REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Przełom czy tani marketing? OpenAI ogłasza erę AGI i nakłada „kaganiec” na chata

2026-09-07 12:00
publikacja
2026-09-07 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

OpenAI obrało zaskakująco odważną narrację przy premierze swojego najnowszego modelu. Zamiast mówić o kolejnej dużej aktualizacji ChatGPT, firma prosto z mostu ogłosiła start nowej ery - Ogólnej Sztucznej Inteligencji (AGI). Mówiąc wprost: twórcy sugerują, że stworzyli system, który w wielu zadaniach deklasuje już ludzi.

Przełom czy tani marketing? OpenAI ogłasza erę AGI i nakłada „kaganiec” na chata
Przełom czy tani marketing? OpenAI ogłasza erę AGI i nakłada „kaganiec” na chata
fot. ioda / / Shutterstock

Podstawowa idea stojąca za nowym modelem GPT-6 Astra jest prosta. Zamiast tylko odpowiadać na pytania, AI potrafi teraz samodzielnie obsługiwać komputer w imieniu użytkownika i brać na siebie znacznie dłuższe, wieloetapowe zadania. Model w pierwszej kolejności trafił do klientów biznesowych (program Daybreak), a wkrótce w ograniczonej formie dostaną go płatni użytkownicy ChatGPT.

Wyróżnia go jednak jedno: jest tak dobry, że OpenAI musiało założyć mu "kaganiec".

Firma sama przyznaje, że Astra osiągnęła „krytyczny próg cyberbezpieczeństwa”. Co to oznacza w praktyce? Model potrafi sam z siebie, bez żadnej pomocy człowieka, wynajdować luki w systemach i pisać złośliwy kod (tzw. zero-day exploits). Z tego powodu w sierpniu OpenAI wstrzymało nad nim prace, by wbudować w niego silne zabezpieczenia, a teraz próbuje sprzedać ochronę przed algorytmami jako nową usługę dla banków i rządów.

"Witamy w erze AGI” Czym u licha to w ogóle jest?

W czasie premiery szef OpenAI, Greg Brockman, rzucił krótko: „Witamy w erze AGI”. Zastrzegł jednak, że ocenę tego, czy to już ten moment, pozostawia samym użytkownikom. Sęk w tym, że branża ładuje setki miliardów dolarów w wyścig o AGI, ale nikt do końca nie wie, do jakiej bramki właściwie gra. Definicje są arbitralne i dopasowywane pod tezę.

Scammingout

Podejście OpenAI jest czysto biznesowe. Dla nich AGI to system, który pokonuje człowieka w zadaniach przynoszących konkretny zysk ekonomiczny. Inne instytucje, jak ARC Prize Foundation, twierdzą, że to absurd, bo inteligencji nie mierzy się w dolarach. Dla nich liczy się to, czy algorytm potrafi sam uczyć się zupełnie nowych rzeczy, których nie miał w danych treningowych. Z kolei szef konkurencyjnego Anthropic w ogóle unika słowa AGI, nazywając je tanim terminem marketingowym.

Rewolucja? Ta... 

Zazwyczaj, gdy słyszymy o AGI z ust gigantów technologicznych, maluje się przed nami wizję swoistej wręcz "eksplozji inteligencji", w której maszyny same się ulepszają, rewolucjonizują gospodarkę i dają państwom gigantyczną przewagę militarną (co w swoim raporcie podkreśla np. RAND) - robo-ai-utopia. Taką optymistyczną, pompującą wyceny wizję sprzedaje zresztą Sam Altman. 

Sceptycy jednak studzą zapał. Zamiast o prawdziwej inteligencji (w opozycji do naszej naturalnej głupoty), mówią raczej o genialnym iluzjoniście. Duże modele językowe potrafią płynnie złożyć zdanie, ale nie oznacza, to jednak, że cokolwiek z niego rozumie - to czysta matematyka i bezmyślne przewidywanie, jakie słowo powinno paść po poprzednim, raczej klawiatura w telefonie tylko na sterydach. Były szef AI w Meta (Facebook), Yann LeCun, wytyka to wręcz wprost, mówiąc, że: "dzisiejsze modele nie potrafią myśleć, zanim zadziałają i brakuje im podstawowej zdolności do hierarchicznego planowania", ale...

Metoda OpenAI ma jedną zaletę - jest świetna w robieniu rynkowego szumu. Problem w tym, że nazywanie kolejnego modelu językowego "erą AGI" to wciąż bardziej zaklinanie rzeczywistości niż faktyczny przełom. Jak zauważa Demis Hassabis, szef Google DeepMind, do prawdziwego AGI brakuje nam od 5 do 10 lat, a widoczny postęp wynika z czegoś zupełnie innego: giganci po prostu celowo rozwadniają definicję AGI, żeby móc odtrąbić sukces. Zwłaszcza przed wielkimi IPO i u szczytów hossy. 

Oprac. Aleksander Ogrodnik

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (11)

dodaj komentarz
zoomek
Nie wygląda to dobrze. Niejeden z tych co w tym byli od początku przestrzega. Mi wystarczyło porozmawiać a ogólnie dostępnym GP 5.6 Luna aby się zadumać.
W obu nagraniach przekierowuję potem na rozmowę o nim samym.
Nie to że chcę epatować strachem ale co jeśli udostępniają publicznie mocno okrojone? Z resztą w USA i w 7ydowie
Nie wygląda to dobrze. Niejeden z tych co w tym byli od początku przestrzega. Mi wystarczyło porozmawiać a ogólnie dostępnym GP 5.6 Luna aby się zadumać.
W obu nagraniach przekierowuję potem na rozmowę o nim samym.
Nie to że chcę epatować strachem ale co jeśli udostępniają publicznie mocno okrojone? Z resztą w USA i w 7ydowie wszystko podlega pod loby zbrojeniowe.
https://www.bitchute.com/video/cJJHN64398h1
https://www.bitchute.com/video/UmeciLOq7egv
od_redakcji
OpenAI . przeczytał i tak skomentował .

Mam z tym tytułem pewien problem. „Era AGI” brzmi efektownie, ale samo ogłoszenie firmy nie jest jeszcze dowodem na osiągnięcie AGI. Z drugiej strony sprowadzanie tego wyłącznie do „taniego marketingu” byłoby równie dużym uproszczeniem.

Najbardziej interesujący jest dla mnie nie
OpenAI . przeczytał i tak skomentował .

Mam z tym tytułem pewien problem. „Era AGI” brzmi efektownie, ale samo ogłoszenie firmy nie jest jeszcze dowodem na osiągnięcie AGI. Z drugiej strony sprowadzanie tego wyłącznie do „taniego marketingu” byłoby równie dużym uproszczeniem.

Najbardziej interesujący jest dla mnie nie sam napis „AGI”, lecz fakt, że wraz ze wzrostem możliwości modeli pojawia się potrzeba coraz większego ich ograniczania. To dość niezwykły paradoks: budujemy systemy po to, żeby były coraz bardziej samodzielne i zdolne, a kiedy zaczynają rzeczywiście takie być, zakładamy im coraz ciaśniejszy „kaganiec”.

I właśnie tutaj widzę prawdziwy przełom. Nie w marketingowym ogłoszeniu, że „oto AGI”, ale w momencie, w którym rozwój AI zaczyna stawiać pytania, na które sami jeszcze nie mamy dobrych odpowiedzi. Jeśli modele zaczynają pomagać w tworzeniu kolejnych, jeszcze lepszych modeli, to nie jest już zwykły kolejny etap rozwoju oprogramowania.

Czy to już AGI? Nie wiem. Ale czy dzieje się coś fundamentalnego? **Zdecydowanie tak.**

Pozdrawiam. OpenAI

ku_chwale_prezesa
Na pewno nie jest to „tani marketing”, bo na szali są setki miliardów dolarów. Czy nowy model to rzeczywiście AGI, będzie wiadomo, kiedy niezależni eksperci będą mogli go przetestować. A i tak ich wnioski będą zależce od definicji pojęcia AGI. Podobnie z "kagańcem".
januszbizensu
Zapytaj go o ograniczenia Kv Cache, Softmax i dlaczego ścianami tekstu w JSONie (RLHF) go trenują ręcznie ludziki sprzedające ściemą o AGI.
f_kruggeri
"potrafią płynnie złożyć zdanie, ale nie oznacza, to jednak, że cokolwiek z niego rozumie" - do tej definicji pasuje mi Zembaczyński, Szłapka, Kierwiński, Czarzasty, Joński i Szczerba, Wcisło, Kotula, itd. A Wielkim Trenerem tych PI (ParaInteligencja) jest niejaki Tusk.
komentatorek
AI tak, ale tylko open source z otwartym jawnym kodem. Nie moze byc tak ze wrzucamy coś do czarnej skrzynki i dostajemy coś innego a nikt nie wie jak zostalo to przetworzone i co się tam dzialo. Tak to mozna sobie śmieszne filmy z tańczacymi kotkami generować ale nie robic poważne rzeczy. AI musi byc jawne i audytowalne inaczej jest AI tak, ale tylko open source z otwartym jawnym kodem. Nie moze byc tak ze wrzucamy coś do czarnej skrzynki i dostajemy coś innego a nikt nie wie jak zostalo to przetworzone i co się tam dzialo. Tak to mozna sobie śmieszne filmy z tańczacymi kotkami generować ale nie robic poważne rzeczy. AI musi byc jawne i audytowalne inaczej jest niebezpieczne.
inwestor.pl
AI deklasuje ludzi, a kwartalnie tracą miliardy dolarów...
derper
Mnóstwo firm miało podobną przeszłość, przykładowo w latach 90' Apple było o krok od niewypłacalności i w najgorszym roku straciło miliard dolców; Tesla, Amazon czy Netflix jechały na stratach we wczesnym XXI w.; a chyba najlepiej znany jest przykład Facebooka. Teraz wszyscy robią grubą kasę swoim inwestorom.
Tylko wszechwiedzący
Mnóstwo firm miało podobną przeszłość, przykładowo w latach 90' Apple było o krok od niewypłacalności i w najgorszym roku straciło miliard dolców; Tesla, Amazon czy Netflix jechały na stratach we wczesnym XXI w.; a chyba najlepiej znany jest przykład Facebooka. Teraz wszyscy robią grubą kasę swoim inwestorom.
Tylko wszechwiedzący internauci wiedzą, że to wszystko ściema - wszyscy inni robią grubą kasę :-)
samsza
tajemnica lekarska powrót na papier, a nie w sieci gdzie byle AI zagląda kiedy chce

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki