REKLAMA

Marże w górę – tak zdrożały kredyty hipoteczne

Michał Kisiel2020-10-23 06:00, akt.2020-10-23 11:09analityk Bankier.pl
publikacja
2020-10-23 06:00
aktualizacja
2020-10-23 11:09
fot. Lukasz Wrobel / Shutterstock

Bankier.pl porównał propozycje dla tego samego profilu kredytobiorców z października 2019 i 2020 r. W niemal wszystkich bankach kredyty hipoteczne są obecnie sporo droższe niż przed rokiem. Różnice sięgają 0,6 pp.

Podwyżki w bankowych cennikach najłatwiej dostrzec, jeśli weźmiemy pod lupę opłaty za podstawowe usługi – prowadzenie rachunków i transakcje, zwłaszcza gotówkowe. Drożeją jednak także bardziej skomplikowane produkty, w tym kredyty hipoteczne.

W październikowej edycji rankingu kredytów hipotecznych sprawdziliśmy oferty banków dla takiego samego profilu klienta jak przed rokiem. Przyjęliśmy, że kredytobiorcy zamierzają kupić 55-metrowe mieszkanie w Łodzi, kosztujące 275 tys. zł. Klienci to młode małżeństwo, które nie ma jeszcze na utrzymaniu dzieci.

27-letnia kobieta zatrudniona jest na podstawie umowy o pracę i zarabia 2,5 tys. zł miesięcznie. W takiej samej sytuacji zawodowej jest jej 28-letni partner. Kredytobiorcy mają zatem co miesiąc do dyspozycji 5 tys. zł.

10-procentowy wkład własny tylko w 6 bankach

Porównanie symulacji przygotowanych przez banki pokazuje, jak wiele zmieniło się w ciągu 12 miesięcy na rynku kredytów hipotecznych. W 2019 r. profilowi klienci mogli wybierać spośród 10 ofert instytucji gotowych zaakceptować 10-procentową wpłatę własną. W zestawieniu z 2020 r. lista jest o połowę krótsza (jeśli nie liczyć Banku Millennium, który nie nadesłał obliczeń).

Porównanie wysokości marży kredytowej w październiku 2019 i 2020 r. (LTV 90 proc., dla profilowych kredytobiorców)

Bank

Marża (10.2019)

Marża (10.2020)

Różnica

Alior Bank

2,49 pp.

2,59 pp.

+ 0,10 pp.

Bank BPS

2,19 pp.

2,09 pp.

- 0,10 pp.

Credit Agricole

2,20 pp.

2,45 pp.

+ 0,25 pp.

mBank

2,50 pp.

3,10 pp.

+ 0,60 pp.

Santander Bank

2,59 pp.

3,39 pp.

+ 0,80 pp.

Źródło: Bankier.pl na podstawie informacji z banków (10.2019, 10.2020).

Warto wziąć pod uwagę również fakt, że finansowanie ze wskaźnikiem LTV 90 proc. w części instytucji jest dostępne tylko dla klientów wewnętrznych, mających już historię współpracy z kredytodawcą.

Porównanie marż pokazuje skalę zmian w cennikach. Kredyt z niskim wkładem własnym podrożał o 0,1-0,8 pp. Wyjątek stanowi bank, który jesienią 2020 r. prowadzi akcję promocyjną.

Wyższe marże także przy wyższym wkładzie własnym

Ten sam kierunek zmian dostrzeżemy w porównaniu warunków dla wyższego, 20-procentowego wkładu własnego. W niemal wszystkich bankach marża wzrosła o co najmniej kilka punktów bazowych, średnio o 0,24 pp. Wyjątek stanowi mBank, w którym odnotowaliśmy niewielką (o 0,05 pp.) obniżkę, za którą odpowiada promocja „Bliżej swojego domu”. Tę samą stawkę co przed rokiem proponował BOŚ.

Porównanie wysokości marży kredytowej w październiku 2019 i 2020 r. (LTV 80 proc., dla profilowych kredytobiorców)

Bank

Marża (10.2019)

Marża (10.2020)

Różnica

Alior Bank

2,29 pp.

2,39 pp.

+ 0,10 pp.

Bank BPS

1,79 pp.

2,09 pp.

+ 0,30 pp.

Bank Pekao

1,94 pp.

2,10 pp.

+ 0,16 pp.

Bank Pocztowy

1,89 pp.

2,09 pp.

+ 0,20 pp.

BNP Paribas Bank

1,50 pp.

2,10 pp.

+ 0,60 pp.

BOŚ

2,00 pp.

2,00 pp.

-

Credit Agricole

2,00 pp.

2,25 pp.

+ 0,25 pp.

ING Bank Śląski

1,75 pp.

1,99 pp.

+ 0,24 pp.

mBank

2,50 pp.

2,45 pp.

- 0,05 pp.

Pekao Bank Hipoteczny

1,80 pp.

1,99 pp.

+ 0,19 pp.

PKO BP

1,90 pp.

2,20 pp.

+ 0,30 pp.

Santander Bank

1,99 pp.

2,57 pp.

+ 0,58 pp.

Źródło: Bankier.pl na podstawie informacji z banków (10.2019, 10.2020).

Wzrost marż kredytów hipotecznych to długoterminowy trend, który śledzimy w cokwartalnych raportach HipoTracker Bankier.pl. Banki zmieniają cenniki małymi kroczkami, ale od wiosny proces ten przyspieszył. Kredytodawcy nie tylko ratują w ten sposób podupadającą rentowność, ale także reagują na pogorszenie warunków w otoczeniu gospodarczym i wzrost ryzyka finansowania. Obniżki stóp procentowych pozwoliły „zamaskować” podwyżki – raty kredytów są sporo niższe niż przed rokiem.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Komentarze (26)

dodaj komentarz
kozey
Koszty generalnego wykonawstwa spadają na mordę, wystarczy spojrzeć na przetargi publiczne, po kilkanaście firm do przetargu kubaturowego, ceny materiałów to samo, młynek się zaciął nic nie idzie, podwykonawcy/dostawcy dzwonią już nawet do ciecia na budowie czy nie ma jakiegoś tematu do zakontraktowania. Nowe warunki Koszty generalnego wykonawstwa spadają na mordę, wystarczy spojrzeć na przetargi publiczne, po kilkanaście firm do przetargu kubaturowego, ceny materiałów to samo, młynek się zaciął nic nie idzie, podwykonawcy/dostawcy dzwonią już nawet do ciecia na budowie czy nie ma jakiegoś tematu do zakontraktowania. Nowe warunki techniczne od 2021 miały podnieść ceny GW, przy obecnych cenach wartość zgadza, ale z ujemnym znakiem.
Deweloperzy biorą już najgorszych dziadów do realizacji, byle tylko taniej, co nowa budowa w Warszawie to balkon spada na ludzi, ten sobie palce obetnie, gdzie indziej dantejskie sceny bo 1/3 podwykonawców ma nie płacone od lipca, albo 6 miesięcy opóźnienia bo lockdown trwał 2 miesiące, a budowa i tak pracowała, wał na wale, dawno czegoś takiego nie widziałem.
Słowem u siebie tną jak mogą, a i ludzi chcą jeszcze ostrzyc na ostatniej prostej pompując flaka sponsorowanymi artykułami. Sprzedażowców pozwalniali bo wiedzieli, że nie ma po co ich trzymać, dywidendy nie płacili, to jest zarabianie na ostatnie premie przed kryzysem.
Dopóki leming lata obfajdany po pachy po biurach sprzedaży bo ktoś mu powiedział, że inflacja na pomidorkach spowoduje wzrost cen mieszkań, dopóty będzie powietrze w balonie. Trzeba patrzeć komu i ile dajemy zarobić, przy ww. warunkach trzymając stare ceny, mają już marże 40-50%. Gdyby to był jeszcze polski kapitał...
jpeterj
Jak tam golasy na peronie? Nie chce spadać i nie będzie spadać, a o kilkudziesięcio procentowej korekcie możecie sobie pomarzyć.

Niedomagalczyk i inne bidule wkrótce wrócą pod kamień. No bo ile można naganiać na spadki oglądając wciąż wzrosty? Lata wzrostów. I to wzrosty w pandemii ;)))) A miał być szał
Jak tam golasy na peronie? Nie chce spadać i nie będzie spadać, a o kilkudziesięcio procentowej korekcie możecie sobie pomarzyć.

Niedomagalczyk i inne bidule wkrótce wrócą pod kamień. No bo ile można naganiać na spadki oglądając wciąż wzrosty? Lata wzrostów. I to wzrosty w pandemii ;)))) A miał być szał wyprzedaży.

No tak, spadki przyjdą kiedyś, ale to jak tłumaczenie dzieciom, że kiedyś przyjdzie kres życia. Tak, przyjdzie. Tak samo.
exio
Ceny transakcyjne spadają. Ja się pytam gdzie te wzrosty po za tytułami w artykułach na bankierze? Wy się w ofertowych lubujecie. Wystaw sobie za 600 tys mieszkanie zamiast za 300 tys to będziesz miał wzrosty o 100% w pandemii.
disnej2x
mysle ze niedlugo Kaczor zacznie otwarcie mowic o wyjsciu z UE i zniknie ostatnia nadzieja ze to inwestorzy zagraniczni uratuja mieszkaniowke
trolley
"Ale musimy zdawać sobie sprawę z tego, że jeśli nie nastąpi wypłaszczenie, zahamowanie przyrostu zakażeń, jeśli będą potrzebne dalsze drastyczne kroki - jak zamknięcie granic, jak było wiosną, czy różne zakazy przemieszczania się, albo głęboki lockdown, zamknięcie bardzo wielu dziedzin życia gospodarczego "Ale musimy zdawać sobie sprawę z tego, że jeśli nie nastąpi wypłaszczenie, zahamowanie przyrostu zakażeń, jeśli będą potrzebne dalsze drastyczne kroki - jak zamknięcie granic, jak było wiosną, czy różne zakazy przemieszczania się, albo głęboki lockdown, zamknięcie bardzo wielu dziedzin życia gospodarczego - to trzeba będzie się na taki krok zdecydować" - zapowiedział Morawiecki." - idealny czas na branie kredytów kiedy nikt nie ma pewności czy aby za chwilę na pewno będzie miał pracę (jeśli kupuje dla siebie) albo czy będzie miał kto wynająć (jeśli kupuje na wynajem). Oczywiście według przedstawicieli rynku nieruchomości na kredyt na mieszkanie każdy czas jest dobry, nawet jeśli jest to głęboki kryzys gospodarczy. Wiadomo, że po stracie pracy kredyt spłaca się jeszcze łatwiej ;)
disnej2x
turystyka i najem moim zdaniem sie juz nie podniosa, turystyka wg wielu prognoz potrzebuje 5 lat zeby sie odbudowac i szczepionka tego nie zmieni, dochodzi praca i nauka zdalna z znacznie wiekszym wymiarze, za 5lat demograficznie zaczniemy sie tez mocno kurczyc - chyba tylko 2 miasta sie jeszcze bronia minimalnym przyrostem ludnosci

5%
turystyka i najem moim zdaniem sie juz nie podniosa, turystyka wg wielu prognoz potrzebuje 5 lat zeby sie odbudowac i szczepionka tego nie zmieni, dochodzi praca i nauka zdalna z znacznie wiekszym wymiarze, za 5lat demograficznie zaczniemy sie tez mocno kurczyc - chyba tylko 2 miasta sie jeszcze bronia minimalnym przyrostem ludnosci

5% marzy na najmie w naszym otoczeniu prawnym i niepewnych cenach mieszkan? :) developerzy teraz sprzedaja obligacje na WIBOR6M+ponad 4%, nic nie trzeba wynajmowac/robic

teraz trwa ubieranie ulicy w mieszkania ktorych nie bedzie dalo sie wynajac bo juz jest 2 razy wieksza podaz niz rok temu a jeszcze pelno mieszkan jest nie oddanych i nie wykonczonych
anna_domagalczyk
Tak to widzi JLL: "„Wartość rynku pierwotnego w sześciu największych miastach w Polsce można dziś szacować na ok. 25 mld złotych rocznie. Nawet jeśli w 2-3 kolejnych latach zakupy mieszkań z myślą o późniejszym ich wynajmowaniu oraz popyt uzależniony od dostępności kredytów zmaleją o kilka miliardów złotych Tak to widzi JLL: "„Wartość rynku pierwotnego w sześciu największych miastach w Polsce można dziś szacować na ok. 25 mld złotych rocznie. Nawet jeśli w 2-3 kolejnych latach zakupy mieszkań z myślą o późniejszym ich wynajmowaniu oraz popyt uzależniony od dostępności kredytów zmaleją o kilka miliardów złotych rocznie, wystarczy, że relatywnie niewielki odsetek z rzeszy posiadaczy oszczędności postanowi przenieść je na rynek mieszkaniowy by luka popytowa została wypełniona, a rynek pozostał w równowadze. Dla podtrzymania ich zainteresowania ważne będzie jednak utrzymanie w nadchodzących 2-3 kwartałach stabilnego poziomu cen”. komentuje Paweł Sztejter, Szef Zespołu Mieszkaniowego JLL".
Czyli rynek spodziewa sie spadku sprzedaży inwestycyjnej przez kilka lat i chce przywabić gotówkowiczów (na kredytowców nawet nie liczy), tylko czym, skoro nie najmem? Będzie nowe hasło u naganiaczy, czy wróci "hiperinflacja"?
trolley
200k nowych mieszkań w rok średnio po 500k = 100 mld. No powodzenia jak 6 największych miast to ledwie 25 mld z tendencją malejącą. Obecnie to raczej trwa walka o to kto kogo na pole minowe wepchnie :) Czy banki deweloperów czy deweloperzy banki. A tak już ponad wszystkim właśnie zaczął się półroczny lockdown (na początek 200k nowych mieszkań w rok średnio po 500k = 100 mld. No powodzenia jak 6 największych miast to ledwie 25 mld z tendencją malejącą. Obecnie to raczej trwa walka o to kto kogo na pole minowe wepchnie :) Czy banki deweloperów czy deweloperzy banki. A tak już ponad wszystkim właśnie zaczął się półroczny lockdown (na początek zamknięcie i częściową likwidację wyłapała branża fitness a za moment gastronomia i turystyka itd) . Co oznacza tylko bardzo duże wzrosty cen mieszkań :) Innej opcji nie ma i nie będzie ;)
exio
Właśnie od jutra nowe obostrzenia. Jakby można było te mieszkania kupować za frustrację, niepewność, wkurzenie, rozczarowanie itp. itd. To bym się zgodził że ceny będą rosły. Teraz to na prawdę ludzie mają większe problemy niż kupowanie mieszkań. Jeżeli akcja kredytowa nie wróci do normy i Ukraińcy nie wrócą Właśnie od jutra nowe obostrzenia. Jakby można było te mieszkania kupować za frustrację, niepewność, wkurzenie, rozczarowanie itp. itd. To bym się zgodził że ceny będą rosły. Teraz to na prawdę ludzie mają większe problemy niż kupowanie mieszkań. Jeżeli akcja kredytowa nie wróci do normy i Ukraińcy nie wrócą do pracy to nie ma co liczyć nawet na wzrosty. A kredyty to nie wiem kto będzie teraz brał. Chyba Ci z gastronomi i turystyki na zasiłki i 500+ a Ukraińcy to chyba wrócą tylko po to żeby nam te mieszkania wynajmować z litości bo pracy też dla nich nie będzie.
demeryt_69
Komu kredyt, komu,
bo idę do domu ...

Napędzalnia znów otwarta dziś od rana - handełe, handełe, krenczy szę!

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki