"The Economist" przygotował ranking "siły finansowej" krajów rozwijających się, pozwalający ocenić odporność państw na zawirowania na globalnych rynkach finansowych. Polska znalazła się w drugiej dziesiątce, m.in. za Rosją i Chinami, ale przed Czechami i Węgrami.
Prestiżowy tygodnik swoje zestawienie oparł o 4 kryteria:
- wysokość długu publicznego w stosunku do prognozowanego na 2020 r. PKB,
- wielkość publicznego i prywatnego zadłużenia zagranicznego w stosunku do prognozowanego na 2020 r. PKB,
- koszt finansowania ("gdy to możliwe", jako proxy przyjęto rentowność dolarowych obligacji skarbowych lub realną rentowność obligacji lokalnych) oraz
- adekwatność rezerw walutowych (wielkość rezerw w stosunku do prognozowanego na 2020 r. salda rachunku bieżącego i zobowiązań dłużnych wobec zagranicy).
Na czele zestawienia znalazła się Botswana, a na kolejnych stopniach podium: Tajwan i Korea Południowa. Rosja byłą piąta, a Chiny - dziesiąte. Za Polską znalazła się Nigeria, a na dalszych miejscach również Czechy (19.) i należące już do bardziej zagrożonych Węgry (49.). Koniec rankingu okupują Wenezuela, Liban i Zambia.
Polska znalazła się na 13. miejscu rankingu - nasz kraj należy do grona bezpiecznych. Najlepiej prezentujemy się pod względem kryterium nr 3, czyli ceny, jaką rząd płaci inwestorom za pożyczenie "twardej waluty". Nieco gorzej, ale wciąż dobrze, wypadamy w kategoriach wielkości zadłużenia zagranicznego oraz adekwatności rezerw. Słabszy wynik notujemy w obszarze długu publicznego.
MKa
































































