Konta mieszkaniowe to rozwiązanie, które pozostaje w cieniu programu "Bezpieczny kredyt 2 proc.". Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili jednak przyjrzeć się dokładniej rządowej ofercie oszczędzania na własną nieruchomość.


Trudno ukryć, że konta mieszkaniowe to rządowy pomysł, który pozostaje w medialnym cieniu ze względu na mocny debiut programu "Bezpieczny kredyt 2 proc.". Taka sytuacja wynika również z faktu, że rozwiązania promujące oszczędzanie na ogół cieszą się mniejszym zainteresowaniem niż te wspierające bieżącą konsumpcję.
Dane Związku Banków Polskich wskazują, że przez pierwsze cztery tygodnie funkcjonowania kont mieszkaniowych na oszczędzanie z państwową premią zdecydowało się około 600 osób. Portal RynekPierwotny.pl postanowił sprawdzić, czy warunki oszczędzania na koncie mieszkaniowym mogą zwiększyć zainteresowanie takim wariantem. Przy okazji warto pokusić się o całościową ocenę nowego pomysłu rządu.
Konto mieszkaniowe tylko dla osób bez lokum?
Popularność konta mieszkaniowego na pewno ogranicza sama koncepcja tego rozwiązania. Rząd zdecydował się bowiem wspierać oszczędzanie na cele mieszkaniowe, ale tylko przez osoby, które nie mają własnego lokum albo posiadają zbyt ciasny dom/lokal. Ustawa z dnia 26 maja 2023 r. o pomocy państwa w oszczędzaniu na cele mieszkaniowe (Dz.U. 2023 poz. 1114) potwierdza, że posiadaczem konta mieszkaniowego może być osoba w wieku 13-45 lat, która nigdy nie posiadała własności domu/lokalu oraz spółdzielczego własnościowego prawa do mieszkania. Ten wymóg nie obejmuje osób wychowujących co najmniej dwójkę dzieci, jeśli ich obecne i jedyne lokum liczy sobie nie więcej niż:
- 50 mkw. w razie wychowywania dwóch dzieci;
- 75 mkw. w przypadku wychowywania trzech dzieci;
- 90 mkw. w razie wychowywania czterech dzieci;
- brak ograniczeń metrażowych w przypadku wychowywania co najmniej pięciu dziec.
Powyższy wyjątek stanowiący swoisty ukłon w stronę większych rodzin nie będzie miał większego znaczenia praktycznego, ponieważ w polskich warunkach decyzja o posiadaniu dzieci zwykle jest konsekwencją zakupu odpowiednio dużego lokum. Rząd postanowił również umożliwić otwarcie i utrzymywanie konta mieszkaniowego osobom posiadającym lokum, które otrzymały ten dom lub lokal poprzez spadek już po rozpoczęciu oszczędzania albo jeszcze przed założeniem opisywanego konta odziedziczyły najwyżej 50% domu/lokalu albo spółdzielczego własnościowego prawa.

Państwo premiuje, ale pod pewnymi warunkami
Osoby zainteresowane nowym kontem mieszkaniowym powinny również zdawać sobie sprawę, że premia od państwa przysługuje tylko w razie regularnych miesięcznych wpłat o wysokości co najmniej 500 zł i nie większych od 2000 zł. Utraty premii nie będzie powodowało jedno odstępstwo od miesięcznego obowiązku wpłacania pieniędzy. Co ważne, każdy rok kalendarzowy oszczędzania jest rozliczany osobno, więc nieuzyskanie premii w jednym roku nie wyklucza możliwości jej przyznania w następnym.
Zgodnie z założeniami konto mieszkaniowe jest prowadzone najpóźniej do końca marca roku następującego po upływie 10 lat. Okres dziesięcioletni ma być liczony od zakończenia roku kalendarzowego, w którym zawarto umowę konta.
Wielu potencjalnych posiadaczy konta mieszkaniowego zadaje sobie pytanie, czy rządowa premia zrekompensuje wszystkie wymienione wyżej ograniczenia i wymogi. Warto wiedzieć, że premia mieszkaniowa będzie ustalana z uwzględnieniem comiesięcznego salda konta oraz podzielonej przez 12 wartości następujących wskaźników:
- zmiana cen towarów i usług konsumpcyjnych dla roku prowadzenia konta, za który jest należna premia mieszkaniowa;
- roczny wzrost ceny 1 mkw. powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego podawanej przez GUS (uwaga: ten wskaźnik odzwierciedla wyłącznie zmiany kosztów budowy).
Bank uwzględni wyższy z podanych wskaźników podczas naliczania premii mieszkaniowej (po zakończeniu roku kalendarzowego). Co ważne, prawo do takiej premii nie podlega dziedziczeniu oraz przysługuje tylko w razie jej co najmniej trzykrotnego rocznego naliczenia i wypłaty środków z konta na cele mieszkaniowe. Katalog wspomnianych celów jest dość szeroki. Obejmuje on następujące wydatki:
- budowę domu jednorodzinnego wraz z wykończeniem;
- nabycie działki pod dom;
- zakup prawa własności domu/lokalu wraz z wykończeniem;
- realizację inwestycji mieszkaniowej przez kooperatywę;
- wniesienie partycypacji do SIM-u/TBS-u;
- nabycie spółdzielczego własnościowego prawa;
- wniesienie wkładu mieszkaniowego lub budowlanego do spółdzielni;
- remont lub przebudowa domu/lokalu wyłączonego z użytku na podstawie decyzji nadzoru budowlanego.
Wydaje się, że przewidziane przez ustawodawcę cele wydatkowania zaoszczędzonych środków i premii mieszkaniowej są wystarczające. Jak wskazują eksperci RynekPierwotny.pl, warto pamiętać, że oprócz wkładu i premii posiadacz konta mieszkaniowego otrzyma też odsetki. Będą one ustalane z uwzględnieniem oprocentowania nie mniejszego niż 75% stawki dla porównywalnych kont oszczędnościowych na nowe środki z danego banku. Co ważne, odsetki zostały zwolnione z podatku Belki, a premia mieszkaniowa nie powoduje obowiązku zapłaty PIT. Premię mieszkaniową trzeba będzie jednak zwrócić w razie jej niewydatkowania na cele mieszkaniowe w ciągu 5 lat od wypłaty.
Konto mieszkaniowe raczej nie będzie wielkim przebojem
Perspektywa otrzymania premii mieszkaniowej odpowiadającej inflacji lub wzrostowi kosztów budowy może wydawać się dość kusząca. Tym niemniej trudno przypuszczać, że nowe konto mieszkaniowe okaże się wielkim przebojem. Ta propozycja rządu będzie wzbudzała głównie zainteresowanie rodziców oszczędzających pieniądze z myślą o potrzebach obecnych nastolatków. Natomiast z punktu widzenia młodych Polaków zamierzających kupić lokum w ciągu np. 2-3 lat konto mieszkaniowe nie będzie atrakcyjne.
Andrzej Prajsnar































































