Wspierane przez Arabię Saudyjską siły rządowe Jemenu przejęły w poniedziałek kluczowe pozycje nad cieśniną Bab al-Mandab - poinformowały źródła wojskowe i rządowe, cytowane przez agencję Reutera. Dzień wcześniej jemeńskie władze ogłosiły rozpoczęcie ofensywy przeciwko wspieranym przez Iran rebeliantom Huti.


Według trzech źródeł wojskowych i jednego źródła rządowego, cytowanych przez Reutera, siły rządowe przejęły znaczną część dystryktu Dhubab, położonego nad strategiczną cieśniną Bab al-Mandab i przy silnym wsparciu lotniczym koalicji pod przywództwem Arabii Saudyjskiej umacniają obecnie kontrolę nad tym terenem.
Media powiązane z Huti wcześniej zaprzeczały, jakoby siły rządowe poczyniły w tym rejonie postępy, określając takie doniesienia jako całkowicie nieprawdziwe.
Rzecznik jemeńskich sił rządowych Madżid al-Nazili poinformował, że przeprowadzono 1122 operacje wojskowe w regionach Saada (bastionie Huti), Al-Dżauf, Taiz oraz na zachodnim wybrzeżu. Według niego w działaniach wykorzystywano samoloty, drony, artylerię, pociski rakietowe i snajperów.
Al-Nuzajli podał, że w wyniku tych działań zginęło 1747 bojowników Huti, a 364 pojazdy i elementy wyposażenia wojskowego zostały zniszczone lub uszkodzone.

Siły rządowe odbiły port Mokka
Wspierane przez Arabię Saudyjską siły zbrojne Jemenu poinformowały w poniedziałek, że odbiły port Mokka z rąk rebeliantów Huti. Dzień wcześniej uznawany przez społeczność międzynarodową rząd Jemenu ogłosił rozpoczęcie ofensywy, mającej na celu odzyskanie terytoriów zajętych we wrześniu przez Huti wspieranych przez Iran.
Huti zajęli Mokkę w zeszłym miesiącu.
Armia przekazała także, że zdobyła lotnisko w Dhubab i przecięły drogę łączącą Dhubab z Mokką.
Rzecznik jemeńsko-saudyjskiej koalicji Turki al-Malki poinformował, że w operacji „Jemeński Świt” uczestniczyło 100 myśliwców, zapewniając całodobowe wsparcie sił lądowych i osłonę powietrzną nad cieśniną Bab al-Mandab. Dodał, że w ramach operacji zniszczono 324 „wartościowe” cele Huti.
Rzecznik jemeńskiego wojska Madżid al-Nuzaili ogłosił rozpoczęcie kolejnej ofensywy na Sanę, stolicę kraju, zajętą przez Huti w początkach wojny domowej w 2014 roku.
Cieśnina Bab al-Mandab na Morzu Czerwonym nabrała znaczenia od czasu zablokowania przez Teheran cieśniny Ormuz po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem w lutym br. Arabia Saudyjska przekierowała właśnie na Morze Czerwone znaczącą część swojego eksportu ropy naftowej.
W początkach września Huti przejęli kontrolę nad terenami położonymi wzdłuż wybrzeża Morza Czerwonego, w tym odcinkami linii brzegowej i terytoriami w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab. Ich błyskawiczna ofensywa wspierana była - jak wynikało z doniesień mediów - przez oficerów irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Ofensywę ogłoszono po tym, jak rebelianci odcięli w niedzielę strategiczną drogę łączącą Taiz, trzecie co do wielkości miasto Jemenu, z Adenem, siedzibą uznawanego przez społeczność międzynarodową rządu. Według źródeł rządowych siły Huti zagrażają zaopatrzeniu wojsk rządowych w Taizie, jednak jedno ze źródeł cytowanych przez Reutera zaprzeczyło, że droga została całkowicie odcięta.
W odpowiedzi przewodniczący jemeńskiej Rady Prezydenckiej Raszad al-Alimi zapowiedział operację mającą na celu odzyskanie terytoriów kontrolowanych przez Huti.
Wojna domowa w Jemenie rozpoczęła się w 2014 r., gdy rebelianci Huti zajęli stolicę kraju, Sanę. W 2015 r. Arabia Saudyjska stanęła na czele koalicji, która interweniowała po stronie uznawanego międzynarodowo rządu. Intensywność walk znacznie spadła po rozejmie z 2022 r., jednak we wrześniu 2026 r. Huti przeprowadzili ofensywę, zajmując kolejne obszary wybrzeża Morza Czerwonego i strategiczne wyspy w rejonie cieśniny Bab al-Mandab. Wzmocniło to ich kontrolę nad cieśniną i możliwości oddziaływania na jeden z najważniejszych szlaków żeglugowych świata. (PAP)
ek/ kj/

































































