REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kraje bałtyckie o rosyjskich dronach nad Polską: dowód na rosnące zagrożenie

2025-09-10 12:06
publikacja
2025-09-10 12:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Litwy Gitanas Nauseda ocenił w środę, że rosyjskie drony nad Polską świadczą o rosnącym zagrożeniu ze strony Moskwy. Podobnie wypowiedzieli się przywódcy Łotwy i Estonii. Szef MSZ Litwy Kestutis Budrys stwierdził, że Wilno nie ma dowodu, by drony celowo wdarły się na terytorium Polski.

Kraje bałtyckie o rosyjskich dronach nad Polską: dowód na rosnące zagrożenie
Kraje bałtyckie o rosyjskich dronach nad Polską: dowód na rosnące zagrożenie
fot. @KosiniakKamysz / / Twitter

„Rosja celowo rozszerza swoją agresję, stwarzając coraz większe zagrożenie dla Europy. (…) Świat musi powstrzymać agresora – złamać jego gospodarkę wojenną, zdolność do niszczenia i zabijania” – napisał Nauseda na platformie X. Dodał, że o agresywnej postawie Rosji świadczy też jej „groźna retoryka wobec (krajów - PAP) wschodniej flanki NATO”.

Do wielokrotnego naruszenia w nocy z wtorku na środę polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony odniósł się też litewski minister spraw zagranicznych. Na X napisał, że „NATO musi reagować siłą, a nie tylko zaniepokojeniem”. Zaapelował też o niezwłoczne wzmocnienie obrony powietrznej państw frontowych NATO. W rozmowie z agencją Reutera podkreślił też, że Litwa „nie ma potwierdzenia, by rosyjskie drony celowo wdarły się na terytorium Polski”.

Zaapelował o wzmocnienie obrony powietrznej wschodniej flanki NATO i zapewnił, że jego kraj „całkowicie solidaryzuje się ze swoim sojusznikiem, Polską”.

Minister obrony Dovile Szakaliene powiedziała, że Litwa postąpiłaby w takiej sytuacji tak samo, jak Polska.

Wakacje na giełdzie

Prezydent Łotwy Edgars Rinkeviczs ocenił, że rosyjskie drony nad Polską świadczą o tym, że agresja Rosji na Ukrainę „dotyka nas bezpośrednio”. We wpisie na platformie X łotewski przywódca wyraził pełne poparcie i solidarność. „Sojusznicy współpracują i muszą ze sobą współpracować” – napisał.

Dowódca sił zbrojnych Łotwy Kaspars Pudans podkreślił, że nocne wydarzenia dowodzą, że „algorytmy współpracy z myśliwcami misji patrolowania powietrznego NATO są skuteczne”. Minister obrony Andris Spruds poinformował natomiast o „wzmocnieniu gotowości” łotewskiej armii, ze szczególnym uwzględnieniem obrony powietrznej.

Szef MSZ Estonii Margus Tsahkna wyraził opinię, że „czas zdecydowanie zwiększyć presję na Rosję”. „Nocne ataki dronów i rakiet na Ukrainę oraz powtarzające się naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej to kolejne dotkliwe przypomnienie, że Rosja stanowi zagrożenie nie tylko dla Ukrainy, ale też dla całej Europy i NATO” – podkreślił.

Nad ranem polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w trakcie rosyjskiego ataku na cele na Ukrainie polską przestrzeń powietrzną wielokrotnie naruszyły obiekty typu dron. Premier Donald Tusk poinformował, że bezzałogowce należały do sił Rosji. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, zapewnił, że drony, które mogły stanowić zagrożenie, zostały zestrzelone.(PAP)

piu/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
nierzad
Juz niedlugo plankton z wymieratów nie bedzie podskakiwal,jak Trump przestanie ich sponsorowac

Powiązane: Rosyjskie drony nad terytorium Polski

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki