Kurs franka szwajcarskiego znów powyżej 4 zł

2019-08-13 14:56, akt.2019-08-14 17:25
publikacja
2019-08-13 14:56
aktualizacja
2019-08-14 17:25
fot. Dusko Jaramaz/PIXSELL / FORUM

Kurs franka szwajcarskiego wrócił powyżej 4 złotych. To problem dla dużego, choć sukcesywnie kurczącego się grona Polaków zadłużonych w tej walucie.

[Aktualizacja] W środę kurs franka szwajcarskiego sięgnął 4,03 zł, przebijając maksimum z wtorku oraz wymazując całe popołudniowe osłabienie wywołane decyzją Amerykanów o złagodzeniu stanowiska ws. ceł na chińskie produkty (w reakcji na te wieści frank potaniał do mniej niż 3,98 zł).

Kliknij w obrazek, aby zobaczyć aktualne notowania. / Bankier.pl

Po raz ostatni frank był tak drogi kwietniu 2017 roku. Dla porównania, jeszcze na początku lipca tego roku frank kosztował 3,80 zł.

Rosnący kurs CHF/PLN wynika przede wszystkim ze spadku notowań pary euro-frank oraz poszukiwania przez inwestorów "bezpiecznej przystani". W środę po południu kurs EUR/CHF kształtował się na poziomie 1,0870, a więc najniższym od kwietnia 2017 roku. Na rynku nie widać też interwencji Szwajcarskiego Banku Narodowego, który prawdopodobnie próbował zatrzymać umocnienie franka jeszcze w zeszłym tygodniu.

Obszerną analizę ostatniego umocnienia franka oraz działań, które może podjąć SNB, aby pośrednio ulżyć także polskim frankowcom znajdziesz w artykule: „Frank najdroższy od 2 lat. Ale widać już światełko w tunelu”.

Kogo boli droższy frank?

Jak wynika z najnowszych danych BIK-u, na koniec czerwca blisko 800 tys. Polaków wciąż spłacało kredyty mieszkaniowe we frankach szwajcarskich. Tylko z tego tytułu mają do spłaty prawie 103 mld zł, ale całkowita wartość ich zadłużenia przekracza 131 mld zł. W porównaniu z czerwcem zeszłego roku wartość kredytów frankowych spadła o 7,9 mld zł. W tym samym czasie liczba takich kredytów zmalała o 23,3 tys., a grono kredytobiorców zadłużonych we frankach zmniejszyło się o ok. 40 tys. osób.

Jakość zobowiązań zaciągniętych we frankach szwajcarskich okazuje się być nawet lepsza od złotowych - tylko 1,1 proc. takich zobowiązań ma opóźnienia w spłacie przekraczające 90 dni, przy 1,44 w przypadku kredytów złotowych. Obecnie prawie co piąty (18,6 proc.) spłacany kredyt mieszkaniowy jest nominowany we franku. Z kredytów frankowych pochodzi też prawie co czwarta złotówka (23,3 proc.) zadłużenia z tytułu kredytów mieszkaniowych.

Statystyka pokazuje, że 95 proc. frankowiczów (758,5 tys. osób) spłaca tylko jeden kredyt mieszkaniowy w szwajcarskiej walucie. Niecałe 5 proc. (36,5 tys.) ma dwa takie zobowiązania i tylko 3,8 tys. osób w Polsce posiada trzy i lub więcej.

Jeszcze w 2011 roku rekordowe zadłużenie z tego tytułu (w przeliczeniu na złote) wynosiło 162,03 mld zł. Trzy lata temu kredytobiorcy spłacali 520,81 tys. kredytów frankowych. Obecnie jest ich o 12 proc. mniej. Tylko w ciągu ostatniego roku ubyło kolejne 4,8 proc. kredytów.       

Poza obserwowaniem kursu franka osoby zadłużone w szwajcarskiej walucie wyczekują na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jego ogłoszenie spodziewane jest po zakończeniu wakacji. Sprawą zainteresowaną są także inwestorzy, ponieważ kwestia kredytów frankowych ciąży akcjom polskich banków.

Słabość złotego wobec franka to przede wszystkim efekt czynników globalnych

Słabość złotego wobec franka szwajcarskiego to przede wszystkim efekt czynników globalnych. Niemal każdy raport makroekonomiczny przekonuje inwestorów, że globalna recesja jest coraz bardziej realnym scenariuszem - uważa główny ekonomista XTB Przemysław Kwiecień.

"Epicentrum spowolnienia ma miejsce w Europie, co nakłada na EBC presję na luzowanie pieniężne. Ponieważ różnica w rynkowych stopach procentowych pomiędzy strefą euro a Szwajcarią zanika, kapitał nie ma powodu, aby być w euro, które jest obciążone licznymi ryzykami (Brexit, wybory we Włoszech etc.). W tej sytuacji spada kurs euro wobec franka i w konsekwencji rośnie kurs franka do złotego" - wskazał Kwiecień. Jego zdaniem szwajcarski Bank Narodowy nie zmieni tego interwencjami walutowymi.

Analityk zauważył, że dodatkowo awersja do ryzyka przekłada się na odpływ kapitałów z rynków wschodzących, co jest wzmacniane takimi wydarzeniami, jak ostatni kryzys walutowy w Argentynie.

"Co więcej, złoty wygląda bardzo źle na tle regionu. To może być efekt obaw o wyrok TSUE ws. kredytów frankowych, a także brak akceptacji rynku dla pomysłów przedstawicieli RPP dotyczących niestandardowego luzowania pieniężnego. Warto jednak podkreślić, że ekspozycja polskich banków na ryzyko walutowe jest znacznie mniejsza, niż choćby w okresie eurokryzysu i nie powinno dojść do panicznej wyprzedaży złotego" - poinformował analityk.

Jego zdaniem przy obecnych poziomach złoty jest już istotnie niedowartościowany wobec większości głównych walut, za wyjątkiem funta.

Główny ekonomista TMS Brokers Konrad Białas wskazywał we wtorek, że frank ma pole do umocnienia i można oczekiwać jeszcze 6-7 groszy potencjalnego ruchu w górę wobec złotego. "Żeby ocenić sytuację franka, trzeba spojrzeć na parę EUR/CHF, gdzie kurs jest najniższy od dwóch lat. W chwili obecnej nie widać, żeby bank centralny Szwajcarii miał oddziaływać na wartość swojej waluty, stopy procentowe są tam bardzo niskie, przez co inwestorzy czują się spokojni, a frank i japoński jen kuszą i zdają się być bezpieczną przystanią" - mówił.

KK/MZ/PAP

Źródło:Bankier24
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (33)

dodaj komentarz
dktorek
Nie zdziwcie się jak w czasie kryzysu jeszcze sporo podskoczy. Czym jest złotówka w porównaniu franka czy dolca. Są to waluty Save heaven a więc będą mocno porządane w czasie kryzysu dla zabezpieczenia majatku. Wzrost ich kursu to dopiero początek.
mith21
Frankowicze cieszą, że wiarygodny PiS przewalutował im kredyty zgodnie z obietnicą wyborczą...
marxs
frankowi kredyciarze i kredyciary mają zapłatę za swoją podłość czyli masowe głosowanie na budynia
pusiol
dla pisu tani zloty to jak manna z nieba bo beda trabic ze eksport miotel rosnie etc a jak juz pisalem wczesniej glapa jest z tipsiarami na wakacjach robia pazki czaicie??? oni maja urlop drodzy petenci!
xxpp
No i pękło 4.02
Za kilka miesięcy będziecie wspominać te ceny jak okazję. ;)

leonidass
Typ człowieka, który swoje szczęście widzi w nieszczęściu drugiego. Życie bywa przewrotne..
xxpp odpowiada leonidass
Dlaczego w nieszczęściu drugiego?
Każdy z nas malutkich ma dostep do tych samych informacji. Każdy samodzielnie podejmuje decyzje finansowe.
leonidass odpowiada xxpp
Powtórzę to co już napisałem, życie bywa przewrotne.
xxpp odpowiada leonidass
Po pierwsze nie rozumiem dlaczego uważasz moją opinię o tym, że złotówkę czeka ostra przecena za moje szczęście, które widzę w nieszczęściu innych?
Możesz to wytłumaczyć?

Po drugie, niestety mieszkam w Polsce i zarabiam w złotówkach, więc mnie również czekają straty.
Staram sie jednak podchodzić
Po pierwsze nie rozumiem dlaczego uważasz moją opinię o tym, że złotówkę czeka ostra przecena za moje szczęście, które widzę w nieszczęściu innych?
Możesz to wytłumaczyć?

Po drugie, niestety mieszkam w Polsce i zarabiam w złotówkach, więc mnie również czekają straty.
Staram sie jednak podchodzić do tego z humorem, bo nic ne to nie poradzę, że żyje wśród ludzi głosujących na komunistów. Został mi tylko śmiech.

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki