Od kilku do nawet kilkuset złotych kosztuje wydanie zaświadczenia o wysokości zadłużenia w kredycie hipotecznym, wynika z analizy Bankier.pl. Dokumenty przydatne dla osób sprzedających kredytowaną nieruchomość czy decydujących się na sądowy spór z bankiem potrafią być kosztowne.
Rzecznik Finansowy zamierza dokładniej zająć się opłatami pobieranymi przez banki za zaświadczenia wydawane kredytobiorcom. To pokłosie skarg docierających do tej instytucji od klientów. Zdaniem Rzecznika nakłady ponoszone przez kredytodawców przy przygotowaniu np. historii spłaty zobowiązania nie uzasadniają wysokości opłat narzucanych starającym się o dokumenty.
Przyjrzeliśmy się taryfom opłat i prowizji banków aktywnych na rynku kredytów mieszkaniowych. W cennikach widać brak jednolitej terminologii. W niektórych przypadkach w bankowych dokumentach nie da się jednoznacznie zidentyfikować pozycji odpowiadającej np. za wydruk historii spłat zobowiązania. Czasem kryje się ona wśród „innych zaświadczeń”, a w niektórych przypadkach nie pojawia się wprost w zestawieniu.
Zróżnicowanie opłat jest spore. Ten sam dokument może kosztować kilka złotych u jednego kredytodawcy, a u innego nawet kilkaset. Różnice trudno byłoby racjonalnie uzasadnić – przygotowanie zestawienia to zwykle efekt jednego zapytania do bazy danych i kilku minut poświęconych przez pracownika na wydruk.
|
Wysokość opłat za wybrane dokumenty wydawane kredytobiorcom hipotecznym |
|||||
|---|---|---|---|---|---|
|
Bank |
Wydanie historii spłaty |
Wydanie opinii o spłacie |
Wydanie odpisu umowy |
Zaświadczenie o wysokości zadłużenia |
Zaświadczenie o wysokości zapłaconych odsetek |
|
Alior Bank |
50 zł |
50 zł |
50 zł |
50 zł |
50 zł (0 zł dla US) |
|
Bank BPS |
20 zł |
200 zł |
50 zł |
75 zł |
75 zł |
|
Bank Millennium |
6 zł (0 zł w Millenet) |
100 zł |
- |
- |
6 zł (0 zł w Millenet) |
|
Bank Pekao |
20 zł |
250 zł |
10 zł |
30 zł |
30 zł |
|
BNP Paribas Bank |
50 zł |
50 zł |
50 zł |
150 zł |
50 zł |
|
BNP Paribas Bank (ex-Raiffeisen) |
200 zł |
200 zł |
200 zł |
200 zł |
200 zł (60 zł dla US) |
|
Bank Pocztowy |
20 zł |
20 zł |
20 zł |
20 zł |
20 zł |
|
BOŚ Bank |
150 zł |
300 zł |
100 zł |
150 zł |
150 zł (100 zł dla US) |
|
Citi Handlowy |
100 zł |
100 zł |
100 zł |
100 zł |
100 zł |
|
Credit Agricole |
150 zł za każdy rozpoczęty rok kalendarzowy |
150 zł |
50 zł |
150 zł |
150 zł |
|
Getin Bank |
150 zł |
180 zł |
40 zł |
140 zł |
100 zł |
|
ING |
0-50 zł (w zależności od kanału) |
0-50 zł (w zależności od kanału) |
- |
0-50 zł (w zależności od kanału) |
0-50 zł (w zależności od kanału) |
|
mBank |
10 zł za każdy miesiąc kalendarzowy |
80 zł |
40 zł |
40 zł |
40 zł |
|
Pekao Bank Hipoteczny |
250 zł |
250 zł |
100 zł |
100 zł |
30 zł |
|
PKO BP |
50 zł |
50 zł |
50 zł |
300 zł |
50 zł |
|
Santander Bank |
50 zł |
50 zł |
50 zł |
50 zł |
50 zł |
|
Źródło: Bankier.pl na podstawie taryf opłat banków, infolinii banków – 5.2.2020. |
|||||
Wydanie zaświadczenia o wysokości bieżącego zadłużenia, dokumentu istotnego dla osób, które zamierzają sprzedać kredytowaną nieruchomość i wcześniej spłacić dług, kosztuje od 0 zł (plik w formie elektronicznej zamawiany w bankowości internetowej) do 300 zł.

Przygotowanie poświadczenia historii spłaty zobowiązania bywa obciążone stawką uzależnioną od okresu, za który oczekujemy zestawienia. Jeśli historia kredytu hipotecznego sięga 10 lat wstecz lub więcej, w niektórych instytucjach opłata może sięgać kilkuset złotych.
W bankowych taryfach ulgowo traktowane bywają zaświadczenia przygotowywane na potrzeby urzędów skarbowych prezentujące wysokość odsetek zapłaconych przez kredytobiorcę. Taki dokument może być przydatny np. dla osób, które nabyły wcześniej prawa do ulgi odsetkowej, dziś już niedostępnej dla nowych kredytobiorców. Przykładowo w Alior Banku zestawienie tego typu jest darmowe (na potrzeby fiskusa), a standardowe kosztuje 50 zł.
Sprawą opłat za dokumenty kredytowe interesował się już UOKiK. W 2018 r. urząd informował, że pod lupą jest 15 banków. Wówczas podjęto konkretne kroki wobec jednego z kredytodawców. Po skargach klientów do Rzecznika Finansowego widać, że problem nadal bulwersuje klientów, a do ujednolicenia cenników jeszcze daleko.
































































