Rosnące z roku na rok zainteresowanie połączeniami lotniczymi, zarówno pasażerskimi jak i cargo, sprawia, że w najbliższych latach lotnicza mapa Polski ma szansę poszerzyć się o kilka kolejnych portów. Jeszcze w tym roku pierwsi pasażerowie mają odlecieć także z podlubelskiego Świdnika. Już można dokonywać rezerwacji biletów na grudniowe loty do Londynu. Będzie to drugi po podrzeszowskiej Jasionce port lotniczym we wschodniej Polsce. Jak bardzo potrzebny pokazują statystyki. Jeszcze w 2005 roku lotnisko Rzeszów obsługiwało mniej niż 40 tysięcy pasażerów rocznie. W ubiegłym roku było ich prawie ośmiokrotnie więcej.
Podobną rolę jak Modlin wobec Okęcia chce spełniać wobec portu w Gdańsku-Rębiechowie rozbudowywane obecnie lotnisko w Gdyni-Kosakowie. Jednak w pierwszej fazie będzie ono przystosowane do obsługi małych samolotów prywatnych. Perspektywa uruchomienia regularnych połączeń międzymiastowych sięga co najmniej kilku lat.
W Białej Podlaskiej na Lubelszczyźnie trwają prace nad uruchomieniem pierwszego w Polsce dedykowanego portu cargo. Inwestycję zamierza zrealizować prywatna spółka Biała Airport dzierżawiąca tereny dawnego lotniska wojskowego. W ubiegłym roku udało jej się uruchomić lądowisko. Obecnie trwają prace nad przekształceniem go w lotnisko klasy ICAO 3 (czyt. ikao trzy). W dalszej perspektywie mówi się o powstaniu regionalnych portów lotniczych także w Radomiu i Białymstoku.
Ruch lotniczy w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie. W 2011 roku we wszystkich jedenastu portach lotniczych obsłużono ponad 21 milionów 700 tysięcy pasażerów, o ponad milion więcej niż rok wcześniej. Wstępne dane za pierwsze półrocze 2012 mówią o około dwudziestoprocentowej dynamice wzrostu.
IAR/Tomasz Marciniuk/sk
Źródło:IAR





























































