Być może nie miałeś okazji, żeby poznać i zrozumieć zasadę autosugestii, kiedy chodziłeś do szkoły, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abyś poznał ją, zrozumiał i już teraz zastosował w swoim własnym życiu.Możesz zamienić swoje porażki z przeszłości w sukces, jeśli poznasz i mądrze wykorzystasz zasady psychologii stosowanej. Możesz osiągnąć w życiu wszystko, co zechcesz. Możesz w jednej chwili znaleźć szczęście, kiedy opanujesz tę zasadę, i możesz zbudować swój sukces finansowy, kiedy tylko zastosujesz się do uznanych zasad i praktyk rządzących ekonomią.
(…) Poznaj siłę umysłu. Wyzwoli Cię ona z przekleństwa strachu i stanie się dla Ciebie źródłem inspiracji i odwagi.
Jak przyciągać do siebie ludzi za pomocą prawa odwetu
Ażeby zdobyć sławę lub zgromadzić wielkie bogactwo, potrzeba współpracy innych ludzi. Bez względu na zajmowaną pozycję i posiadany majątek, aby sława i bogactwo były trwałe, muszą być tolerowane przez innych.
Nie da się zachować poważanej pozycji bez dobrej woli sąsiadów, podobnie jak niemożliwym jest lot na księżyc, a co do posiadania wielkiej fortuny bez zgody innych, nie tylko jest to niemożliwe, ale wręcz w ogóle nieosiągalnym jest już samo jej zgromadzenie, chyba że otrzyma się ją w spadku.
To, czy da się spokojnie cieszyć pieniędzmi lub pozycją, z pewnością zależy od stopnia, w jakim przyciągasz do siebie ludzi. Nie trzeba wielkiego filozofa, żeby zobaczyć, że człowiek, który cieszy się życzliwością wszystkich, z którymi się styka, może wszystko dostać w darze od ludzi ze swojego otoczenia. Zatem droga do sławy i bogactwa, lub do jednego z nich, prowadzi prosto przez serca innych ludzi. Być może są inne sposoby zaskarbienia sobie życzliwości innych poza działaniem prawa odwetu, ale jeśli takowe istnieją, Autor nigdy się z nimi nie spotkał.
Za pomocą prawa odwetu możesz skłonić ludzi do tego, żeby oddawali Ci to, co sam im dajesz. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości — żadnej przypadkowości — żadnej niepewności. Przypatrzmy się, w jaki sposób zaprząc to prawo do działania tak, ażeby pracowało dla nas, a nie przeciwko nam. Przede wszystkim trzeba nam powiedzieć, że ludzkie serce skłania się ku temu, żeby się rewanżować, oddawać cios za cios, bez względu na to, czy chodzi o współpracę, czy o niezgodę.
| Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć. |
Owo prawo odwetu to potężna siła, która dotyczy całego wszechświata, nieustannie przyciąga i odpycha. Znajdziesz je w żołędziu, który spada na ziemię i w odpowiedzi na ciepło słoneczne wypuszcza mały kiełek, składający się z dwóch niewielkich listków, które rozrastają się i przyciągają do siebie niezbędne składniki, ażeby stworzyć mocny dąb. Nie słyszano jeszcze o żołędziu, który przyciągnąłby do siebie cokolwiek poza komórkami, z których wyrasta dąb. Nie słyszano jeszcze o drzewie, które byłoby na wpół dębem, a na wpół topolą. Serce żołędzia łączy się wyłącznie z tymi cząsteczkami, które składają się na dąb.
Każda myśl, która znajduje schronienie w ludzkim umyśle, przyciąga podobne sobie cząsteczki, destruktywne lub konstruktywne, dobre lub złe. Nie możesz koncentrować się na nienawiści i awersji, i spodziewać się przy tym odmiennych plonów, podobnie jak nie możesz spodziewać się, że z żołędzia wyrośnie topola. Nie współgra to po prostu z prawem odwetu.
W całym wszechświecie wszystko, co materialne, dąży do pewnych punktów przyciągania. Ludzie o zbliżonym poziomie intelektualnym i o podobnych skłonnościach przyciągają się nawzajem. Ludzki umysł tworzy więzi wyłącznie z umysłami o podobnych skłonnościach; stąd też typ osoby, jaką do siebie przyciągniesz, będzie zależał od skłonności Twojego własnego umysłu. Sam kontrolujesz owe skłonności i możesz nimi kierować w dowolnie wybrany sposób, przyciągając do siebie takich ludzi, jakich chcesz. Takie jest prawo natury. To niezmienne prawo, które działa bez względu na to, czy wykorzystujesz je świadomie, czy nie.
Jak powstają wielkie fortuny
Odszedł pan Carnegie, który pozostawił po sobie majątek wart kilkaset milionów dolarów, choć wiele milionów sam zdążył wydać. Istnieją tysiące ludzi, którzy zazdroszczą Carnegiemu jego majątku. O wiele więcej wytęża umysły, próbując stworzyć plan, za pomocą którego będą mogli zbudować majątek podobny temu, który stał się udziałem Carnegiego. Pozwól, że opowiem, w jaki sposób Carnegie doszedł do swojej fortuny. Może podsunie Ci to pomysł, jak dojść do własnej. Przede wszystkim dobrze pamiętać, że Carnegie nie miał wcale większych zdolności niż przeciętny człowiek. Nie był geniuszem i nie zrobił nic, czego nie mógłby powtórzyć niemal każdy inny człowiek.
Pan Carnegie zgromadził swoje miliony poprzez odpowiedni dobór, połączenie i kierowanie umysłami innych ludzi! Na wczesnym etapie w życiu zdał sobie sprawę, że wszelkie przedsięwzięcia, takie jak branża hutnicza, wymagają więcej umiejętności, niż jest w stanie posiąść jeden człowiek. Zdał sobie również sprawę, że większość branż i rodzajów działalności wymaga przynajmniej dwóch typów człowieka — dozorcy i promotora. Carnegie wybrał sobie takich ludzi, jakich chciał, zorganizował ich, pokierował nimi i rozbudzał w nich entuzjazm i chęć do działania na najwyższym poziomie. Skłonił ich do wzajemnej współpracy.
Nikt nie jest w stanie stworzyć takiej fortuny, do jakiej doszedł Carnegie, nie wykorzystując do tego umysłów innych. Jeden ludzki umysł, działając niezależnie od innych, jest w stanie wyprodukować, zgromadzić i posiąść stosunkowo niewiele, ale jeden ludzki umysł, współpracujący z innymi wysoce zorganizowanymi umysłami, jest w stanie zgromadzić i kontrolować praktycznie wszystko.
| Ludzie nieustannie dążą do samodoskonalenia, pragną poszerzać swoje horyzonty i osiągać perfekcję w różnych sferach własnego życia, tak osobistego, jak i zawodowego. |
Wiele firm zaczyna podupadać, a ostatecznie bankrutuje z tej tylko przyczyny, że są zarządzane przez ludzi, którzy posiadają w nadmiarze jedną umiejętność, a drugiej niezbędnej umiejętności nie posiadają wcale lub posiadają ją tylko w ograniczonym zakresie. Udany biznes wymaga czegoś więcej niż tylko kapitału początkowego. Wymaga dobrze wyważonych umysłów, na które składają się najróżniejsze typy i odmiany dozorców i promotorów.(…)
Przestań się kłócić
Czas i energia, jakie poświęcamy na rewanż względem tych, którzy nas złoszczą, uczyniłyby nas niewiarygodnie bogatymi, gdybyśmy wykorzystali konstruktywnie ich ogromną siłę — budowali, zamiast niszczyć!
Autor jest przekonany, że przeciętny człowiek spędza trzy czwarte swojego życia na rzeczach bezużytecznych i destrukcyjnych. Istnieje tylko jeden słuszny sposób, by ukarać osobę, która wyrządziła Ci krzywdę, a mianowicie odpłacić dobrem za zło. Największe baty, jakie mogą spaść na czyjeś plecy, to dobroć otrzymana w odpowiedzi na okrucieństwo.
Czas poświęcany nienawiści nie tylko się marnuje, ale dławi jedyne wartościowe uczucia w ludzkim sercu, sprawiając, że człowiek staje się niezdolny do żadnej konstruktywnej pracy. Nienawistne myśli nie krzywdzą nikogo poza osobą je żywiącą. Whiskey i morfina są nie bardziej szkodliwe dla ludzkiego organizmu niż nienawiść i złość. Szczęśliwy ten, kto stał się na tyle wielki i mądry, że potrafi wznieść się ponad nietolerancję, samolubstwo, chciwość i małostkową zazdrość. To podszepty, które niszczą dobre instynkty ludzkiej duszy i otwierają ludzkie serce na przemoc.
Jeśli złość przyniosła komuś kiedykolwiek coś dobrego, Autorowi nic na ten temat nie wiadomo. Wielkie dusze są zwykle udziałem tych, którzy nie są skłonni do złości i którzy rzadko usiłują doprowadzić do ruiny innego człowieka lub zaprzepaścić jego działania. Godny zazdrości jest człowiek, który potrafi przebaczyć i naprawdę zapomnieć o krzywdzie doznanej od innych. Dusze takie wznoszą się na takie wyżyny szczęścia, o jakich zwykli śmiertelnicy mogą tylko pomarzyć.
Ile, ach ile jeszcze czasu trzeba, ażeby ludzkość nauczyła się iść przez życie ramię w ramię, pomagając sobie nawzajem w duchu miłości, zamiast starać się wyeliminować się nawzajem? Ile jeszcze czasu trzeba, żebyśmy nauczyli się, że prawdziwy sukces w życiu mierzy się tym, ile damy z siebie ludzkości? Ile jeszcze czasu trzeba, żebyśmy nauczyli się, że największe błogosławieństwa przypadają w udziale tym, którzy nie zniżają się do prób szkodzenia bliźnim?
* Artykuł stanowi fragment książki Księga motywacji, inspiracji i magii Napoleona Hilla autorstwa Napoleona Hilla (Onepress 2011)
» Jak znaleźć pracę po czterdziestce?
» Unia marnuje kasę na szkolenia
» Mamy kryzys! …czyli PRowiec potrzebny od zaraz



























































