REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mało chętnych na kredyty mieszkaniowe

2015-07-14 03:35
publikacja
2015-07-14 03:35
Mało chętnych na kredyty mieszkaniowe
Mało chętnych na kredyty mieszkaniowe
fot. jarek78 / / YAY Foto

Decyzjom o zadłużaniu nie sprzyjają zawirowania polityczne i gospodarcze w kraju i Europie - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Mało chętnych na kredyty mieszkaniowe
Mało chętnych na kredyty mieszkaniowe (fot. jarek78 / YAY Foto)

O 6,7 proc. spadł w czerwcu BIK Indeks - Popytu na Kredyty Mieszkaniowe obliczany przez Biuro Informacji Kredytowej. Oznacza to, że w ubiegłym miesiącu banki oraz SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 6,7 proc., w przeliczeniu na dzień roboczy, w porównaniu z czerwcem 2014 r.

Z danych BIK wynika, że od stycznia do maja 2015 r. cały sektor bankowy udzielił klientom indywidualnym kredytów hipotecznych (wyłączając kredyty powyżej 1 mln zł) o wartości 15,8 mld zł. To o 3,5 proc. mniej niż do maja 2014 r., kiedy wartość nowo udzielonych kredytów wyniosła 16,41 mld zł.

"Ze względu na możliwość zmiany u sterów władzy ludzie nie wiedzą, jakie decyzje niedługo będą zapadać w zakresie gospodarki, czy nie wpłyną one na ich możliwość obsługi zadłużenia. Niewykluczone, że po wyborach i wyjaśnieniu przyszłości Grecji w strukturach europejskich, apetyty na kredyty mieszkaniowe wzrosną" - ocenia dr Jacek Furga, przewodniczący komitetu ds. finansowania nieruchomości przy Związku Banków Polskich. (PAP)

tpo/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Grube wypłaty w firmach pożyczkowych. Właściciele wzbogacili się o setki milionów
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~nowak
Mało chętnych na kredyty mieszkaniowe? Wcale się nie dziwię. Brak zaufania do banków. "Bańkowość" nie jest dobrym sposobem i zyski są krótkotrwałe.
~hyuioo
Apetyty na kredyty zesraja sie a nie wzrosna. ludzie nie maja kasy
~Marek
Czy nie lepiej napisać wprost, że ceny mieszkań są w Polsce przeszacowane o ok. 20-30%, i nie ma chętnych na ich zakup, ponieważ:
1. Część młodych w wieku 30-35 ma już kredyt, najczęściej w CHF;
2. Pozostali z tej grupy już dawno nie mieszkają w tym kraju, bo wyjechali;
3. Sytuacja polityczno-gospodarcza istotnie nie sprzyja
Czy nie lepiej napisać wprost, że ceny mieszkań są w Polsce przeszacowane o ok. 20-30%, i nie ma chętnych na ich zakup, ponieważ:
1. Część młodych w wieku 30-35 ma już kredyt, najczęściej w CHF;
2. Pozostali z tej grupy już dawno nie mieszkają w tym kraju, bo wyjechali;
3. Sytuacja polityczno-gospodarcza istotnie nie sprzyja decyzji o zakredytowaniu na 20-30 lat;
4. Część osób nie ma absolutnie żadnej zdolności kredytowej, aby zaciągnąć kredyt hipoteczny (i to nawet z pseudo wsparciem programu MDM).
~pytek
A czy nie może być tak, że po prostu trochę mniej ludzi w tym roku chciało kupić mieszkanie? Albo że dzięki słynnemu wzrostowi gospodarczemu połączonemu z deflacją odłożyli sobie trochę więcej pieniędzy i mogli wziąć nieco mniejsze kredyty - akurat o te 6,7 procenta? Albo oba te czynniki razem? A nie sytuacja w Grecji albo kryzys A czy nie może być tak, że po prostu trochę mniej ludzi w tym roku chciało kupić mieszkanie? Albo że dzięki słynnemu wzrostowi gospodarczemu połączonemu z deflacją odłożyli sobie trochę więcej pieniędzy i mogli wziąć nieco mniejsze kredyty - akurat o te 6,7 procenta? Albo oba te czynniki razem? A nie sytuacja w Grecji albo kryzys w Chinach. A może skutek lęku przed tym, co dzisiaj odkryje sonda na Plutonie.
~Flex
Potencjalni chętni nie mają w większości ani zdolności kredytowej, ani wymaganego wkładu własnego. Do tego branie kredytu w PLN przy rekordowo niskich stopach % i dla takowych wyliczonej zdolności kredytowej oraz okresie spłaty może za kilka lat mieć taki sam skutek jak branie w 2008 kredytu w CHF przy kursie 2 zł.Dopóki banksterka Potencjalni chętni nie mają w większości ani zdolności kredytowej, ani wymaganego wkładu własnego. Do tego branie kredytu w PLN przy rekordowo niskich stopach % i dla takowych wyliczonej zdolności kredytowej oraz okresie spłaty może za kilka lat mieć taki sam skutek jak branie w 2008 kredytu w CHF przy kursie 2 zł.Dopóki banksterka nie zacznie traktować kredytobiorcy poważnie i dawać hipoteki na stałą stopę % przez cały okres kredytowania, a zabezpieczeniem będzie wyłącznie nieruchomość , branie kredytu hipotecznego to jak skok na głowę do wody o nieznanej głębokości, lub użycie dopalacza.
~Cyprys
Cześć Grzechu,
co do zabezpieczenia to jak najbardziej, natomiast stała st% wydaje się nierealna przy naszym ogólnonarodowym hołubieniu tymczasowości. Do stałej stopy muszą być solidne podstawy makro.
Pozdr.
TG
~Flex odpowiada ~Cyprys
Czołem Tom, kope lat :) . Niestety dla "naszych" banków jesteśmy i jeszcze długo będziemy tylko rabunkowo eksploatowanym folwarkiem. Co do stałych stóp to nie tak dawno coś tam rzeźbiono przy ustawie o listach zastawnych, która miała dać bankom taką możliwość ( jakby nie było SWAPów! ). Ale one nie będą tym zainteresowane Czołem Tom, kope lat :) . Niestety dla "naszych" banków jesteśmy i jeszcze długo będziemy tylko rabunkowo eksploatowanym folwarkiem. Co do stałych stóp to nie tak dawno coś tam rzeźbiono przy ustawie o listach zastawnych, która miała dać bankom taką możliwość ( jakby nie było SWAPów! ). Ale one nie będą tym zainteresowane (dopóki konkurencja nie zmusi) , bo biznes widzą gw późniejszym wzroście stóp. Pozdr.
~xx odpowiada ~Cyprys
Niemcy swietnie daja sobie rade ze stalym % przez caly okres umowy kredytowej a banki zarabiaja TYLKO na odsetkach i jakos zyja....
~Cyprys odpowiada ~xx
Niemcy mówisz, hmm to sa te wlaśnie solidne podstawy makro (relatywnie, bo co dzis ma solidne podstawy)
~456
tak mogło by się zdawać ,że się nasycił a i tak wszystko się sprzedaje

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki