Ministra gospodarki Danii Stephanie Lose oznajmiła w czwartek, że wojna celna prowadzona przez USA i jej konsekwencje nie wpłynęły negatywnie na stan duńskiej ekonomii. Z rządowych prognoz wynika, że dobra koniunktura utrzyma się w 2026 r.


– Duńska gospodarka oparła się globalnym zawirowaniom i jest w bardzo dobrej kondycji – podkreśliła Lose na konferencji prasowej.
Rząd w Kopenhadze szacuje, że tegoroczny wzrost gospodarczy wyniesie 2,6 proc. PKB, choć jeszcze w sierpniu szacowano, że będzie to 1,4 proc. W 2026 r. wskaźnik ten ma osiągnąć poziom 2.2 proc.
Jednocześnie ministra Lose zwróciła uwagę, że w międzynarodowej gospodarce nadal panuje duża niepewność, a podniesienie ceł przez administrację USA ogranicza zyski firm nastawionych na eksport.
W lipcu Stany Zjednoczone i UE osiągnęły porozumienie w sprawie umowy handlowej, która ustala ogólną stawkę celną w wysokości 15 proc. na towary wysyłane z UE do USA.
Dla gospodarki Danii szczególne znaczenie ma kondycja duńskiego koncernu Novo Nordisk - producenta leków na odchudzanie i cukrzycę. Dla tego rodzaju specyfików rynek amerykański odgrywa kluczową rolę. W tym roku spółka boryka się ze spadkiem kursu akcji, a jej władze zapowiedziały redukcję zatrudnienia.

Ministra Lose przyznała, że rząd liczy na zwiększenie popytu wewnętrznego w Danii oraz spadek inflacji. W 2026 r. zniesiony zostanie podatek od czekolady i kawy, a także VAT na książki. Inna pozytywna wiadomość dla gospodarstw domowych to obniżenie podatku od energii elektrycznej. (PAP)
zys/ ap/


























































