REKLAMA

Kogo chroni prawo przed wierzycielami

2006-05-16 07:32
publikacja
2006-05-16 07:32
Zadłużeni rolnicy, mieszkańcy prywatnych kamienic zalegający z czynszem, przedsiębiorcy niepłacący lokalnych podatków, pracodawcy niewypłacający pensji pracownikom, to przykłady dłużników znajdujących się w komfortowej sytuacji - ich danych nie można upublicznić w rejestrze dłużników. Nie pozwala na to prawo. Krajowy Rejestr Długów rozpoczął właśnie akcję zmierzającą do znowelizowania przepisów chroniących nieuczciwość.

Ustawa nie jest idealna

Minęły już trzy lata od wejścia w życie ustawy "O udostępnianiu informacji gospodarczych", która reguluje działalność Krajowego Rejestru Długów. Należy ocenić ją bardzo wysoko. Z perspektywy tych 3 lat, widać wyraźnie, że był to akt prawny niezwykle potrzebny dla prawidłowego funkcjonowania polskiej gospodarki. - Jak wiele pionierskich rozwiązań, ustawa nie jest idealna. W trakcie ponad 2,5 roku działalności Krajowego Rejestru Długów otrzymywaliśmy i otrzymujemy uwagi oraz spostrzeżenia ze strony przedsiębiorców, samorządowców, przedstawicieli administracji rządowej, konsumentów itd., którzy sugerują lub wręcz oczekują wprowadzenia modyfikacji w tej ustawie. Jednym z najistotniejszych zastrzeżeń jest to, że wyłączonych spod jej działania jest wiele podmiotów - zarówno wierzycieli, jak i dłużników. I to zupełnie bez uzasadnienia. Jest to stan demoralizujący i dlatego uważamy, że należy go zmienić ? mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Dlaczego przedsiębiorcy mogą, a pracownicy - nie?

Dotychczasowe przepisy dają prawo do umieszczania w rejestrze swoich dłużników tylko przedsiębiorcom. Nie może uczynić tego żaden konsument, choćby jego roszczenia zostały potwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu. Czyli oszukany pracownik nie wpisze do rejestru pracodawcy, który zalega mu z wypłatą pensji przez wiele miesięcy. A jest to coraz poważniejszy problem. Np. tylko do olsztyńskiego inspektoratu Państwowej Inspekcji Pracy trafiły skargi ponad tysiąca pracowników, którzy nie otrzymali należnych pensji. A nie jest to region należący do tych najbardziej uprzemysłowionych. - Zgodnie z polskim prawem, niewypłacenie pensji to wykroczenie, za które pracodawca może zostać ukarany mandatem nie większym niż tysiąc złotych. To naprawdę niezbyt dokuczliwa kara. W ten sposób bezkarnie może wyzyskiwać następnych pracowników. A gdyby ci wcześniej pokrzywdzeni mogli upublicznić informację o oszuście, to byłaby to znacznie bardziej dotkliwa sankcja. U dłużnika nikt nie chciałby pracować, inni przedsiębiorcy nie byliby skłonni z nim zawierać transakcji, banki udzielać kredytu itd. - wylicza Adam Łącki. Podobnie bezkarni pozostają nieuczciwi deweloperzy, nierzetelne biura podroży, niesolidni usługodawcy (np. firmy remontowe) itp. Rejestr nie dla gmin, rolników i kamieniczników Przedsiębiorcami nie są też gminy, zatem również one nie mogą umieszczać w rejestrze swoich dłużników, np. przedsiębiorców zalegających z podatkami lokalnymi.

Ale przedsiębiorcy też nie każdego dłużnika mogą w rejestrze umieścić. Generalnie, ustawa pozwala im na upublicznienie danych innego przedsiębiorcy, jeśli dług jest następstwem zawartej między nimi umowy. Rolnicy statusu przedsiębiorcy nie mają i to bez względu na to, czy posiadają 2 hektary nieurodzajnej ziemi, czy kilkusethektarowe gospodarstwo przynoszące wielomilionowe dochody. Chronione są także niektóre grupy konsumentów. Np. jeśli zadłużony lokator mieszka w budynku należącym do spółdzielni mieszkaniowej, to do rejestru trafić może, ale jeśli w prywatnej kamienicy, to już nie.

Co trzeba zmienić - punkty do znowelizowania

- Stoimy na stanowisku, że prawo do umieszczania w KRD swoich wszystkich dłużników, bez żadnego wyjątku, powinien mieć każdy wierzyciel, zarówno przedsiębiorca, jak i konsument, czy administracja państwowa bądź samorządowa. Przy czym konsumenci, tylko wówczas, gdy ich roszczenia zostaną uznane prawomocnym orzeczeniem sądu - mówi Adam Łącki. Krajowy Rejestr Długów proponuje też zniesienie dolnej granicy kwoty długu, po przekroczeniu której można trafić do rejestru. W przypadku np. firm komunikacyjnych plagą są gapowicze, którzy przynoszą często wielomilionowe straty. Kolejny postulat, to możliwość przekazywania danych dłużników, jeśli ich dług został kupiony w drodze cesji wierzytelności.

Gazeta Krakowska
(oprac. w)
Źródło:
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Windykacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki