Leo Messi został skazany na 21 miesięcy więzienia za uchylanie się od płacenia podatków. Nie oznacza to jednak, że gwiazdor FC Barcelony trafi za kratki – informuje kataloński dziennik „El Periodico”.
Jak donosi dziennik, sąd w Barcelonie wymierzył Lionelowi Messiemu oraz jego ojcu Jorge karę 21 miesięcy pozbawienia wolności. Kara jest niższa od 24 miesięcy, wobec czego zgodnie z lokalnym prawem, nie oznacza obligatoryjnej odsiadki w więzieniu. Dodatkowo Leo Messi ma zapłacić karę w wysokości 2 mln euro, natomiast jego ojciec ma oddać 1,5 mln euro.
W 2007 roku Leo Messi przekazał prawa do swojego wizerunku zagranicznym firmom w Urugwaju i Belize - w krajach, w których z tego tytułu nie płaci się podatków. Dzięki temu zaoszczędził 4,1 mln euro. Przed ponad rokiem Jorge Messi - ojciec piłkarza - wziął całą winę na siebie i oddał urzędowi podatkowemu zatajoną sumę.
W trakcie składania zeznań argentyński piłkarz powiedział, że podpisywał dokumenty bez wnikania w ich treść, bo - jak stwierdził - ufa swojemu ojcu i prawnikom. Argentyński napastnik kilkakrotnie podkreślił, że jego zadaniem jest granie w piłkę. Powiedział, że nie zajmuje się robieniem interesów ani zarządzaniem majątkiem. Dodał też, że nie wiedział, iż łamie prawo.
Obu skazanym przysługuje możliwość odwołania się od wyroku.

/mż, IAR
































































