REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kryzys na Morzu Czerwonym. Huti zajmują całe wybrzeże i odcinają Saudyjczyków

2026-09-11 18:44
publikacja
2026-09-11 18:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Sprzymierzeni z Iranem rebelianci Huti kontrolują całe jemeńskie wybrzeże Morza Czerwonego – poinformowała w piątek AFP, powołując się na anonimowego przedstawiciela władz Jemenu. Sytuacja jest szczególnie groźna dla Arabii Saudyjskiej, dla której jest to drugi najważniejszy szlak eksportu ropy naftowej.

Kryzys na Morzu Czerwonym. Huti zajmują całe wybrzeże i odcinają Saudyjczyków
Kryzys na Morzu Czerwonym. Huti zajmują całe wybrzeże i odcinają Saudyjczyków
fot. Mohammed Mohammed / / FORUM

„Wszystko, co pozostawało pod naszą kontrolą na zachodnim wybrzeżu, zostało utracone” – powiedział rozmówca AFP. Wcześniej agencja przekazała za lokalnymi władzami, a także naocznymi świadkami, że Huti zajęli wyspę Perim leżącą na północ od Bab al-Mandab oraz portowe miasto Dhubab przy samym wejściu do tej cieśniny.

W czwartek Huti zajęli port Mokka w pobliżu przeprawy łączącej Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i dalej Oceanem Indyjskim, a także co najmniej jedną z wysp archipelagu Hanisz, który leży na północ od Bab al-Mandab.

Również w piątek źródła Huti, które cytuje turecka agencja prasowa Anatolia, przekazały, że rebelianci przejęli kontrolę nad kolejnymi dystryktami prowincji Al-Hudajda, leżącej wzdłuż czerwonomorskiego wybrzeża Jemenu oraz prowincji Taiz, na południowym zachodzie kraju. Łącznie mają kontrolować blisko 5,5 tys. km kwadratowych.

Anatolia powołuje się na opublikowane w internecie nagranie rzecznika Huti, Jahji Sari’ego, który mówi o terytorialnych zdobyczach wspieranych przez Iran rebeliantów w ofensywie, która trwa od czwartku 3 września.

Scammingout

Turecka państwowa agencja prasowa podkreśliła, że ani władze Jemenu, ani wspierająca je Arabia Saudyjska nie potwierdziły tych informacji. Jeśli okażą się prawdziwe, saudyjskie firmy wydobywcze staną w obliczu nowych trudności jeśli chodzi o eksport ropy naftowej i gazu ziemnego.

W odwecie na rozpoczętą 28 lutego przez Izrael i USA wojnę przeciwko Iranowi, Teheran rozpoczął blokadę cieśniny Ormuz, przez którą wcześniej przechodziła zdecydowana większość saudyjskiego eksportu ropy i gazu. W reakcji na to Rijad zwiększył wolumen surowców transportowanych przez Morze Czerwone.

Służy temu ropociąg, który przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód, i którym państwowy koncern naftowy Aramco zaczął przesyłać surowiec do portów nad Morzem Czerwonym.

Światowe agencje przekazały, że na zdjęciach satelitarnych wykonanych w czwartek i piątek, m.in. przez amerykańską Narodową Agencję Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA), widać dym w pobliżu tej magistrali. Rodzi to obawy, że rurociąg również mógł stać się celem ataków Huti. Władze w Rijadzie nie potwierdziły tych doniesień.

Rebelianci powtórzyli też w piątek oświadczenie, które wydali dzień wcześniej, że transport przez Bab al-Mandab „jest bezpieczny i odbywa się bez zakłóceń, z wyłączeniem jednostek Arabii Saudyjskiej”.(PAP)

piu/ kj/

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (2)

dodaj komentarz
tomitomi
.... kroki do odcięcia rzydowa to dobre kroki !
marianpazdzioch
Czego się pomarańczowy nie tknie, to zamienia w brąz.

Powiązane: Ataki na Morzu Czerwonym

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki