Francuskie okręty wojenne eskortowały w zeszłym tygodniu około 10 statków przez cieśninę Bab al-Mandab - poinformował w czwartek rzecznik francuskich sił zbrojnych, Xavier Rival. W środę szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas wezwała unijne kraje, by zwiększyły wsparcie dla misji Unii na Morzu Czerwonym.


Rival nie przedstawił szczegółów dotyczących jednostek eskortowanych przez cieśninę, która łączy Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i dalej - Oceanem Indyjskim. Dodał natomiast, że Francja negocjuje z Arabią Saudyjską szczegóły dotyczące „misji wojskowej, której celem będzie ochrona infrastruktury energetycznej”.
Dwa tygodnie temu saudyjski koncern paliwowy Aramco przywrócił tłoczenie ropy naftowej newralgicznym rurociągiem Wschód-Zachód, który uległ uszkodzeniu po ataku z 13 września. To bardzo istotny element infrastruktury naftowej, którym tłoczy się ropę z pól naftowych na wschodzie kraju do portu Janbu nad Morzem Czerwonym, będącego głównym węzłem eksportowym w tej części kraju. Kilka dni po tym ataku prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział, że Paryż wyśle do Arabii Saudyjskiej żołnierzy i systemy obronne, by pomóc w ochronie Janbu.
- Wyślemy żołnierzy, systemy radarowe i systemy obrony - oświadczył 24 września Macron. Dodał, że decyzję w tej sprawie francuskie władze podjęły wspólnie z Arabią Saudyjską; zastrzegł zarazem, że francuscy żołnierze nie będą uczestniczyć w walkach, a celem pomocy nie jest „angażowanie Francji w jakikolwiek konflikt”.
W środę o wzmocnienie wojskowej operacji UE na Morzu Czerwonym ASPIDES zaapelowała szefowa unijnej dyplomacji. Jak podał portal EuroNews Kallas uzasadniła to rosnącym zagrożeniem dla żeglugi w cieśninie Bab al-Mandab ze strony działających z terytorium Jemenu, a sprzymierzonych z Iranem, rebeliantów Huti. Przypomniała, że w misji, która rozpoczęła się w 2024 r., uczestniczyło dotychczas maksymalnie sześć jednostek.
Wcześniej o wzmocnienie ASPIDES apelowały Włochy, które postulowały wysłanie nie tylko dodatkowych okrętów, ale też samolotów. Według EuroNews 12 października sprawę mają omówić ministrowie obrony państw Wspólnoty.

„Od miesięcy zwracamy się do UE o wzmocnienie misji ASPIDES. Włochy i Grecja robią bardzo wiele (…), ale jeśli nie ma wkładu wojskowego (ze strony innych państw UE), musi być wkład finansowy” - cytuje EuroNews szefa włoskiej dyplomacji Antonio Tajaniego.
Strategiczne dowództwo nad misją sprawuje Grecja, a operacje realizują włoskie i greckie jednostki. Na czele ASPIDES stoi dowódca Sił Morskich Unii Europejskiej (EUNAVFOR), grecki kontradmirał Vasileios Gripari. Nazwa „Aspides" pochodzi z greki; to liczba mnoga wyrazu „aspis", który określa rodzaj ciężkiej, drewnianej tarczy używanej w starożytnej Grecji.
Uznawane przez społeczność międzynarodową i popierane przez Arabię Saudyjską władze Jemenu poinformowały 11 września, że Huti przejęli kontrolę nad całym jemeńskim wybrzeżem Morza Czerwonego. Rebelianci zajęli też strategiczne wyspy na północ od Bab al-Mandab oraz portowe miasto Dhubab przy samym wejściu do cieśniny. Prowadzi przez nią drugi, najważniejszy szlak eksportowy saudyjskiej ropy i gazu ziemnego po cieśninie Ormuz, którą od początku marca blokuje Iran. (PAP)
piu/ mal/


























































