Ustawa o obronie ojczyzny ma zapewnić możliwości politycznego poukładania polskiej armii, a nie jej zmodernizowania - ocenił we wtorek szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. Według niego wicepremier Jarosław Kaczyński "podważył sojusz z NATO jako fundament polskiego bezpieczeństwa".


Założenia nowej ustawy o obronie ojczyzny przedstawił we wtorek wicepremier Jarosław Kaczyński oraz szef MON Mariusz Błaszczak. Kaczyński mówił, że państwo, które leży na granicy NATO i UE, musi mieć poważną siłę odstraszającą i możliwość skutecznej obrony przez dłuższy czas samodzielnie.
Gawkowski, odnosząc się na konferencji prasowej w Sejmie do przedstawionych założeń ustawy o obronności, podkreślił, że "Jarosław Kaczyński przygotowuje Polskę na to, co będzie po stanie wyjątkowym". "Przygotowuje Polskę na stan wojenny, przygotowuje Polskę do odparcia ataków wrogów, których sam wymyślił, albo wrogów, których sam znajduje" - ocenił poseł Lewicy.
"Jarosław Kaczyński dzisiaj z Mariuszem Błaszczakiem wskazali, jak traktują bezpieczeństwo - traktują je partykularnie i traktują je w celu politycznym" - oświadczył.
"Bezpieczna granica, odpowiedzialne sojusze, bezpieczna Polska - to zarówno dla opozycji, jak i dla partii rządzących zawsze powinien być priorytet, ale odpowiedzialna i zabezpieczona granica, dobrze przygotowane bezpieczeństwo, to ustawy, które powinny wskazywać rzetelne i dobre rozwiązania" - podkreślił szef klubu Lewicy.

Przeczytaj także
Według niego, "Jarosław Kaczyński podważył sojusz z NATO jako fundament polskiego bezpieczeństwa". "Ustawy, które proponuje skompilować z wielu w jedną, mają zapewnić możliwości politycznego poukładania polskiej armii, a nie jej zmodernizowania" - ocenił poseł.
Gawkowski odniósł się także do uelastyczniania awansów w wojsku, o czym na prezentacji mówił minister obrony. "To nic innego jak doprowadzenie do sytuacji, że będą awansowali oficerów szczebla, z niższą rangą, na wyższe stanowiska po to, żeby mieć swoich dowódców" - podkreślił.
"Silna armia XXI wieku to armia, która inwestuje w nowe technologie, a która nie zbroi się w człowieka. Nowoczesne armie to nie takie, które mają silną drużynę osobową, ale takie, które mają możliwości lokacji wojsk, które mają możliwości przenoszenia szybko jednostek, które mają możliwości odpierania ataków hybrydowych. O tym w ogóle dzisiaj nie usłyszeliśmy" - zauważył szef klubu Lewicy.
(PAP)
autor: Grzegorz Bruszewski
gb/ par/






























































