REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec koalicji w obecnym kształcie? Wyciekły szczegóły nowej strategii

2026-02-20 07:45
publikacja
2026-02-20 07:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Koalicja Obywatelska, PSL i „bardziej konserwatywni” członkowie Polski 2050 na jednej liście; na drugiej ugrupowania klubu Lewicy, Zieloni i pozostali politycy Polski 2050 - tak według źródeł PAP w Nowej Lewicy wygląda obecnie plan władz tej partii na wybory parlamentarne w 2027 r.

Koniec koalicji w obecnym kształcie? Wyciekły szczegóły nowej strategii
Koniec koalicji w obecnym kształcie? Wyciekły szczegóły nowej strategii
fot. Piotr Molęcki / / Sejm RP

Lewica z planem na wybory w '27

W grudniu lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty ogłosił, że jego partia rozpoczyna kampanię wyborczą przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. Podkreślił, że wierzy, iż za dwa lata ugrupowania współtworzące koalicję rządzącą ponownie wygrają. Zapowiedział również, że będzie zabiegał o współpracę z innymi lewicowymi ugrupowaniami. - Nie wyobrażam sobie Lewicy bez sojuszu z Unią Pracy i Polską Partią Socjalistyczną - powiedział wówczas Czarzasty.

Polityk zamierza również kontynuować współpracę z bezpartyjnymi parlamentarzystkami, które w październiku 2024 r. opuściły Partię Razem na rzecz dalszego członkostwa w klubie Lewicy. Są to: wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat, senatorka Anna Górska oraz posłanki Joanna Wicha, Dorota Olko i Daria Gosek-Popiołek. - Start Biejat w wyborach prezydenckich w zeszłym roku z ramienia Nowej Lewicy bardzo umocnił naszą partię. Magda robi dobrą robotę - usłyszała PAP od członków ugrupowania.

Jednocześnie władze Nowej Lewicy planują przekonywać liderów ugrupowań współtworzących obecną koalicję rządzącą (Koalicja Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe i Polska 2050), by w nadchodzących wyborach parlamentarnych wystartować w „dwóch dużych blokach”.

Dwie listy

Według źródeł PAP w Nowej Lewicy pomysł zakłada utworzenie dwóch list. Pierwszą tworzyłyby KO, PSL i „bardziej konserwatywni” członkowie Polski 2050, a drugą „progresywne” partie, czyli ugrupowania klubu Lewicy i pozostali politycy Polski 2050. Obie listy mieliby zasilić też działacze, którzy w ostatnim czasie odeszli z Polski 2050.

Wakacje na giełdzie

Ponadto rozmówcy PAP nieustannie chcieliby, żeby na ich liście znaleźli się członkowie Partii Razem, choć współprzewodniczący ugrupowania Adrian Zandberg wielokrotnie deklarował, że ich celem jest samodzielny start w wyborach w 2027 r. W październiku 2024 r. kongres Partii Razem zdecydował bowiem o opuszczeniu parlamentarnego klubu Lewicy i utworzeniu samodzielnego koła partii w Sejmie.

Na lewicowej liście mogłyby pojawić się także nazwiska członków partii Zieloni. Nowi współprzewodniczący Zielonych - łódzka radna Magdalena Gałkiewicz i dotychczasowy rzecznik ugrupowania Michał Suchora - gościli na grudniowym Kongresie Krajowym Nowej Lewicy.

Jeden z czołowych polityków Nowej Lewicy ocenił, że program jego partii właściwie pokrywa się z postulatami Zielonych. - Mamy podobne spojrzenie na politykę - przyznał.

Zieloni - według informacji PAP - nie otrzymali propozycji dołączenia do partii Koalicja Obywatelska, która powstała dzięki zjednoczeniu Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej. - Zieloni otrzymali od nas alternatywną propozycję, decyzja jest po ich stronie - słyszymy od rozmówcy z Nowej Lewicy. Obecnie posłowie Zielonych są członkami klubu KO.

Agata Andrzejczak (PAP)

andr/ rbk/ ktl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
to_i_owo
Pomysł jak pomysł z tym że to raczej KO powinno być na I liście z Lewicą bo mają praktycznie takie same ideologicznie programy

Ktoś mi wytłumaczy czemu Trzaskowski, Jachira, Róża von coś tam, Franek są w KO a nie w Lewicy???
Poza tym Zieloni to odwieczny koalicjant KO

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki