Bankowość mobilna w Polsce bije rekordy popularności. Coraz więcej klientów woli obsługiwać swoje finanse za pomocą smartfona niż komputera, co potwierdzają zebrane przez Bankier.pl dane. Z bankowości mobilnej korzysta już 15 mln osób, z czego blisko połowa wcale nie loguje się do banku z poziomu PC.


Bankowość mobilna może wydawać się nowym „wynalazkiem”, lecz w rzeczywistości jej początki są tak stare jak bankowości internetowej. Pierwsze banki podejmowały próby obsługi finansów za pomocą telefonów komórkowych już dwie dekady temu. W 2009 roku pojawiła się pierwsza bankowa aplikacja napisana na system iOS (Raiffeisen Bank) i od tego momentu możemy mówić o nowoczesnej bankowości mobilnej.
15 mln użytkowników bankowości mobilnej
Dziś z m-bankingu aktywnie korzysta 15 mln osób – wynika z danych zebranych przez serwis PRNews.pl. Dla porównania, z bankowości internetowej, rozumianej jako bankowość na komputerach PC, korzysta 18 mln klientów banków. Zdecydowana większość klientów (blisko 12,5 mln) preferuje obsługę bankowości w smartfonach za pomocą aplikacji. Pozostali wybierają serwisy RWD lub lekkie strony transakcyjne, zwane serwisami lite. Co więcej, z danych Bankier.pl wynika, że blisko połowa użytkowników bankowości mobilnej (7 mln) nie korzysta już w ogóle z obsługi finansów za pomocą PC.
Dodatkową ciekawostką jest fakt, że w ogóle logowań do banku za pomocą kanałów zdalnych zdecydowaną przewagę mają te za pomocą komórek. Na przykład w największym banku na rynku – PKO BP – w II kwartale 2020 r. już 75 proc. logowań odbywało się z telefonów komórkowych. Jedynie 25 proc. zarejestrowanych wejść pochodziło z komputerów osobistych. Podobne proporcje zaobserwowano w innych bankach, np. w Pekao jest to 73 proc. do 27 proc. na korzyść bankowości mobilnej, a w BNP Paribas aż 79 proc. do 21 proc.

PKO BP największym bankiem mobilnym
Liderem bankowości mobilnej w Polsce jest niezmiennie PKO BP, który ma prawie 3,7 mln użytkowników tego kanału. Drugie miejsce na podium zajmuje mBank (2,3 mln), ale po piętach depcze mu ING Bank Śląski, który zajmuje trzecią lokatę (2,2 mln). Dalsze miejsca zajmują Bank Pekao (1,8 mln) i Bank Millennium (1,5 mln). Pozostałe banki mają poniżej 1 mln użytkowników m-bankowości.
|
Liczba użytkowników bankowości mobilnej, którzy minimum raz w miesiącu logują się do banku z poziomu urządzenia mobilnego |
|
|---|---|
|
Bank |
II kw. 2020 |
|
PKO BP |
3 698 245 |
|
mBank |
2 362 475 |
|
ING Bank Śląski |
2 221 000 |
|
Bank Pekao |
1 824 137 |
|
Santander Bank Polska |
1 761 856 |
|
Bank Millennium |
1 543 166 |
|
BNP Paribas |
690 550 |
|
Alior Bank |
542 632 |
|
Credit Agricole |
250 330 |
|
TMUB |
83 518 |
|
Razem: |
14 977 909 |
|
Źródło: PRNews.pl |
|
Zdecydowana większość klientów korzysta z aplikacji
mobilnych. W tym segmencie ponownie liderem jest PKO BP. Z IKO w II kwartale
2020 r. korzystało aktywnie ponad 2,9 mln osób. Na drugim miejscu jest mBank,
który ma nieco ponad 2 mln użytkowników aplikacji mobilnej. Kolejne miejsce
zajmuje ING – z mojego ING w okresie kwiecień-czerwiec korzystało 1,7 mln
osób. Na czwartą lokatę wskoczył Pekao, który w czerwcu miał już 1,5 mln klientów
mobilnych, a jeszcze rok wcześniej tylko 911 tys.
M-bankowość prześcignie bankowość internetową
Coraz więcej klientów banków określanych jest terminem „mobile only”. W żargonie bankowców oznacza to osoby, które obsługują swoje finanse wyłącznie na telefonach komórkowych. Banki podają, że mają już 7 mln takich klientów, czyli blisko połowę wszystkich użytkowników bankowości mobilnej. Osoby te nie logują się już do PC-tów, by sprawdzić stan konta czy wykonać przelew – wszystkie operacje wykonują w smartfonach. Najwięcej klientów mobile only ma PKO BP – 1,8 mln. Na drugim miejscu jest ING Bank Śląski – 1,1 mln, a na trzecim mBank (1 mln), który zamyka grono „milionerów”.
Bankowość mobilna nie jest już więc dziś nowinką dla najbardziej zaawansowanych technologicznie „geeków”, a podstawowym kanałem dostępu do konta. Za pomocą aplikacji mobilnych możemy dziś wykonać niemal wszystkie operacje, które wykonujemy w banku za pomocą komputera. A nierzadko więcej, bo apki pozwalają na dokonywanie płatności Blikiem czy zbliżeniowo telefonem (Google Pay i Apple Pay). Zapewne jest już tylko kwestią czasu, gdy liczba użytkowników bankowości mobilnej przewyższy liczbę osób korzystających z tradycyjnej bankowości internetowej.
































































