Nie należy wyrzucać rachunków za czynsz, gaz, prąd, telefon. Płacisz regularnie, ale to nie oznacza, że nic ci nie grozi. Zdarzają się błędy w księgowaniu wpłat, czasem pieniądze nie wpływają na to konto, na które powinny. Zdarza się i tak, że bank, czy poczta opóźniają się w przekazywaniu wpłat. Jeśli nie masz rachunków może być ci trudno udowodnić swoje racje w przypadku gdy staniesz się ofiarą takiej pomyłki.
Jak długo przechowywać tego rachunki? Tu nie ma reguły. Można nigdy ich nie wyrzucać, ale wyobraźmy sobie te góry rachunków i paragonów z 10 czy 20 lat... Telewizja publiczna może domagając się zaległych wpłat sięgać wstecz o pięć lat. Warto więc tak długo trzymać dowody wpłat.
Zakład energetyczny, gazowniczy, spółdzielnia, czy Telekomunikacja Polska regularnie sprawdzają stan zadłużenia swoich klientów. Pomimo tego warto co najmniej przez rok trzymać dowody wpłaty.
Paragonów za zwykłe zakupy - nawet te w sklepie spożywczym – też nie należy od razu wrzucać do kosza. Po pierwsze taki paragon może być podstawą reklamacji. Niestety, przywykliśmy tylko do reklamowania butów czy sprzętu. Tymczasem jeśli po przyjściu do domu okaże się, że żółty ser jest spleśniały, albo data ważności jogurtu skończyła się dwa dni temu również możemy skorzystać z prawa do reklamacji.
Bezwzględnie należy trzymać paragony za sprzęt objęty gwarancją. Jeśli zepsuje nam się telewizor albo komputer i będziemy chcieli skorzystać z naszego prawa do naprawy gwarancyjne lepiej mieć paragon (choć teoretycznie podbita gwarancja powinna wystarczyć). Reklamacja i gwarancja to nie jedyne powody, dla których warto zachować paragony w portfelu. Jeśli płacisz kartą w sklepach warto porównać paragon z wyciągiem bankowym. Dzięki temu można wytropić transakcje nabite podwójnie, zbyt wysokie rachunki, transakcje rzekomo anulowane. Taki paragon może stać się podstawą reklamacji złożonej w banku (np. jeśli mamy wydruk, że transakcja została anulowana tymczasem bank przelał pieniądze) lub sklepie (podwójnie nabita transakcja).
Paragony i rachunki mogą też okazać się przydatne w prześwietlaniu domowego budżetu. Przeglądając na co wydajemy pensję możemy wykryć miejsca, przez które pieniądze wyciekają z naszych kieszeni. Czasem paragon i rachunek warto zatrzymać ze względu na fiskusa – ulg w naszym systemie jest wprawdzie coraz mniej, ale kto wie co jeszcze rząd i parlament wymyślą.
Joanna Boroń
Źródło:Informacja prasowa

























































