadzają przepisów przejściowych, czyli takich, które mówiłyby, od kiedy stosować nowe regulacje oraz czy stosować je do pracowników, którzy nabyli już urlop za 2011 rok. Uważam jednak, że czym innym jest nabycie prawa do urlopu (z dniem np. 1 stycznia 2011 r. lub w innym dniu roku 2011 w związku z nawiązaniem w tym roku stosunku pracy), a czym innym prawo do wykorzystania zaległego urlopu, przysługującego za rok poprzedni. Są to dwie odrębne instytucje prawne, zatem w zakresie nowelizowania ich powinny być traktowane odrębnie. Skoro w 2012 r. obowiązuje zasada wykorzystania zaległego urlopu, to nie sposób urlop taki traktować na równi z urlopem przysługującym za rok bieżący. Prawo do wykorzystania urlopu zaległego aktywuje się z dniem 1 stycznia 2012 r. a nie z dniem 1 stycznia 2011 r., w którym pracownik nabywa prawo do urlopu za dany rok.

Po drugie, stosunki prawne ciągłe (do jakich niewątpliwie zalicza się stosunek pracy) wymagają od ustawodawcy legislacji na bieżąco, a nie regulacji na przyszłość. Interpretacja PIP mogłaby doprowadzić do pewnego absurdu. Skoro bowiem traktować ją dosłownie, to umowy o pracę zawarte dotychczas z pracownikami nie mogą być objęte nowelizacją, bo ustawodawca nie wskazał przepisów przejściowych, w których wskazywałby na objęcie nimi dotychczas istniejących stosunków pracy. Według takiego stanowiska dopiero umowy o pracę zawarte od 1 stycznia 2012 r. mogłyby zostać objęte nowymi przepisami. Jest to oczywiście stanowisko naruszające podstawowe zasady, ale bazujące na tej samej zasadzie interpretacyjnej, co stanowisko wskazane przez PIP.

Co więcej, skoro dłuższy czas na wykorzystanie zaległego urlopu jest korzystny dla pracownika, to niejednoznaczne przepisy przejściowe powinny być interpretowane na jego rzecz - zgodnie z zasadami ogólnymi kodeksu pracy. Taki właśnie sens należy przypisać ustawie deregulacyjnej bis, która ma za zadanie objąć swoim obowiązywaniem wszystkie skutki prawne na bieżąco, a nie dopiero od 1 stycznia 2013 r.

Piotr Szulczewski, analityk Bankier.pl

Źródło:
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~błonnik
Wobec braku przepisów przejściowych nowych przepisów nie stosuje się do już powstałego uprawnienia do urlopu. Przypominam autorowi, że prawo do urlopu nabywa się stosunkowo z każdym miesiącem (przy dopiero zawartej pierwszej umowie) albo na początku roku.
Art. 153. (117) § 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku
Wobec braku przepisów przejściowych nowych przepisów nie stosuje się do już powstałego uprawnienia do urlopu. Przypominam autorowi, że prawo do urlopu nabywa się stosunkowo z każdym miesiącem (przy dopiero zawartej pierwszej umowie) albo na początku roku.
Art. 153. (117) § 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.
§ 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku kalendarzowym.

Przy nabyciu uprawnienia do urlopu określone zostały jednocześnie również zasady jego wykorzystania. Zmiana zasad nie odniesie skutku do już określonych na początku każdego roku długości czy zasad wykorzystywania urlopu.
markust71
Nie mogę powiedzieć, że zrozumiałem pytanie, ale prawo do urlopu nabywasz z chwilą zawarcia umowy o pracę (oczywiście, jeśli nie zdążyłeś go wykorzystać u poprzedniego pracodawcy) i co roku 1. stycznia (dodatkowe 20 albo 26 dni). Nie ma ograniczenia do kiedy masz go wykorzystać. Możesz w ogóle nie brać (może są jakieś wyjątki, ale Nie mogę powiedzieć, że zrozumiałem pytanie, ale prawo do urlopu nabywasz z chwilą zawarcia umowy o pracę (oczywiście, jeśli nie zdążyłeś go wykorzystać u poprzedniego pracodawcy) i co roku 1. stycznia (dodatkowe 20 albo 26 dni). Nie ma ograniczenia do kiedy masz go wykorzystać. Możesz w ogóle nie brać (może są jakieś wyjątki, ale chyba na siłę na urlop nie można pracownika posłać), a jak się będziesz zwalniać, to pracodawca wypłaci Ci ekwiwalent. Wg nowego przepisu do września czy marca (po staremu) pracodawca nie może Ci odmówić udzielenia urlopu, tak jak ma obowiązek zaplanować Ci w roku co najmniej dwa tygodnie w jednym kawałku (chyba). W stosunkach pracodawca-pracownik praktycznie pracownik ma wszelkie prawa, a pracodawca jedynie obowiązki... Niestety...
~gjm
a do kiedy można wykorzystać urlop nabyty np 1. października czy 1. lipca (z tytułu stażu pracy-dodatkowe 6 dni)?

Powiązane: Prawo przedsiębiorcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki