Na podstawie danych ze szwajcarskiego systemu bankowego można wysnuć wniosek, że w ubiegłym tygodniu Szwajcarski Bank Narodowy po raz pierwszy od ponad dwóch lat dokonał interwencji na rynku walutowym. Jeśli jednak tak było, to domniemane interwencje okazały się nieskuteczne.


Depozyty banków komercyjnych zgromadzone w SNB wzrosły w ubiegłym tygodniu o 2,8 mld franków, sięgając 586 mld CHF. To oficjalne dane banku centralnego Szwajcarii. Był to największy tygodniowy przyrost depozytów czerwca 2017 roku.
Depozyty trzymane przez banki komercyjne w SNB są „produktem” pochodzącym z kreowania pieniądza bezpośrednio przez bank centralny. SNB zwiększa podaż franków, interweniując na rynku walutowym: skupując euro (bądź dolary) bezpośrednio za wykreowane z powietrza franki szwajcarskie. W latach 2015-17 SNB „wyprodukował” w ten sposób ponad 200 mld CHF.
🇨🇭SNB remains active in the FX market. Data published today revealed that commercial banks’ sight deposits at the SNB rose by CHF2.77bn last week.
— Nadia Gharbi (@nghrbi) 12 sierpnia 2019
This was the largest one week rise since mid April 2017.
In total, sight deposits have increased by CHF6.0bn in the last three weeks pic.twitter.com/W8q045kSy7
- SNB pozostaje aktywny na rynku walutowym – uważa Nadia Gharbi, ekonomistka z Pictet Wealth management.
Przeczytaj także
Na rynku walutowym od tygodni spekuluje się, że wyraźne umocnienie franka wobec euro może w końcu zmusić do reakcji szwajcarskie władze monetarne. SNB nie podoba się szybkie i gwałtowne umocnienie franka, uderzające w konkurencyjność szwajcarskiego eksportu. To dlatego bank centralny Helwetów w każdym komunikacie zastrzega sobie prawo do bezpośrednich interwencji na rynku walutowym.
Tyle tylko, że jak na razie interwencje te nie były w stanie zatrzymać trendu aprecjacji franka. Kurs EUR/CHF spadł w poniedziałek do 1,082 po tym, jak tydzień temu wyznaczył przeszło 2-letnie minimum na poziomie 1,0861 franka za euro. Im niższy jest kurs EUR/CHF, tym frank jest wyżej wyceniany względem euro.
Od stycznia 2015 roku SNB utrzymuje najniższe na świecie stopy procentowe. Stopa depozytowa wynosi -0,75% i ma na celu zniechęcanie do lokowania kapitału w Szwajcarii. Jednakże w obliczu coraz bardziej ujemnych stóp procentowych w strefie euro szwajcarskie restrykcje zaczynają się za mało zniechęcające.
KK































































