REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kryzysowe oszczędności źle wpływają na zdrowie

2013-04-29 01:40
publikacja
2013-04-29 01:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Kryzysowe oszczędności wywierają druzgocący wpływ na zdrowie mieszkańców Europy i Ameryki Północnej: prowadzą do samobójstw, depresji, chorób, a także ograniczają dostęp do służby zdrowia i leków - twierdzą naukowcy z Wielkiej Brytanii i USA.

pieniądze
Źródło: SXC

W prowadzonych od 10 lat badaniach ekonomista z Uniwersytetu Oksfordzkiego David Stuckler oraz docent nauk medycznych i epidemiolog z Uniwersytetu Stanforda Sanjay Basu wykazują, jak zły dla zdrowia jest kryzys. Wyniki swych prac badawczych przedstawili w książce "The Body Economic: Why Austerity Kills" (z ang. Ekonomia ciała: dlaczego kryzys zabija), która ukaże się w Londynie tym tygodniu.

Ich zdaniem w okresie nazwanym przez nich "Wielką recesją" i towarzyszącym jej oszczędnościom doszło do 10 tys. samobójstw, zdiagnozowano około miliona przypadków depresji.

Argumentują, że w Grecji działania takie jak obcięcie budżetu na walkę z HIV zbiegły się ponad 200-proc. przyrostem zakażeń wirusem od 2011 roku. Częściowo przyczynił się też do tego wzrost liczby uzależnień od narkotyków, co należy według Stucklera i Basu rozpatrywać w kontekście 50-proc. bezrobocia wśród młodych ludzi.

Wakacje na giełdzie

Grecja doświadczyła także pierwszego od kilkudziesięciu lat przypadku malarii, gdyż ograniczono programy oprysków przeciw komarom.

W USA w czasie ostatniej recesji ponad 5 mln Amerykanów straciło dostęp do służby zdrowia. W Wielkiej Brytanii 10 tys. rodzin straciło domy.

"Nasi politycy powinni zdać sobie sprawę z poważnych i - w niektórych przypadkach głębokich - konsekwencji zdrowotnych decyzji ekonomicznych" - podkreśla Stuckler.

»Hiszpanie nie wytrzymują presji. Kolejne samobójstwo zagrożonego eksmisją

"Wśród szkód, jakie wykryliśmy, są epidemie HIV i malarii, niedobory podstawowych środków medycznych, utrata dostępu do służby zdrowia i możliwe do uniknięcia nagminne nadużywanie alkoholu, depresja i samobójstwa" - zauważył. "Kryzys ma druzgocący wpływ" - zaznaczył badacz.

Stuckler już wcześniej publikował wyniki swych badań w prasie specjalistycznej. Kontrastował m.in. liczbę samobójstw z rządowymi programami oszczędnościowymi oraz rozprzestrzenianie się HIV z ograniczaniem pomocy dla uboższych.

Jednak naukowcy bazując na przykładach z czasów Wielkiego Kryzysu z lat 30. XX wieku, czy Rosji po upadku ZSRR twierdzą, że można uniknąć przejścia kryzysu finansowego w epidemię, o ile rządy opracują efektywną odpowiedź.

Jako przykład dają Szwecję; tam aktywne działania na rynku pracy w czasie recesji, pomimo wysokiego bezrobocia, zahamowały wzrost liczby samobójstw. Państwa sąsiednie, które nie miały takich programów, doznały dużego wzrostu liczby samobójstw.

W czasach kryzysu lat 30. XX wieku w USA każde 100 dolarów wydane na pomoc w ramach polityki Nowego Ładu miało konkretne przeliczenie na spadek liczby śmiertelności wśród noworodków, samobójstw i zgonów na zapalenie płuc - wykazują.

"Pokazujemy, że pogarszające się zdrowie to nie nieunikniona konsekwencja recesji gospodarczej. To wybór polityczny" - dodał Basu. (PAP)

zab/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Dim
Niektórzy ludzie płynąc na wali myślą że mają w tym jakiś udział sprawczy. Są wybrańcami.

Aleksander Wielki też pewnie tworzył nowy porządek świata a zostało po staremu.

Wszyscy lgną do władzy gdyż w trudnych sytuacjach dla wielu to taka Arka Noego lecz sama chęć w wypowiadaniu zdań i posiadaniu najmocniejszych wpływów
Niektórzy ludzie płynąc na wali myślą że mają w tym jakiś udział sprawczy. Są wybrańcami.

Aleksander Wielki też pewnie tworzył nowy porządek świata a zostało po staremu.

Wszyscy lgną do władzy gdyż w trudnych sytuacjach dla wielu to taka Arka Noego lecz sama chęć w wypowiadaniu zdań i posiadaniu najmocniejszych wpływów nie zmieni kierunku przepływu energii i związanego z tym losu.
~real
pleciesz katastroficzne slogany... 100 lat temu ludzie tez mysleli ze to juz koniec swiata, a co dopiero, jak wynalezli samochód...
~gazda
czytaj treść artykułu: "Wśród szkód, jakie wykryliśmy, są epidemie HIV i malarii, niedobory podstawowych środków medycznych, utrata dostępu do służby zdrowia i możliwe do uniknięcia nagminne nadużywanie alkoholu, depresja i samobójstwa" - zauważył. "Kryzys ma druzgocący wpływ"


"W prowadzonych od
czytaj treść artykułu: "Wśród szkód, jakie wykryliśmy, są epidemie HIV i malarii, niedobory podstawowych środków medycznych, utrata dostępu do służby zdrowia i możliwe do uniknięcia nagminne nadużywanie alkoholu, depresja i samobójstwa" - zauważył. "Kryzys ma druzgocący wpływ"


"W prowadzonych od 10 lat badaniach ekonomista z Uniwersytetu Oksfordzkiego David Stuckler oraz docent nauk medycznych i epidemiolog z Uniwersytetu Stanforda Sanjay Basu wykazują, jak zły dla zdrowia jest kryzys. Wyniki swych prac badawczych przedstawili w książce "The Body Economic: Why Austerity Kills" (z ang. Ekonomia ciała: dlaczego kryzys zabija), która ukaże się w Londynie tym tygodniu.

Ich zdaniem w okresie nazwanym przez nich "Wielką recesją" i towarzyszącym jej oszczędnościom doszło do 10 tys. samobójstw, zdiagnozowano około miliona przypadków depresji. "

I ostatnie zdanie art.: ""Pokazujemy, że pogarszające się zdrowie to nie nieunikniona konsekwencja recesji gospodarczej. To wybór polityczny" - dodał Basu. (PAP)

To nie ja wyłącznie , a cały artykuł jest katastroficzny "Koziołku Matołku".
~gazda
Jedzcie mniej mięsa bo ryb już prawie nie ma. Zawsze mnie ciekawiło co to jest depopulacja. Zabiegani, zapracowani nie zobaczymy jak ten Koziołek Matołek, tego co jest już bardzo blisko. Takie tytuły to ostrzeżenie co się będzie działo w przyszłości. Ale kogo to obchodzi co będzie za 10, 20 lat. Bildrbergowie ("nasz" Vincent) Jedzcie mniej mięsa bo ryb już prawie nie ma. Zawsze mnie ciekawiło co to jest depopulacja. Zabiegani, zapracowani nie zobaczymy jak ten Koziołek Matołek, tego co jest już bardzo blisko. Takie tytuły to ostrzeżenie co się będzie działo w przyszłości. Ale kogo to obchodzi co będzie za 10, 20 lat. Bildrbergowie ("nasz" Vincent) przygpotowali nam niespodziankę na XXI w.

"Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko co potrzebujemy to odpowiedni wielki kryzys i wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata" -Dawid Rockefeller. United Nations Ambassadors' dinner. (23 wrzesień 1994r)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki