Kurs euro znalazł się powyżej 4,28 zł, w środę rano osiągając najwyższy poziom od niemal miesiąca. To samo dzieje się z frankiem i dolarem. Natomiast cena brytyjskiego funta sięgnęła 5,00 złotych.


Jeszcze niedawno znakomite nastroje na rynkach finansowych zaczęły się psuć. „Handlowe” przemówienia Donalda Trumpa nie pozwoliło utrzymać amerykańskich indeksów na historycznych szczytach. Bardziej rozczarowani byli inwestorzy w Azji, gdzie doszło do spadków na rynkach akcji.
W rezultacie pogorszył się sentyment do ryzykownych aktywów, za jakie uchodzi też polski złoty. W środę o 9:45 kurs euro kształtował się na poziomie 4,2829 zł. Wcześniej kurs EUR/PLN sięgał nawet 4,2867 zł i był najwyższy od 18 października.
Podobnie sprawa miała się z dolarem, za którego w środę rano płacono ponad 3,89 zł. Kurs franka szwajcarskiego podniósł się o jeden grosz do 4,9253 zł. To najwyższy poziom od 11 października.
Nieco mniej w górę poszedł kurs funta. Para funt-złoty ponownie zaatakowała poziom 5,00 zł, w środę o poranku osiągając najwyższy poziom (5,0055 zł) od maja.

KK




























































