REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lewandowski: Europa dramatycznie potrzebuje pieniędzy

2013-01-30 09:51
publikacja
2013-01-30 09:51
Europa dramatycznie potrzebuje pieniędzy, to ostatnia szansa na porozumienie w sprawie unijnego budżetu. Tak o szczycie w przyszłym tygodniu mówi w wywiadzie dla Polskiego Radia komisarz do spraw budżetu Janusz Lewandowski.

Lewandowski: Europa dramatycznie potrzebuje pieniędzy
iStockphoto/Thinkstock

Według polskiego komisarza, jest postęp w negocjacjach w sprawie poziomu wydatków Wspólnoty na lata 2014-2020, a europejscy liderzy są świadomi odpowiedzialności jaka na nich spoczywa.

"Zasadnicza stawka w tej grze to mieć w warunkach ekstremalnych, czyli największego kryzysu w dziejach Unii Europejskiej, przewidywalność na 7 lat co do miliardowych przekazów z Brukseli. To jest olbrzymie zobowiązanie, naprawdę nie przesadzam. Wszyscy są pod olbrzymią presją. To jest dopominanie się ze wszystkich zakątków Europy o pieniądze inwestycyjne. To jest dramatyczne wołanie o pieniądze z uwagi na rosnące bezrobocie" - podkreślił w rozmowie z Polskim Radiem unijny komisarz.

»Nowe fundusze unijne ruszą najwcześniej za dwa lata

Janusz Lewandowski jest przeciwny ograniczaniu wydatków, ale zdaje sobie sprawę, że skromniejszy budżet na lata 2014-2020 jest lepszy niż prowizorium, czyli roczne budżety, które groziłyby Unii w przypadku fiaska negocjacji. Wtedy nie będzie można bowiem realizować wieloletnich projektów.

"Wszyscy w Polsce - samorządy, szpitale, uczelnie wyższe, małe i średnie przedsiębiorstwa - powiedzą, że chcą mieć pewność, iż jest podpis zobowiązujący na 7 lat, bo wtedy mogą planować te swoje inwestycje. Będziemy wybierali - albo budżet poniżej oczekiwań, albo brak przewidywalności. Budżety roczne to nie będzie zabawa, to będzie dość koszmarne przećwiczenie w warunkach kryzysu. Lepiej jednak mieć przewidywalność - dodał unijny komisarz.

Janusz Lewandowski powiedział, że liczy na Parlament Europejski w negocjacjach budżetowych. Jeśli unijni przywódcy zdecydują się na dalsze ograniczenie wydatków, to europosłowie zażądają ich zwiększenia. Do uchwalenia budżetu potrzebna jest zgoda europarlamentu. Obecnie na stole negocjacyjnym jest projekt budżetu z listopada, zakładający ograniczenie wydatków o 75 miliardów euro. W propozycji Komisji jest mowa o niemal bilionie euro.



Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Beata Płomecka/Bruksela/dabr

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~kolo janolo
primo: piniondze som w bankomacie, jak wie każdy POlak, secundo:wyższym stopniem rozwoju jewropejskiej "demokracji" jast (jak wiedzą rozsądniejsi) tiotalitarna dyktatura, która z natury rzeczy nie ma skrupułów przy "znajdowaniu" POtrzebnych pieniędzy, więc troski tego pAna są przesadne...
~mniamniamniam
to Lewandowski bedzie się musiał co roku gimnastykować w szpgacie, bedąc z jednej strony z kraju biorcy i mieć wysokodotowaną fuchę Komisarza. Pewnie że mu sie nie chce. chce PLAN SIEDMIOLETNI. wtedy już w beruchu dotrzyma do słodkiej EmeRyTurKi.
sprawny_inwestor
Kupuj GBP/AUD więcej na www.forexzysk.blog.pl
~Obserwator
I jeszcze do Uni przyjęli Rumunie, Bułgarię, ostatnio Chorwację a teraz DZIWIĄ się Cameronowi ze on już ma DOŚĆ i ze PIENIĘDZY brakuje . Brawo.
~wzao
Lewandowski posiadł ekonomiczną wiedzę, która powinna uchronić go przed pokusą głoszenia frazesów. Rzeczy, o których mówi komisarz, w rzeczywistości nie istnieją. Europa nie ma wzrostu produkcji, ma wręcz spadek produkcji - to jest problem, a nie brak pieniędzy. Produkcja i zbyt pieniądza jest bowiem prostsza, niż produkcja i zbyt Lewandowski posiadł ekonomiczną wiedzę, która powinna uchronić go przed pokusą głoszenia frazesów. Rzeczy, o których mówi komisarz, w rzeczywistości nie istnieją. Europa nie ma wzrostu produkcji, ma wręcz spadek produkcji - to jest problem, a nie brak pieniędzy. Produkcja i zbyt pieniądza jest bowiem prostsza, niż produkcja i zbyt innych dóbr. Jeżeli komisarz Lewandowski mówi te wszystkie brednie z przekonaniem o ich prawdziwości, winien on zapytać kolegów z Systemu Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych jak produkuje się pieniądz i unika, przy pomocy rynku finansowego, efektów ubocznych w postaci wzrostu inflacji. Napisane jest to w pierwszym lepszym podręczniku do makroekonomii, co pozwala mi przypuszczać, że komisarz Lewandowski świadomie głosi fikcyjne treści.
tomekwrzesien
nie baran tylko komunista, jakis czas temu w polsce zrobil by kariere a tak to borok musial wyjechac do brukseli - kolebki nowego komunizmu
~heh
Jak przy podatkach balansujących w okolicach 80% może jeszcze brakować pieniędzy?
Niech miliony nierobów - hordy eurourzędasów i tych krajowych, lokalnych też utrzymywanych z podatków idą do łopaty bo raczej innych potrzebnych cywilizacji umiejętności nie posiadają.
Zarobią na chleb i mleko to im powinno wystarczyć, nie każdy
Jak przy podatkach balansujących w okolicach 80% może jeszcze brakować pieniędzy?
Niech miliony nierobów - hordy eurourzędasów i tych krajowych, lokalnych też utrzymywanych z podatków idą do łopaty bo raczej innych potrzebnych cywilizacji umiejętności nie posiadają.
Zarobią na chleb i mleko to im powinno wystarczyć, nie każdy musi pić szampana i jeść kawior.
~sped
Panie Lewandowski zrezugnuj Pan z diety i już sie znajda pieniązki a taki pasibrzuchów ja Pan to ilu mamy na utrzymaniu Policz pan i sam daj odpowiedz
~swój
To PAJAC - ODKRYŁ WIEKOPOMNĄ myśl. Brak pieniędzy - skąd wziąść ??? Wiadomo ludziom pracy , podnieść podatki i dać euro posłom na ich chulaszcze życie . BARAN.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki