Koniec z przymusem e-nauczania

2020-06-29 06:23
publikacja
2020-06-29 06:23
fot. Gustavo Fring / Pexels

Od dziś zdalna realizacja podstawy programowej w przedszkolach to już nie obowiązek, lecz jedynie możliwość, a decydują o tym dyrektorzy. Na razie nie ma też podstaw, by we wrześniu, w razie wykrycia koronawirusa w szkole, przechodzić na e-kształcenie – pisze w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".

Według "DGP", nawet gdyby ze względu na pandemię była możliwość przechodzenia na e-kształcenie, to nie wiadomo, kto miałby je prowadzić, bowiem nie ma regulacji, które rozstrzygałyby, czy nauczyciele na kwarantannie mogą uczyć przez internet.

"Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w nowym roku szkolnym wszyscy uczniowie wrócą do szkół. Taka decyzja zapadła pod naciskiem niezadowolonych rodziców, którzy nawet zapowiadali protesty i pisali do resortu w tej sprawie petycje. O tym, jak będziemy się bronić przed pandemią, mają zdecydować we własnym zakresie dyrektorzy i samorządy. Te jednak nie mają odpowiednich narzędzi prawnych" - napisano.

"Choć premier deklarował, że decyzja o powrocie jest pewna, wciąż nie wiadomo, jak będzie to wyglądać w praktyce. Jak wszyscy podkreślają, zależy to od sytuacji epidemicznej. Nic nie wskazuje na to, że wszystkie obostrzenia zostaną odwołane wraz z powrotem uczniów do szkół. Dotychczasowe doświadczenia z otwarciem żłobków i przedszkoli pokazują, że mimo obowiązywania reżimu sanitarnego co jakiś czas pojawiają się tam ogniska koronawirusa i trzeba zamykać placówki. Zapewne podobnie będzie w szkołach. Wówczas jednak mogą pojawić się problemy" - czytamy.

Radca prawny z kancelarii Peter Nielsen & Partners Law Office Robert Kamionowski ocenił, że "jeśli uczniowie wrócą do szkolnych ław, a dojdzie do zakażenia w danej placówce, to samorząd może co najwyżej zawiesić zajęcia, ale nie może zdecydować o przejściu na zdalne kształcenie".

"Minister może – w drodze rozporządzenia – czasowo zawiesić funkcjonowanie szkół i wprowadzić zdalne nauczanie na terenie całego kraju lub jego części, np. gminy. Nie ma jednak upoważnienia ustawowego do wprowadzania go wobec jednej placówki lub nawet klasy, w której stwierdzono koronawirusa" - powiedział gazecie Kamionowski. (PAP)

Autor: Mieczysław Rudy

rud/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki