Średnio 33,5 roku przepracuje w ciągu swojego życia statystyczny 15-latek. Wyniki szacunków Eurostatu sytuują nasz kraj daleko od unijnej czołówki.
"Kto pracuje, ten ma" - tak najkrócej można podsumować dane Eurostatu dotyczące oczekiwanej liczby lat spędzonych na rynku pracy przez mieszkańców poszczególnych krajów, którzy dziś mają 15 lat. Statystyka ta pokazuje też, jak mocno zróżnicowana pod względem aktywności zawodowej jest Europa. Skrajności leżą po obu stronach kontynentu – najwyższy wynik (46,3 roku) odnotowano na Islandii. Na drugim biegunie znalazła się Turcja (29,4).
Wśród państw UE najwyższy wynik osiągnęły Szwecja (41,9), Holandia (40,5), Dania (40,5) i Niemcy (38,7). Najgorzej sytuacja wygląda w Grecji (32,9), Chorwacji (32,4) i Włoszech (31,8). Oczywiście od reguły "dłużej pracuje się w bogatych lub gospodarczo zdrowszych państwach" są także odstępstwa. Przykładowo, w Belgii odnotowano dosyć niski wynik (33,2), podobnie jak w zdecydowanie najbogatszym pod względem PKB per capita Luksemburgu (33,5).
Polska z wynikiem 33,5 plasuje się w drugiej połowie unijnej stawki. Lepiej od nas wypadają m.in. państwa bałtyckie, Czechy, Słowacja i Węgry. Warto jednak wspomnieć, że wynik dla Polek (30,7) i Polaków (36,1) znacznie się różni. Podobna zależność obserwowana jest w innych krajach. Średni wynik dla mężczyzn to bowiem 38,6 roku, a dla kobiet 33,7 roku.
Wpływ na różnice między państwami ma m.in. odmienny wiek emerytalny. W przewodzącej Europie Islandii kobiety pracują przeciętnie do 65, a mężczyźni do 70 roku życia. Dla porównania, w Turcji wiek emerytalny dla mężczyzn to 60, a dla kobiet 58 lat. Do tego dochodzi także kwestia aktywności na rynku pracy, która na zachodzie i północy Europy jest wyższa niż na wschodzie i południu. W drugą stronę działa natomiast czynnik dzietności, który wpływa na liczbę lat przepracowanych przez statystyczną kobietę.
MZ



























































