REKLAMA

Krach walutowy nad Bosforem. Turcy płacą za szaleństwa Erdogana

2021-10-12 14:55
publikacja
2021-10-12 14:55
Krach walutowy nad Bosforem. Turcy płacą za szaleństwa Erdogana
Krach walutowy nad Bosforem. Turcy płacą za szaleństwa Erdogana
fot. Depo Photos / / ZUMA Press

Turecka waluta słabnie w oczach ze względu na kontrowersyjną politykę forsowaną przez prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.

Walutowy horror nad Bosforem nie ustaje. Turecka waluta nieustannie słabnie, czego wymownym symbolem jest przebicie kolejnego okrągłego poziomu. Kurs USD/TRY przekracza już 9 lir i nadal znajduje się w trendzie rosnącym.

Jak informuje Bloomberg, jednym z bezpośrednich powodów osłabienia liry od wczorajszego wieczoru była wypowiedź prezydenta Erdogana sugerująca możliwą interwencję zbrojną w Syrii „w celu wyeliminowania płynących stamtąd zagrożeń”.

W przypadku walutowych problemów Turcji „zwykła” polityka stanowi jedynie tło dla polityki gospodarczej, a w szczególności monetarnej. Powszechnie wiadomo, że ta ostatnia również prowadzona jest pod dyktando urzędującego prezydenta.

23 września Bank Centralny Republiki Tureckiej (TCMB) podjął decyzję o obniżeniu referencyjnej stopy procentowej z 19 proc. do 18 proc. Decyzja była sporą niespodzianką, ponieważ rynkowi analitycy oczekiwali utrzymania ceny pieniądza na niezmienionym poziomie i ewentualnie spodziewali się obniżki dopiero w końcówce roku. Była to decyzja wymuszona przez prezydenta Erdogana, który od kilku miesięcy publicznie apelował do banku centralnego o obniżenie stóp procentowych. Po decyzji TCMB, Erdogan głosu w sprawach monetarnych już nie zabierał.

Obniżka stóp procentowych nad Bosforem stoi w sprzeczności z podręcznikowymi zasadami prowadzenia polityki monetarnej. Indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) w Turcji we wrześniu 2021 roku był o 1,25 proc. wyższy niż w sierpniu oraz o 19,58 proc. wyższy niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Co więcej, inflacja producencka wyniosła niemal 44 proc. W najbliższych miesiącach ceny producentów przełożą się zapewne na ceny konsumentów, a cała turecka gospodarka będzie musiała zmierzyć się z wyższymi kosztami nośników energii (w tym kupowanej za drożejące dolary ropy naftowej), co również przełoży się na inflację.

W ubiegłym tygodniu agencja Reutera, powołując się na anonimowe źródła, podała, że Erdogan traci zaufanie do Sahapa Kavcioglu, który od siedmiu miesięcy kieruje tureckim bankiem centralnym. Powodem miała być… zbyt późna obniżka stóp procentowych i jednoczesny brak sukcesów w walce z inflacją. Zdaniem Erdogana to wysokie stopy procentowe powodują inflację, podczas gdy ekonomiści dość powszechnie uważają, że jest dokładnie odwrotnie.

Warto dodać, że w ciągu ostatnich 2 lat prezydent Turcji trzykrotnie zwalniał szefów banku centralnego. Taki los w 2019 r. spotkał Murata Cetinkaye, który nie zgadzał się z poglądami Erdogana. Jego następca, Murat Uysal, utrzymał się w siodle 1,5 roku. Ostatniej zmiany szefa banku centralnego „Sułtan” dokonał w marcu tego roku – oczywiście wywołało to kolejny krach na lirze.

Od początku 2021 roku lira osłabiła się względem dolara o ponad 21 proc. W ciągu ostatnich 5 lat turecka waluta straciła blisko 200 proc. (pod koniec 2016 r. dolar kosztował ok. 3 TRY), a w ciągu 10 lat niemal 400 proc. (pod koniec 2011 r. dolar był po 1,7 TRY).

Według kursów publikowanych przez NBP, jedna lira turecka wyceniana jest na 0,44 zł. Dla porównania jeszcze zaledwie 4 lata temu 1 TRY odpowiadała 1 PLN. Okres ten trwał krótko, bowiem lira była już w silnym trendzie spadkowym – wcześniej to jednostka tureckiej waluty była nominalnie więcej warta od waluty polskiej.

Kolejna decyzja ws. stóp procentowych w Turcji zapadnie w czwartek 21 października o 14:00.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Komentarze (108)

dodaj komentarz
marok
Tymczasem Turcja w drugim kwartale 2021 odnotowała wzrost PKB na poziomie 21,7 % rok do roku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo przecież rok temu gospodarki na świeci odnotowywały głębokie spadki PKB , gdyby nie to ,że Turcja miała wtedy spadek na poziomie tylko 10,4%. Zatem po dwa razy mniejszym spadku rok temu realny Tymczasem Turcja w drugim kwartale 2021 odnotowała wzrost PKB na poziomie 21,7 % rok do roku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo przecież rok temu gospodarki na świeci odnotowywały głębokie spadki PKB , gdyby nie to ,że Turcja miała wtedy spadek na poziomie tylko 10,4%. Zatem po dwa razy mniejszym spadku rok temu realny wzrost w drugim kwartale wyniósł ok. 9% ponad wartość sprzed krachu.

Jak widać inflacja niekoniecznie szkodzi gospodarce.
demeryt_69
To tylko szczegół, który umknął uwadze piszącego ten tekst :)

300_pala
Jakie tureckie produktu kupujesz ?
Sweterki i jeansy ??
itso_widmo_bieli
''Zdaniem Erdogana to wysokie stopy procentowe powodują inflację, podczas gdy ekonomiści dość powszechnie uważają, że jest dokładnie odwrotnie. '' - jeden i drudzy są w błędzie :D
drzaraza
Zmienić w tytule Turcja na Polska i wszystko się zgadza.
drzaraza odpowiada demeryt_69
Nie rżnij głupa.
wtomek
"Krach walutowy nad Bosforem."
- krach intelektualny na Bankier.pl. Tam od wieków jest wysoka inflacja i obrót dolarowy ....
friedens
Od wieków? W imperium osmańskim pieniądzem było złoto i srebro.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki