REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koszty podróży "elektrykiem" a autem benzynowym. Co będzie bardziej opłacalne po podwyżkach cen prądu?

2022-10-23 12:00
publikacja
2022-10-23 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Koszt przejazdu 1 km autem benzynowym jest 3 razy wyższy niż przejazd tego samego odcinka modelem elektrycznym o podobnych parametrach - podali PAP eksperci platformy Carsmile. Rzeczywisty koszt dla aut spalinowych to 48 gr za km, dla elektryków 17 groszy.

Koszty podróży "elektrykiem" a autem benzynowym. Co będzie bardziej opłacalne po podwyżkach cen prądu?
Koszty podróży "elektrykiem" a autem benzynowym. Co będzie bardziej opłacalne po podwyżkach cen prądu?
fot. ganzoben / / Shutterstock

Jak przypomniał wiceprezes Carsmile Michał Knitter, od 2023 roku będzie obowiązywać mechanizm maksymalnej ceny energii elektrycznej m.in. dla gospodarstw domowych. Koszt 1 MWh dla tej grupy odbiorców nie będzie mógł przekroczyć 693 zł, a do tego gospodarstwom domowym będą przysługiwały 2 MWh po tegorocznych cenach.

Wskazał, że analitycy Carsmile sprawdzili, jak podwyżki cen prądu od przyszłego roku wpłyną na koszt ładowania auta elektrycznego w warunkach domowych i czy będzie ono droższe od kosztu tankowania samochodu z silnikiem benzynowym o zbliżonej mocy. "Analiza dotyczy wyłącznie ładowania w warunkach domowych, nie obejmuje kosztów ładowania na stacjach publicznych, ponieważ tu ceny na rok 2023 nie są jeszcze znane" - zaznaczył.

Jak wyjaśnił, do obliczeń założono, że auto elektryczne jest wykorzystywane do jazdy miejskiej i jest ładowane wyłącznie w domu, a cena energii odpowiednia maksymalnej stawce wynoszącej 0,693 zł za 1 kWh. Przyjęto ponadto, że opłata dystrybucyjna wynosi 0,25 zł za 1 kWh. Założono też, że w 2023 r. będzie obowiązywać obecna stawka VAT na energię, czyli 5 proc. "Do obliczenia kosztu benzyny posłużono się średnią ceną PB95 z serwisu Reflex z 12 października br. wynoszącą 6,58 zł" - dodał Knitter.

Wskazał, że symulację oparto na trzech modelach aut występujących zarówno w wersji elektrycznej, jak i z silnikiem benzynowym o zbliżonej mocy, tj. ok. 130 KM. W symulacji udział wzięły: opel mokka i mokka e, peugeot 208 i e208 oraz citroen c4 i e-c4.

Wakacje na giełdzie

Jak podał ekspert, wynik analizy wskazuje, że średni koszt przejechania 1 km oplem mokka e, peugeotem e208 oraz citroenem e-C4 na domowym prądzie kupionym po cenie maksymalnej wyniósł 17 gr, licząc według rzeczywistego zasięgu. Tymczasem średni koszt tej samej odległości dla wersji benzynowych wyniósł 48 gr przy rzeczywistym spalaniu.

"W przypadku zasięgu producenckiego średni koszt przejechania 1 km elektrykiem to 13 gr, natomiast benzynowym odpowiednikiem to jest 38 gr" - podał.

Jak dodał, analiza dotyczy jedynie ładowania w warunkach domowych, które jest dużo tańsze od ładowania na publicznych ładowarkach. "Okazuje się jednak, że podwyżki cen prądu dla gospodarstw domowych nie przekreślą sensu zakupu czy wynajęcia elektryka, gdyż nadal jego ładowanie w domu będzie dużo tańsze, niż gdybyśmy wybrali wersję z silnikiem benzynowym i tankowali ją paliwem kosztującym 6,58 zł za litr" – podkreślił Knitter.

Jak zauważył dyrektor generalny Power Dot w Polsce Grigoriy Grigoriev, badania sondażowe i doświadczenia z innych krajów wskazują, że najważniejszą rolę w stymulowaniu rozwoju rynku odgrywają argumenty ekonomiczne. "Mieszczą się w nich koszty ładowania samochodów elektrycznych oraz dopłaty do ich zakupu lub wynajmu. Pozostałe zachęty, czyli wygoda związana z korzystaniem z buspasów czy ekologia, są na dalszych pozycjach" - wskazał.

Według dyrektora zarządzającego PSPA Macieja Mazura eksploatacja samochodów zeroemisyjnych jest dziś bardziej opłacalna niż ich spalinowych odpowiedników i to nie zmieni się mimo rosnących cen energii.

"Jeżeli ładujemy całkowicie elektryczny samochód klasy kompaktowej z domowego gniazdka w taryfie nocnej, przy przebiegu 20 tys. km zapłacimy o 6 tys. zł mniej niż za tankowanie porównywalnego pojazdu spalinowego, zaś przy przebiegu 100 tys. km ta różnica wzrasta do 30 tys. zł. A do tego należy doliczyć oszczędności z tytułu rzadszych i tańszych przeglądów (w przypadku EV odpada m.in. konieczność wymiany oleju w silniku), wyższej niezawodności czy prawa do darmowego parkowania w centrach miast, które często pozwala zatrzymać w portfelu kolejne kilka tysięcy złotych rocznie" - wskazał.

W ocenie Mazura, żeby zwiększyć atrakcyjność pojazdów zeroemisyjnych, należy rozważyć wprowadzenie w ramach tarczy solidarnościowej mechanizmów, które ograniczą niekorzystne skutki wzrostu cen energii dla obecnych i przyszłych użytkowników samochodów elektrycznych.

autorka: Longina Grzegórska-Szpyt

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
jan888
Samochody elektryczne (w porównaniu do spalinowych) mają tylko jedną zaletę: wysokie przyśpieszenie. Reszta to wady: długi czas ładowania; samo-rozładowujące się baterie; niski zasięg (który w chłodne i gorące dni spada nawet dwukrotnie); wysokie koszty napraw i wysoka cena samego auta elektrycznego; super-droga bateria, która nadaje Samochody elektryczne (w porównaniu do spalinowych) mają tylko jedną zaletę: wysokie przyśpieszenie. Reszta to wady: długi czas ładowania; samo-rozładowujące się baterie; niski zasięg (który w chłodne i gorące dni spada nawet dwukrotnie); wysokie koszty napraw i wysoka cena samego auta elektrycznego; super-droga bateria, która nadaje się do wymiany po kilku latach; niska prędkość maksymalna; wysoka masa; brak przyjemnych dla ucha dźwięków silnika (szczególnie widoczne w przypadku samochodów sportowych); wreszcie bardzo wysoki ślad węglowy i nieprzyjazność dla środowiska. Nawet koszt przejechania 100km (szczególnie, kiedy uwzględni się ilość podatków w cenie benzyny) nie jest już zaletą elektryków.
33karol33
akurat porównywałem wczoraj cenę Nissana Leaf z 2019 do Nissana Pulsar z 2018 (wtedy zakończono ich produkcję). Ten sam producent, podobne rozmiary. Różnica była 48000zł.
eunuchy_z_ue
szybkie tankowanie benzyniak 3 minuty, elektryk 1.5 godziny. Dziękuję.
jan888
Elektryka "szybko" zatankujesz w 1,5 godziny, ale dopiero jak się dopchasz do stacji ładowania.
mikroprzedsiebiorca
Te samochody elektryczne to jest bubel. Jakoś nie widzę tego żeby elektryczne auta wygryzły spalinowe. Auta elektryczne mają znacznie mniejszy zasięg, mniejszą moc, dłużej się "Tankują" , do tego mniejsza ilość mechaników będących w stanie naprawiać takie auta. Jakie są plusy, że niby są ekologiczne? Żeby te auta wygrały Te samochody elektryczne to jest bubel. Jakoś nie widzę tego żeby elektryczne auta wygryzły spalinowe. Auta elektryczne mają znacznie mniejszy zasięg, mniejszą moc, dłużej się "Tankują" , do tego mniejsza ilość mechaników będących w stanie naprawiać takie auta. Jakie są plusy, że niby są ekologiczne? Żeby te auta wygrały ze spalinowymi muszą być tańsze w produkcji lub użytkowaniu, a póki co tego moim zdaniem nie spełniają.
zoomek
Cieszmy się sukcesem naszego nierządu że niema miliona aut elektrycznych bo blackouty byłyby codziennością!
and00
kto te auta dobierał ?
3 samochody tej samej firmy...
and00
"...auto elektryczne jest wykorzystywane do jazdy miejskiej i jest ładowane wyłącznie w domu"
To teraz zmieńmy zalozenia:
auto jest wykorzystywane na trasy, i ładowane wyłącznie w szybkich ładowarkach...
atari65xe
Problem jest nie w cenie kilowata a w relacji wartości pojazdu do kosztu wymiany akumulatora. Kilkuletnia Tesla S kosztuje 130 tys. zł a używany akumulator 80 - 90 tys. zł bez robocizny.
diewelt
Samochód elektryczny to nie jest latarka w której co chwila wymienia się baterię. W wypadku samochodu elektrycznego bateria to nie jest problem pierwszego właściciela pojazdu, bo ten ma 8 lat gwarancji na nią, a potem może dalej nim jeździć, sprzedać lub zezłomować i kupić nowy. Samochód elektryczny to problem przeciętnego Polaka,Samochód elektryczny to nie jest latarka w której co chwila wymienia się baterię. W wypadku samochodu elektrycznego bateria to nie jest problem pierwszego właściciela pojazdu, bo ten ma 8 lat gwarancji na nią, a potem może dalej nim jeździć, sprzedać lub zezłomować i kupić nowy. Samochód elektryczny to problem przeciętnego Polaka, który kupuje kilkunastoletni samochód za kilka, kilkanaście tysięcy złotych i naprawa go u Zenka w garażu na częściach z Allegro.

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki