MSZ Indii wezwało we wtorek przedstawiciela Iranu, by zaprotestować przeciw irańskiemu atakowi na tankowiec w cieśninie Ormuz - przekazała agencja AFP. Na statku należącym do Zjednoczonych Emiratów Arabskich zginął indyjski marynarz, a osiem osób, w tym sześciu Indusów i dwóch Ukraińców, zostało rannych.


Teheran zaatakował w poniedziałek dwa tankowce – Mombasa i Al Bahiyah – które przeprawiały się przez Ormuz trasą wiodącą wzdłuż wybrzeży Omanu. Na pokładzie statków znajdowało się łącznie 30 indyjskich marynarzy.
„Zdecydowanie potępiamy te ataki i akty przemocy, wymierzone w marynarzy i zakłócające swobodną, bezpieczną żeglugę na międzynarodowych szlakach wodnych takich jak cieśnina Ormuz” – oświadczyło MSZ w Delhi. „W szczególności należy zaprzestać ataków na żeglugę handlową i infrastrukturę cywilną w regionie, aby jak najszybciej przywrócić swobodną i nieskrępowaną żeglugę i handel na międzynarodowych drogach wodnych w regionie, zgodnie z prawem międzynarodowym” – dodał resort.
Od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie 28 lutego w konflikcie zginęło 11 obywateli Indii.
Ministerstwo obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformowało, że atak spowodował pożar na pokładzie obu statków. Resort nazwał ostrzał poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego i zastrzegł sobie „pełne prawo do zareagowania na tę eskalację i podjęcia wszelkich niezbędnych środków w celu ochrony terytorium, obywateli i mieszkańców (ZEA)”.

W poniedziałek Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) podało, że siły USA na Bliskim Wschodzie rozpoczęły tego dnia kolejną w ostatenich dniach falę ataków na Iran. „Uderzenia będą podnosić koszty (dla) sił irańskich i osłabiać ich zdolność do atakowania niewinnych cywilów oraz żeglugi handlowej w cieśninie Ormuz” - podało dowództwo na platformie X.
Ostrzały trwały również we wtorek. W Iranie zginęły trzy osoby - przekazała agencja Fars.
Cieśnina Ormuz ma kluczowe znaczenie dla globalnego handlu ropą i skroplonym gazem ziemnym oraz głównym punktem spornym między USA i Iranem. Przed wojną, rozpoczętą w lutym amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran, Ormuz był traktowany jako wody międzynarodowe, na których panowała swoboda żeglugi. Od początku konfliktu Iran zapowiada jednak, że obejmie ruch w cieśninie pełną kontrolą. Sprawowanie władzy nad Ormuzem umożliwia wywieranie nacisków zarówno na kraje arabskie eksportujące ropę, jak i państwa, które ją kupują.(PAP)
os/ akl/






























































