REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

USAKennedy zmniejsza liczbę rekomendowanych szczepień dla dzieci

2026-01-07 06:30
publikacja
2026-01-07 06:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Centra ds. Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) znacząco zmieniły rekomendacje dotyczące szczepień dla dzieci, usuwając z nich m.in. szczepionki na rotawirusa, grypę, żółtaczkę typów A i B oraz meningokokom. Szczepionki te są teraz zalecane tylko dzieciom narażonym na ryzyko tych chorób.

Kennedy zmniejsza liczbę rekomendowanych szczepień dla dzieci
Kennedy zmniejsza liczbę rekomendowanych szczepień dla dzieci
fot. Eduardo Munoz / /  Reuters / Forum

Decyzję o zmianie rekomendacji wydano z pominięciem dotychczasowych procedur. Szef resortu zdrowia Robert F. Kennedy jr. tłumaczył zmiany koniecznością przystosowania harmonogramu szczepień dziecięcych do tego w innych krajach oraz mniejsze zaufanie społeczne dla szczepionek.

„Ta decyzja chroni dzieci, szanuje rodziny i odbudowuje zauwanie dla zdrowia publicznego” - ogłosił Kennedy, znany ze sceptycyzmu wobec szczepionek.

W grudniu ub.r. panel ekspertów doradzających CDC zarekomendował jedynie zaprzestanie szczepień na żółtaczkę typu B dla noworodków. CDC poszła jednak znacznie dalej. Według nowych wytycznych, szczepionki zostały podzielone na trzy kategorie. Pierwsza to te rekomendowane dla wszystkich dzieci, w tym szczepienia przeciwko polio, śwince, odrze i różyczce (MMR) i ospie. Druga grupa to środki zalecane tylko dla niektórych, szczególnie narażonych grup dzieci, w której są szczepionki przeciwko wirusowi RSV, żółtaczce typu A i B oraz meningokokom. Trzecia to szczepionki, które nie są już zalecane dla dzieci, w tym te przeciwko Covid-19, grypie i rotawirusom.

Jak notuje „Washington Post”, decyzja wzbudziła znaczną krytykę wśród dużej części środowiska medycznego.

Wakacje na giełdzie

„Zmiana kalendarza szczepień naraża amerykańskie dzieci na znacznie większe ryzyko zarażenia się zapaleniem wątroby, rotawirusami i innymi infekcjami, którym można zapobiec” – powiedział w oświadczeniu Tom Frieden, były dyrektor CDC, „To ogromny krok wstecz, który zagraża zdrowiu i bezpieczeństwu dzieci” - dodał.

Decyzję chwalił natomiast prezydent Donald Trump.

„Ameryka nie będzie już wymagać 72 „szczepień” dla naszych pięknych, zdrowych dzieci (...) zaktualizowany harmonogram w końcu dostosowuje Stany Zjednoczone do innych rozwiniętych krajów na całym świecie” - oznajmił we wpisie na Truth Social. Dołączył przy tym grafikę z dokumentów CDC, pokazującą uśmiechnięte dziecko otoczone przez 11 strzykawek pod podpisem „europejski kraj” oraz zmartwione dziecko amerykańskie otoczone 72 strzykawkami.

W osobnym wpisie Trump poradził matkom, by nie brały paracetamolu będąc w ciąży, a także by rozbić szczepienie MMR na trzy oddzielne szczepionki. Zalecił też, by szczepienie przeciwko żółtaczce typu B.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ jm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
pink_panthera
Tak na prawde NIGDZIE 'szczepionki' nie powinny byc obowiazkowe, to wybor rodzicow i kropka.
sterl
Przecież wszystkie dzieci są narażone na ryzyko tych chorób? ale gdzieś trzeba oszczędzać...

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki