REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kurs euro poszedł w górę do 4,28 zł

2019-11-13 09:42
publikacja
2019-11-13 09:42

Kurs euro znalazł się powyżej 4,28 zł, w środę rano osiągając najwyższy poziom od niemal miesiąca. To samo dzieje się z frankiem i dolarem. Natomiast cena brytyjskiego funta sięgnęła 5,00 złotych.

Kurs euro poszedł w górę do 4,28 zł
Kurs euro poszedł w górę do 4,28 zł
/ YAY Foto

Jeszcze niedawno znakomite nastroje na rynkach finansowych zaczęły się psuć. „Handlowe” przemówienia Donalda Trumpa nie pozwoliło utrzymać amerykańskich indeksów na historycznych szczytach. Bardziej rozczarowani byli inwestorzy w Azji, gdzie doszło do spadków na rynkach akcji.

W rezultacie pogorszył się sentyment do ryzykownych aktywów, za jakie uchodzi też polski złoty. W środę o 9:45 kurs euro kształtował się na poziomie 4,2829 zł. Wcześniej kurs EUR/PLN sięgał nawet 4,2867 zł i był najwyższy od 18 października.

Podobnie sprawa miała się z dolarem, za którego w środę rano płacono ponad 3,89 zł. Kurs franka szwajcarskiego podniósł się o jeden grosz do 4,9253 zł. To najwyższy poziom od 11 października.

Nieco mniej w górę poszedł kurs funta. Para funt-złoty ponownie zaatakowała poziom 5,00 zł, w środę o poranku osiągając najwyższy poziom (5,0055 zł) od maja.

Wakacje na giełdzie

KK

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
drabio
Wystarczy informacja z NBP ze będzie solidarnie łożyć do budżetu i każdy przedsiębiorca i osoba trzyma najmniejsza możliwa ilość PLN w portfelu. Nikt nie chce być okradany na trzymając wartość w PLN daje się okradać przez NBP.

Przez ostatnie kilka lat "bezpieczną przystanią dla kapitału" były nieruchomości tylko,
Wystarczy informacja z NBP ze będzie solidarnie łożyć do budżetu i każdy przedsiębiorca i osoba trzyma najmniejsza możliwa ilość PLN w portfelu. Nikt nie chce być okradany na trzymając wartość w PLN daje się okradać przez NBP.

Przez ostatnie kilka lat "bezpieczną przystanią dla kapitału" były nieruchomości tylko, że nieruchomości mają to w sobie, że trzeba je utrzymać, a zarobek na nich wymaga jednak pilnowania czynszów i stanowi ryzyko, że lokator nie zawsze się wywiąże z należności. premią był wzrost cen i duży popyt co daje płynność przy sprzedaży. Lecz już teraz ceny nieruchomości są wysokie, więć szansa, że uda się je sprzedać z zyskiem maleje wraz płynnością - czyli możliwością szybkiej sprzedaży. Są tacy którzy nakupowali mieszkań czy działek ale zysk w stosunku do kosztu utrzymania nie jest wielki. cena już jest wysoka wiec zapewne bedą chcieli zrealizować zyski i wyjść z interesu tym bardziej, ze sprzedać nieruchomość szybko i za dobrą cenę nie jest łatwo. Dodatkowo bardzo prawdopodobny jest podatek katastralny po wyborach prezydenckich.

Znacznie przyjemniejsza jest inwestycja w waluty, zawsze można sprzedać - kupić, brak podatku a PLN w wyniku działań rządu, NBP oraz rosnących płac(szybciej niż wydajność pracy) i braku siły roboczej będzie spadał w stosunku do innych walut. Dodam jeszcze że rząd zamierza konwertować dług w walutach obcych do spłacenia którego będzie potrzebował walut.

Nie widzę czynników, które mogłyby wzmocnić PLN. Na inwestycje bym nie liczył, konsumpcja rosnąc nie ma z czego bo rząd raczej nie uruchomi kolejnej spektakularnej akcji rozdawania kasy a nawet jeżeli, to może się to odbyć tylko kosztem wartości PLN - posiadając odpowiednią walutę wszystkie powyższe problemy działają na korzyść oszczędzających w walucie.
cowabunga
zobaczyny po następnych wynikach produkcji i konsumpcji w Polsce. Zapewne do 4.10-4.20 chf na luzie dojedziemy, co do Usd podobnie. Waluta sama z siebie nie spada, po prostu kapitał zachodni wycofuje się z PL , sprzedaje co miał czyli np.akcje itd a uzyskane złotówki zamienia na swoje waluty. Wtedy cena PLN spada
daru-sz
Przypomnę o politycę luzowania : https://www.bankier.pl/wiadomosc/EBC-tnie-stope-depozytowa-i-ponownie-uruchamia-QE-7736935.html
To był powód kierunku z 4.38 na 4.25.
Co teraz mamy to próba powrotu na min 4,30 - ale czy się uda???
GBP - obstawiam 5,30 w grudniu
CHF - obstawiam 4,10 w grudniu
Reasumując - zobaczymy.
andregru
Czy tak znaczne skoki 2,38-4,25 w krótkim czasie nie pokazują iż cena waluty jest "sterowana" a nie jest odzwierciedleniem swojej wartości ?
wizytator
Noo poszedł o 3 gr. w górę, ale że spadł z 4.38 to już nieważne.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki