Niewielki sukces i duża porażka – tak zakończyła się sprzedaż akcji w ofercie publicznej, na jaką zdecydowała się pierwsza chińska spółka - Peixin - na warszawskiej giełdzie. Spółka odniosła mały sukces w transzy dla inwestorów indywidualnych i porażkę w transzy dla dużych inwestorów. W rezultacie zebrała tylko 16% planowanych środków.
Cena emisyjna w ofercie publicznej akcji chińskiej spółki Peixin została ustalona na poziomie 16 zł. Ostateczna liczba oferowanych akcji wynosi 1 000 000, w tym ostateczna liczba akcji przeznaczonych dla inwestorów indywidualnych wynosi 200.000 - poinformowała spółka w komunikacie.
Pierwotnie oferta Peixin obejmowała 4 mln akcji, których cena maksymalna była ustalona na 25 zł. Spółka liczyła, że uda jej się pozyskać z rynku 100 mln zł.
"Z uwagi na to, że cena oferowanych akcji nie do końca spełniła nasze oczekiwania zdecydowaliśmy się zredukować liczbę oferowanych akcji do 1 000 000, aby nie doprowadzić do zbytniego rozwodnienia głównego akcjonariusza. Szczególnie cieszy nas ogromne zainteresowanie naszymi akcjami ze strony inwestorów indywidualnych - zapisali się oni na ponad 1,86 mln akcji, co na bazie liczby akcji przeznaczonych dla inwestorów indywidualnych oznacza redukcję na poziomie 89,3 proc." - powiedziała cytowana w komunikacie Hongyan Dai, dyrektor finansowa spółki.

"Wierzymy, że jako spółka notowana na GPW będziemy dalej zyskiwać zaufanie inwestorów i że w przyszłości będziemy mieć okazję zebrać dodatkowe środki, które przeznaczymy na częściowe finansowanie naszego planu inwestycyjnego" - dodała.
W czwartek zakończyła się budowa księgi popytu wśród inwestorów instytucjonalnych. Zapisy od inwestorów instytucjonalnych potrwają od 27 września do 1 października.
Zgodnie z wcześniejszymi informacjami około 20 proc. akcji oferowanych miało trafić do inwestorów indywidualnych.
Zarządzający funduszami, z którymi rozmawiała PAP raczej ostrożnie oceniali trwającą ofertę publiczną Peixin. Z jednej strony wskazywali na jej szybkie tempo rozwoju, z drugiej obawiali się, że spółka wzorem innych chińskich przedsiębiorstw może niechętnie odnosić się do akcjonariuszy mniejszościowych i wypłaty dywidend.
Fundusze inwestycyjne oczekiwały, że wycena akcji Peixin zawierać będzie pewne dyskonto z powodu ryzyka, że spółka wzorem innych chińskich przedsiębiorstw nie dotrzyma zobowiązań podjętych podczas IPO.
Zarządzający oceniali, że oferta publiczna akcji Peixin będzie stanowić test dla kolejnych spółek z Chin, które mogą w przyszłości wybierać się na warszawską giełdę.
Peixin to, chińska spółka zajmująca się produkcją maszyn i linii produkcyjnych do wytwarzania artykułów higienicznych. (PAP)
kam/ ana/



























































